Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 6169
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Nowoczesny szynobus jeździ prawie pusty

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 7 lutego 2009, 8:16
Aktualizacja: Niedziela, 8 lutego 2009, 8:15
Autor: rylit
Fot. rylit
Choć trasa atrakcyjna a zimowy sezon w pełni, w szynobusie, który łączy Szklarską Porębę z Bolesławcem (przez Jelenią Górę) – pustki. Przy takiej frekwencji nie zdziwi nikogo, kiedy w nowym rozkładzie jazdy tego połączenia już nie będzie.

Sieć połączeń Kotliny Jeleniogórskiej z miastami byłego województwa jest wyjątkowo gęsta. Spod Szrenicy do Bolesławca pociąg nie jeździł chyba nigdy. Kiedy nowy rozkład jazdy wchodził w życie, entuzjaści kolei cieszyli się, że w końcu będzie można odrzucić samochody i wybrać się w drogę pociągiem. W nowoczesnych szynobusach, które obsługują połączenia, nie ma jednak tłoku. Są dni, kiedy pasażerów można policzyć na palcach.

– Poszczególne kursy rożnych podmiotów spółki Przewozy Regionalne nie są dobrze ze sobą zsynchronizowane, tak aby podróżnym dać możliwości podróżowania bez zbędnego oczekiwania – tłumaczy Marek Bobrowski, kierownik pociągu. Ma rację, bo kiedy odjeżdża pociąg w kierunku Bolesławca, wjeżdża skład z Węglińca. Chętni nie zdążą się przesiąść.

Uroku podróżowaniu nie dodaje san infrastruktury kolejowej. Torowisko ze Szklarskiej Poręby nie pozwala na przyśpieszenie pociągu, co za tym idzie skrócenie czasu przejazdu. Zdewastowanym dworcom i przystankom daleko do miejsc, gdzie podróżny mógłby poczekać na pociąg, posilić się czy załatwić swoje potrzeby.
Do podróżowania może zniechęcać też cena biletu, która jest około dwa razy większa niż w innych dostępnych środkach transportu na tej trasie.

Pozostaje z nadzieją oczekiwać wiosny i wakacji. Może wówczas skład nie będzie woził powietrza, ale ludzi. W przeciwnym razie przeciwnicy kolei lokalnych będą mieli argument, aby likwidować kolejne linie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (27) Dodaj komentarz

