Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 14841
Zalogowanych: 87
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Niewygodny zakaz

Piątek, 17 czerwca 2011, 8:14
Aktualizacja: 8:15
Autor: Agrafka
Jelenia Góra: Niewygodny zakaz
Fot. Agrafka
Przy zatoczce autobusowej nieopodal Szkoły Podstawowej nr 11 w Jeleniej Górze pracownicy miejskiego zarządu dróg i mostów ustawili znak zakazu zatrzymywania się i postoju, który nie dotyczy autobusów dowożących dzieci na basen. To nie podoba się rodzicom, którzy dotychczas wysadzali tam swoje dzieci z samochodów. Ich zdaniem zakaz jest w tym miejscu niepotrzebny.

W zatoczce przy Szkole Podstawowej numer 11, gdzie dawniej była pętla autobusowa linii "7" i "10" przy ulicy Moniuszki, od lat mogli na kilka minut zaparkować rodzice, by wysadzić dziecko z samochodu. Jakiś czas temu ustawiony został w tym miejscu znak drogowy zakazu zatrzymywania się.

- Teraz, zgodnie z prawem, nawet na kilkanaście sekund nie można w tym miejscu zatrzymać pojazdu, aby dziecko mogło spokojnie wysiąść z samochodu i pójść do szkoły. Ustawienie zakazu podyktowane jest, potrzebą postoju autokarów, które przywożą na basen trzecioklasistów z innych szkół. Od znaku do końca zatoczki można ustawić, aż trzy autokary, lecz czy naprawdę jest taka potrzeba? Kierowcy tych autobusów w przeciągu godziny, podczas której dzieci korzystają z basenu, są cały czas w pojeździe, więc nawet w razie potrzeby mogliby przepuścić samochody osobowe – powiedział pan Krzysztof z Jeleniej Góry.

- Zakaz obowiązuje od godziny 8.00 do 16.00, a rodzice uczniów potrzebują podjechać pod szkołę już przed trzynastą, bo po piątej lekcji kończy zajęcia wiele klas. Wtedy jeszcze nie ma żadnych autokarów. Pozostaje zatem problem moralny i wychowawczy - skoro miejsce nie jest wykorzystywane można jednak stanąć, ale nie jest to dobry przykład dla dziecka. Moja córka zna już znaki drogowe i od razu, kiedy chciałem się zatrzymać, zwróciła mi na to uwagę. W czasach, kiedy jest tak duża ilość samochodów, chciałbym żeby osoby decydujące o przeznaczeniu tego terenu, starały się poszukać logicznego rozwiązania, bo ten zakaz z pewnością nim nie jest – dodał.

Przedstawiciele Szkoły Podstawowej nr 11 twierdzą, że nie występowali do Miejskiego Zarządów Dróg i Mostów o ustawienie znaku drogowego w tym miejscu. Tymczasem MZDiM wyjaśnia, że znak ten został postawiony na prośbę przewoźnika transportującego dzieci z innych szkół na basen.

- To przewoźnik wystąpił o zamontowanie tego znaku, ponieważ często dochodziło do sytuacji, w których autokar nie miał pro prostu gdzie się zatrzymać przy Szkole Podstawowej nr 11, aby wysadzić dzieci i poczekać, aż wrócą one z basenu – poinformował Jerzy Bigus, zastępca dyrektora MZDiM.

Agata Galas, Fot. Agata Galas

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
267
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group