Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 23 stycznia
Imieniny: Łukasza, Marii
Czytających: 16394
Zalogowanych: 108
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Niewygodny zakaz

Piątek, 17 czerwca 2011, 8:14
Aktualizacja: 8:15
Autor: Agrafka
Jelenia Góra: Niewygodny zakaz
Fot. Agrafka
Przy zatoczce autobusowej nieopodal Szkoły Podstawowej nr 11 w Jeleniej Górze pracownicy miejskiego zarządu dróg i mostów ustawili znak zakazu zatrzymywania się i postoju, który nie dotyczy autobusów dowożących dzieci na basen. To nie podoba się rodzicom, którzy dotychczas wysadzali tam swoje dzieci z samochodów. Ich zdaniem zakaz jest w tym miejscu niepotrzebny.

W zatoczce przy Szkole Podstawowej numer 11, gdzie dawniej była pętla autobusowa linii "7" i "10" przy ulicy Moniuszki, od lat mogli na kilka minut zaparkować rodzice, by wysadzić dziecko z samochodu. Jakiś czas temu ustawiony został w tym miejscu znak drogowy zakazu zatrzymywania się.

- Teraz, zgodnie z prawem, nawet na kilkanaście sekund nie można w tym miejscu zatrzymać pojazdu, aby dziecko mogło spokojnie wysiąść z samochodu i pójść do szkoły. Ustawienie zakazu podyktowane jest, potrzebą postoju autokarów, które przywożą na basen trzecioklasistów z innych szkół. Od znaku do końca zatoczki można ustawić, aż trzy autokary, lecz czy naprawdę jest taka potrzeba? Kierowcy tych autobusów w przeciągu godziny, podczas której dzieci korzystają z basenu, są cały czas w pojeździe, więc nawet w razie potrzeby mogliby przepuścić samochody osobowe – powiedział pan Krzysztof z Jeleniej Góry.

- Zakaz obowiązuje od godziny 8.00 do 16.00, a rodzice uczniów potrzebują podjechać pod szkołę już przed trzynastą, bo po piątej lekcji kończy zajęcia wiele klas. Wtedy jeszcze nie ma żadnych autokarów. Pozostaje zatem problem moralny i wychowawczy - skoro miejsce nie jest wykorzystywane można jednak stanąć, ale nie jest to dobry przykład dla dziecka. Moja córka zna już znaki drogowe i od razu, kiedy chciałem się zatrzymać, zwróciła mi na to uwagę. W czasach, kiedy jest tak duża ilość samochodów, chciałbym żeby osoby decydujące o przeznaczeniu tego terenu, starały się poszukać logicznego rozwiązania, bo ten zakaz z pewnością nim nie jest – dodał.

Przedstawiciele Szkoły Podstawowej nr 11 twierdzą, że nie występowali do Miejskiego Zarządów Dróg i Mostów o ustawienie znaku drogowego w tym miejscu. Tymczasem MZDiM wyjaśnia, że znak ten został postawiony na prośbę przewoźnika transportującego dzieci z innych szkół na basen.

- To przewoźnik wystąpił o zamontowanie tego znaku, ponieważ często dochodziło do sytuacji, w których autokar nie miał pro prostu gdzie się zatrzymać przy Szkole Podstawowej nr 11, aby wysadzić dzieci i poczekać, aż wrócą one z basenu – poinformował Jerzy Bigus, zastępca dyrektora MZDiM.

Agata Galas, Fot. Agata Galas

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
467
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Oto przyczyny lodowatych kończyn
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
25 lat aikido w Jeleniej Górze
 
Karkonosze
Karkonosze zimą – piękno i zagrożenie w jednym
 
Aktualności
Będzie się działo. 34. Finał WOŚP w regionie
 
Pogoda
Blisko pół metra śniegu na Śnieżce
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group