~nakatomi 7-02-2009 8:32
czy ktos wierzy jeszcze w te"dyrdymały"typu odrzucą samochody i wsiądą do pociągów,przeskoczą na rowery..???mowi sie"bo na zachodzie to sie sprawdza"tylko na zachodzie w szkole od małego uczy sie dbania o miejsca w których sie zamieszkuje,ekologie itd,a unas maluchy zarzuca sie gó...no komu potrzebnymi materiałami typu"ameryka przed kolumbem"i pytam czy w szkołach amerykańskich w programie nauczania jest zawarta nazwa stolicy polski,z tego co wiem NIE bo po co,ktos chce wiedziec to sie dowie z internetu,lub pojdzie na kierunek studia wschodnio europejskie.....to chyba lepsze rozwiazanie
~ 7-02-2009 8:59
:-)
~marcinLG 7-02-2009 9:05
bo tonie jest szynobus, tylko muchowóz. jakbyscie policzyli wszystkie muchy (szczegolnie te w toalecie ) to by sie okazalo, że on wcale nie jezdzi taki pusty !
gość niedzielny 7-02-2009 9:05
Może warto zauważyć, że komunikacja w dni robocze pomiędzy Bolesławcem a Jelenią Górą nie ma w obecnie żadnego sensu, choćby dlatego, że ruch ludności pomiędzy tymi miastami jest praktycznie marginalny, od czasu kiedy miasto Jelenia Góra straciło status miasta wojewódzkiego, mieszkańcy miasta Bolesławiec nie mają po co tu zaglądać, tym bardziej że historycznie ciążą w stronę Legnicy i Wrocławia lub Zgorzelca w kierunku zachodnim, a nie Jeleniej Góry. Tak będzie do czasu, kiedy nie zmieni się u nas rynek pracy, jeśli powstaną nowe dobrze płatne miejsca pracy, to ludzie będą "walić" drzwiami i oknami do naszego miasta i nikt nie będzie się zastanawiał na problemem pustych wagonów w pociągach. Bo wszystkie będą pełne. MOŻE KTOŚ WRESZCIE ZROZUMIE JEDEN FAKT. KONIUNKTURY W MIEŚCIE I OKOLICACH NIE STWORZĄ KOLEJNE GALERIE HANDLOWE LECZ NOWE DOBRZE PŁATNE MIEJSCA PRACY, W PRODUKCJI I USŁUGACH...
~Maciek jg 7-02-2009 9:43
są dni kiedy ludzie jeżdża i dni w ktorych nie jeżdżą, ost. stojąc na przejedzie kolejowym w Piechowicach Dolnych, przejeżdżający pociąg do Szklarskiej Poręby był cały zatłoczony. pozdrawiam.
~zuo do nakatomi 7-02-2009 11:44
Ja w weekendy bardzo chętnie zostawiam auto i wsiadam w pociąg, bo mogę się przejechać na luzie i strzelić np.piwko. Dlaczego szynobus nie jeździ do Tanvaldu? Czesi zrobili połączenie do Lubawki, a polska strona jak zwykle nic! A połaczenie było udane i miało obłożenie ponad 100%...
~damiann 7-02-2009 12:29
Jelonko , walczycie o pociągi a teraz piszecie głupoty aby zlikwidować pociągi ,po co wogule ten artykuł , nie macie juz o czym pisać ???
~ 7-02-2009 12:32
nie chce mi się jechać szynobusem który od jeleniej do szklarskiej jedzie ( chyba z 2 godziny) . Pamiętam że 3 lata z rzędu jak na ferie jeździłem pociągiem to ten pociąg coraz to zwalniał !! . Jak trasa przezjazdu zmieni się do mniej niż godziny to będę nim jeździł . Teraz wole autobus !
~jaceek 7-02-2009 12:35
jelonka rzuca oszczerstwa na niby puste składy , są dni że mało osób jezdzi , a bywają ze frekwencja jest super !
~bogdan 7-02-2009 13:00
Nie do Bolesławca potrzebne jest połączenie lecz do Wrocławia, Goerlitz (przez Zgorzelec oczywiście), Lubawki i Liberca (przez Jakuszyce). Ponadto pociąg powinien mknąć a nie sie toczyć.
~PKP 7-02-2009 13:19
na zdzjeciu nr 19 - widac, ilu wyrusza pasazerow, lub przyjechalo w tym momecie :-) to jak mozna na jednej rece policzyc :-) - poprostu jelonka.com nie ma o czym juz pisać :D
andrzejjg 7-02-2009 13:46
Zdecydowana większość pasażerów jeździ na trasie z Jeleniej do Bolesławca. W zeszłą niedzielę jechałem na trasie Niwnic-Jelenia góra i słyszałem rozmowę dwóch konduktorów, z której wynikało, ze teraz jeździ mniej osób bo były ferie, na studiach nie ma zajęć a są tylko sesje, a normalnie to frekwencja jest duża.
kwakwa 7-02-2009 14:25
zakup kilku szynobusów nie zmieni oblicza pkp,kto ostatnimi latami jeździł pogięciem, ten wie o czym mówię,brudne wagony,śmierdzące toalety,ciągłe spóźnienia i długi trasy przejazdów,ceny biletów także pozostawiają sporo do życzenia...jednak kolej to w miarę szybki i niedrogi transport towarowy, może w tym kierunku powinno iść pkp skoro transport osobowy nie bardzo wychodzi
