Piątek, 4 grudnia
Imieniny: Barbary, Piotra, Jana
Czytających: 6695
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

O dziejach Szklarskiej Poręby w Książnicy Karkonoskiej

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 15 kwietnia 2011, 8:48
Aktualizacja: 8:57
Autor: Petr
Fot. Petr
Wczoraj w Książnicy Karkonoskiej w Jeleniej Górze odbyło się kolejne spotkanie z Ivo Łaborewiczem i Przemysławem Wiaterem, autorami książki–monografii o historii Szklarskiej Poręby. Tłumów nie było, za to interesująco i z dużym humorem.

Monografia: „Szklarska Poręba”, którą wspólnie opracowali Ivo Łaborewicz oraz Przemysław Wiater powstała z inicjatywy Związku Gmin Karkonoskich i samorządu miasta pod Szrenicą. To pierwsza tego typu książka związana ze Szklarską Porębą po roku 1945. „

Tragiczne wydarzenia historyczne, a niejednokrotnie także ludzka bezmyślność oraz brak należytego poszanowania dla śląskiego dziedzictwa kulturowego (...), sprawiły, że wiele epizodów z przeszłości miasta wraz ze zniszczonymi dokumentami przepadło bezpowrotnie w przysłowiowej otchłani dziejów”, czytamy w jej wstępie. To właśnie z owej „otchłani”, Ivo Łaborewicz (kierownik Archiwum Państwowego w Jeleniej Górze) i Przemysław Wiater (kustosz Muzeum C. i G. Hauptmannów w Szklarskiej Porębie) wydobywają historię krainy Liczyrzepy, która nigdy szczęścia dziejowego nie miała, za to liczne, dziejowe perturbacje.

O tej czy innych kwestiach dotyczących Szklarskiej Poręby autorzy jej monografii opowiadali wczoraj ciekawie i z dużą dawką humoru, choć publice bardzo nielicznej. Być może dlatego, że było to już trzecie spotkanie poświęcone promocji książki. Jedno z nich – w „Antykwariacie pod Arkadami” – szeroko opisaliśmy.

Wczoraj mówiono również o samej publikacji, która zdaniem Ivo Łaborewicza i Przemysława Wiatera – historyków, a przy tym badaczy i archiwistów dziejów regionu, może być interesująca zarówno dla starszych, jak i młodszych fanów historiografii. – Szklarska Poręba to miasto charakterystyczne, którego rys historyczny jest nie do podrobienia. Jego dzieje, przynajmniej te, które miały miejsce w ciągu ostatniego półwiecza, doskonale ilustrują przemiany, jakie ogólnie zachodziły wtedy w Polsce – mówił Ivo Łaborewicz.

O jakie „dzieje” chodzi konkretnie, można przeczytać w monografii, którą: – Robiło się jak dobre ciasto. Ona rosła i rosła. Mieliśmy zamknąć się w 400 stronach, a zamknęliśmy się w 550! Zresztą, gdybyśmy mogli, pokusilibyśmy się jeszcze o jakieś dwie, może trzy setki! Rzecz jasna, w dalszym ciągu mówię o liczbie stron – podsumował z uśmiechem Przemysław Wiater, współautor monografii, a zarazem mieszkaniec Szklarskiej Poręby.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group