• Niedziela, 15 grudnia 2019
  • Godz. 21:15
  • Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny, Waleriana
  • Czytających: 7071
  • Zalogowanych: 10
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Niestrudzenie za Papieżem

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Czwartek, 6 września 2007, 0:00
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Samotna pielgrzymka śladami księdza Karola Wojtyły.

Zbigniew Leszek, organizator wyprawy rowerowej szlakiem naszego wielkiego rodaka, papieża Jana Pawła II, jako jedyny podążył w drugi etap wyprawy, który wiedzie przez Karpacz do Kamiennej Góry i Krzeszowa. Zakończy się w Świdnicy.
W pierwszym etapie, który rozpoczął się w ubiegłą sobotę w Bolesławcu, towarzyszyły mu cztery osoby. Zabrakło im jednak czasu na dalszą podróż. Niestrudzony został tylko sam pomysłodawca wyprawy.

W pierwszym etapie wyprawy ,,Szlakiem Papieskim Jana Pawła II – Bolesławiec – Sobieszów” uczestniczyło czworo rowerzystów. Wśród nich – promotor Jeleniej Góry na rowerze Bolesław Osipik, organizator i pomysłodawca Zbigniew Leszek oraz Dorota Ulewicz i Waldemar Bobowski.

Wyjechali z Bolesławca o godz. 9 sprzed kościoła Maryi Panny i św. Mikołaja Biskupa i pokonawszy dokładnie 100 km, dotarli do Sobieszowa o godz. 18. Zdążyli na uroczystą mszę w kościele św. Marcina z okazji rocznicy wizyty księdza Karola Wojtyły w świątyni.

Pogoda dopisała, dzięki czemu trasa wydała się bardzo łatwa do przebycia. – Z wyprawy przywieźliśmy wyjątkowe wspomnienia z wizyt w mijanych kościołach, w których parafianie bardzo życzliwie nas przyjmowali i z zaciekawieniem słuchali o tym, że przez ich miejscowość przebiega ,,Szlak Papieski,, o który nawet nie słyszeli – mówi Zbigniew Leszek.
Cyklista w drugi etap wyprawy wybrał się już sam. Czeka go następne sto kilometrów. Pozostałym uczestnikom nie wystarczyło już na to czasu. Dla Zbigniewa Leszka przejechanie całego szlaku ma natomiast wyjątkowe znaczenie.

– Uważam, że jeśli chcemy uczcić tego wielkiego człowieka to musimy chodzić po jego śladach – mówi Zbigniew Leszek. – Chodzenie ścieżkami naszego papieża to naprawdę niesamowita sprawa, która przeszywa człowieka na wskroś. Gorąco polecam wszystkim, bo przekonać się o tym można tylko w jeden sposób, odwiedzając miejsca, w których ten człowiek był i którego czuje się tam do dzisiaj – dodaje.

Za rok Zbigniew Leszek planuje kolejną wyprawę tym samym szlakiem, jednak w bardziej dogodnym terminie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~Al Azis Kahra 6-09-2007 9:26
Oj polacy , smieja sie z was nawet Czesi a wy zyjecie na cmentarzach ojcow . Mozna pisac o tym wiecej ale po co ? Przeciez i tak wybierzecie "slusznie" nastepnym razem !!!
~Zbigniew Leszek 6-09-2007 10:41
fotografie i opis wyprawy będą umieszczone za tydzień na stronie intranetowej naszego klubu kolarskiego >> i–ktk.zsem.pl
~do Taliba 6-09-2007 17:31
Człowieku, żal ci d... ściska że ktoś ma w życiu jakąś pasję?
~Zbigniew Leszek 6-09-2007 20:42
Cały ,,Szlak Papieski,, liczy 250 km, mija się ponad 30 kościołów – każdy można zaliczy do wspaniałych pereł naszego Dolnego Śląska. Przejechać go można samochodem, jest to propozycja dla zmotoryzowanych turystów, a jest naprawdę warto. Szkoda tylko, że lato już sie kończy. Pozdrowienia dla wszystkich co lubią rowerowe wycieczki i do zobaczenia na szlakach rowerowych – mam nadzieję, że jeszcze w tym sezonie będzie ciepło. >>Zbigniew.leszek@gmail.com<<

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group