~xxx 7-02-2009 14:28
Wszystko zależy od dnia. Do pracy nikt z Bolesławca pociągiem do Szklarskiej nie jeździ. Jest to bardziej połączenie turystyczne. A żeby frekwencja była dobra to musi byc ładna pogoda, ludzie muszą miec wolne itd.
~* 7-02-2009 15:01
Niech zlikwidują, to przynajmniej przejazd na Lubańskiej będzie czasem otwarty.
~Jo Jo 7-02-2009 16:32
Bardzo dobrze,że piszecie o takich sprawach.Myślę ,że nie po to aby zlikwidować taki pociąg ale po to aby zachęcić do podróżowania.Nie po to wojewodztwo wydało kupę forsy (czytałem w internecie,że takie cudo kosztuje ponad siedem milionów) aby teraz likwidować to połączenie. Co do frekwencji; to mieszkam 70 metrów od trasy tego pociągu i często przyglądam się jak przejeżdżają, a ponieważ szynobus ma duże okna to widać pustkę, nieraz tylko kilka osób, myślę,że to są turyści. Dzisiaj rano około ósmej szynobus był pusty.A może trochę za wcześnie jedzie w góry, może powinien jechać koło dziesiątej?
~xxx 7-02-2009 16:51
Trzeba wyremontować linię Jelenia Góra - Szklarska łącznie z przystankami i stacjami. Tak żeby czas jazdy skrócił się do 40 minut a przystanki przyciągały podróżnych. Oprócz tego Urząd miasta powinien dopłacić PKP nawet kilka tysięcy miesięcznie - chociaż PKP cieszyło by i pewnie dużo mniej aby na odcinku Jelenia Góra - Piechowice można było jeździć na biletach komunikacji miejskiej. Podobnie w innych kierunkach w stronę Wojanowa, Jeżowa Sudeckiego i Rybnicy. Tam gdzie dojeżdżają autobusy MZK tam powinno byc honorowanie biletów MZK w pociągach. Dla przykładu odcinek Jelenia Góra - Piechowice pociąg pokonuje w około 20 minut. Autobus prawie dwa razy dłużej. Nawet nie budując dodatkowych przystanków bliżej miasta kolej zyskała by pasażerów, w autobusach MZK było by luźniej, a i ludzie mieli by szybsze połączenia Piechowice - Jelenia w cenie MZK. Dobra sprawa bo nie zawsze każdemu pasuje pociąg w dwie strony albo autobus. A tak w jedną stronę np. do pracy jechał by sobie pociągiem a wracał autobusem czy na odwrót.
~zuo do 12:32 7-02-2009 19:56
Oszołomie, co Ty za farmazony wypisujesz? Kiedy Ty ostatni raz jechałeś tą linią? Przed remontem, pociąg jechał do stacji górnej 1.15h. To jest wolniej około 15-20 minut niż jeździł w latach 80-tych!
~zuo do xxx 7-02-2009 20:01
Wg. historii tej trasy, nigdy pociąg nie jeździł tędy 40 minut... specyficzna trasa, która zaczyna się od Piechowic do Szklarskiej Poręby uniemożliwia rozwijanie bardzo dużych prędkości... Ale Masz rację, że gdyby utworzyć bilet zbiorczy a'la ZVON, i przystanek koło Tesco, mogłoby to zdecydowanie uatrakcyjnić kolej w naszym regionie!
~Henryk 7-02-2009 21:25
W każdy wickend jeżdżę swoim samochodem do Jakuszyc na narty biegowe, gdy piękna pogoda to również zdarza się że w tygodniu również jedziemy. Pragnę stwierdzić iż w podobny sposob czyni wielu mieszkańców Naszego miast a gdyby tak moc przedłużyć tracę tego monstrum do Jakuszyc POLANA to gwarantuję iż taki szynobus miałby powodzenie, bo w autobusach tłok i z nartami kłopot, a miejsc parkingowych ubywa i po 5 zł. biorą teraz od każdego pojazdu. Tak więc jestem za tym aby szynobus jeżdził do aż do Jakuszyc tym bardziej iż tory są. Ruszmy z tym pomysłem od tego roku ale od lata. wiele tras rowerowych i spacerowych do odkrycia. Poddaję pomysł pod rozwagę. Serdecznie pozdrawiam. A tak na marginesie w ogóle nie wiedziałem że szynobus jeżdzi do Szklarskiej Poręby.
~xxx do zuo 7-02-2009 23:25
To że pociąg w 40 minut nie pokonywał trasy Jelenia Góra - Szklarska nie oznacza że nie byłby w stanie tej trasy w takim czasie przejechać. Wystarczy 80 km/h na odcinku Jelenia Góra - Piechowice i 50-60 Piechowice - Szklarska. Już na pierwszy rzut oka widać że da się. Trasa ma około 30 km. Gdyby pociąg jechał całą trasę 30 km/h potrzeba by około 1:10 minut ( razem z postojami). Gdyby pociąg jechał całą trasę 60 km/h wystarczyło by około 40-50 minut ( z postojami). Taki czas jest do przyjęcia i jest konkurencyjny z autobusami PKSu które jadą przez miasto.
~do Henryk 7-02-2009 23:36
Nowo powstała spółka Koleje Dolnośląskie mają w planach jeździć do Jakuszyc a nawet i dalej do Czech. Są nawet plany aby to wszystko ruszyło od nowego rozkładu jazdy czyli od grudnia - w lecie by był remont torowiska. Jednak chodzą słuchy że są naciski polityczne aby spółkę Koleje Dolnośląskie połączyć z PKP PR Wrocław co raczej skutkowało by wycinaniem połączeń zamiast otwieraniem nowych. Tego chcą związkowcy PKP którzy trzymają się swoich stołków - bo zwykli pracownicy nie mają się czego bać, w nowej spółce zarobki są większe dla zwykłych pracowników za to mniejsza jest biurokracja. Jeżeli chodzi o spółkę Koleje Dolnośląskie to właścicielem tej spółki jest Urząd Marszałkowski województwa Dolnośląskiego. Obecnie spółka ta ma w użytkowaniu pięć szynobusów ( 3xSA135, SA106 i SA132). Od grudnia tego roku wykonuje kursy na trasie Legnica - Jawor - Jaworzyna Śląska - Świdnica - Kamieniec Ząbkowicki - Kłodzko - Międzylesie, oraz Wałbrzych - Kłodzko - Międzylesie. Warto dodać że obsługa tych pociągów jest miła, zna się na biletach, nie pali, nie pije tylko pracuje w pracy. Konduktorzy mają bardzo fajne automaty do wystawiania biletów, nie tak jak w PR że wypisują ręcznie. Ogólnie bardzo dobra spółka, bardzo przyjemna i z niecierpliwością czekam aż zaczną jeździć do Czech przez Szklarską. Powiem również tylko że ponoć w planach mają także uruchomienie połączeń z Wałbrzycha do Czech, z Świdnicy do Wrocławia oraz z Trzebnicy do Wrocławia. Żebyście nie myśleli że chcą jeździć starym taborem to dodam tylko że UM woj. Dolnośląskiego dał pieniądze na naprawę dwóch zepsutych szynobusów SA109 które mają wzmocnić park maszyn KD. Oprócz tego samo KD chce wziąć w leasing 6-8 Spalinowych zespołów trakcyjnych a UM chce zakupić 6 szynobusów i przekazać je w użytkowanie KD. Idzie na lepsze. Będzie dobrze jeżeli tej spółki nie zlikwidują. Bo jeżeli ją połączą z PKP PR to znowu będziemy mieli dwudziestu pracowników biurowych na jednego maszynistę i konduktora, brak nowego taboru, kasjerki nie znające się na biletach, konduktorów nie sprawdzających biletów w pociągach, pijanych maszynistów ( ostatnio był wypadek w Kostrzynie, polski szynobus zderzył się z niemieckim, polski maszynista pijany) itd itd.
~do postu z godz. 20:01 7-02-2009 23:51
mylisz sie, przed wojną niektore pociagi pokonywaly trase do szklarskiej poreby w czasie ponizej 40 minut. tutaj znajdziesz stary rozklad jazdy na tej linii: http://www.dancingsantacard.com/?santa=8026886
~exxon 8-02-2009 7:56
co to za piękna trasa cała zarośnięta krzaczorami,jedzie sie jak w lesie ,a dworce od strony torów to istne slumsy,kiedyś wsiądzcie i pojedźcie
~per 10-02-2009 10:55
Pewnie zlikwidujcie wszystko na co komu pociągi, najlepiej zaorać i ścieżkę rowerową zrobić gdyby pociągi jezdziły szybciej to i ludzi więcej by jezdziło i więcej takich szynobusów a nie ciągnące się składy po 5 wagonów.
~marian 13-02-2009 20:07
zgadzam się z wieloma wnioskami np.bilety MPK,ZVON rozszerzyć do Szklarskiej Poręby a nawet do Harachowa.No przy tej szybkości to te "krzaczory" to zgadzam się z exxonem.Szybkość pociągów na tej linii w 1988 roku to 60km/h od Jeleniej do Piechowic i do Szklarskiej 55km/h pociągi pokonywały tą trasę w czasie od 47 min. do 67 min. sam czas jazdy to od44 min. do 50 min.Pozostały czas to postoje na stacjach.Uruchamianie pociągów do Czech to już historia początków lat 80tych lub połowy,tak ze jeszcze raz tyle i moze pojedziemy pociągiem do Czech.
~baniak 16-02-2009 9:58
Jechałem takim szynobusem niegdyś do Bolesławca,podróż trwała 2,5 godziny więc wolę podróżować ekologicznym samochodem

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group