Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 2701
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Niesamowita kameralistyka!

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 20 marca 2010, 14:09
Aktualizacja: 14:10
Autor: Gabi
Fot. Gabi
Wczoraj w Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze odbył się drugi w tym sezonie artystycznym koncert pt. „ Arcydzieła muzyki kameralnej– Janusz Nykiel i Jego Goście”.

Wykonawcy przedstawili zgromadzonym Kwintet h-moll op. 115 na klarnet i kwartet smyczkowy- Johannesa Brahmsa oraz Oktet F-dur op. 166 na dwoje skrzypiec, altówkę, wiolonczelę, kontrabas, klarnet, róg i fagot.

– Dlaczego Janusz Nykiel postanowił przybliżyć jeleniogórskim melomanom muzykę kameralną? – Ma ona w sobie coś niesamowitego i pozwala muzykowi na więcej. Jest ona odskocznią od tego co gra się zwykle na koncertach – odpowiedział.

Koncertmistrz postanowił w tym sezonie zaprosić do współpracy muzyków jeleniogórskich, a nie jak było w zeszłym roku gości. Uznał, że jest to dobry sposób na promocję takiego typu muzyki, jak i samych artystów. Muzycy dzięki takim koncertom mogą pokazać swoje umiejętności szerszemu gronu słuchaczy.

Należy pamiętać, że grając w orkiestrze tylko nieliczni mogą liczyć na partie solowe. W świecie muzycznym panuje zasada, że im lepszy muzyk kameralny, tym lepiej gra w orkiestrze, m.in. dlatego, że zwiększają się jego umiejętności. Z tego wynika, że podczas takich koncertów obie strony, widzowie jak i muzycy, zyskują coś niepowtarzalnego. Widzowie mają możliwość posłuchania ciekawej, innej muzyki w bardzo dobrym wykonaniu, a muzycy szkolą swoje umiejętności.

Przed pierwszą i drugą częścią koncertu Andrzej Więckowski, autor narracji, w ciekawy sposób opowiedział o kompozytorach i ich utworach. W pierwszej części widzowie wysłuchali utworu Jana Brahmsa w wykonaniu: Janusz Nykiel (skrzypce), Irina Movlian-Cichoń (skrzypce), Andrzej Zwarycz (klarnet), Bożena Wasiucionek (altówka), Małgorzata Golian (wiolonczela).

Brahms, tak jak i Schubert wymykają się klasyfikacjom. Kwintet h-moll składa się z czterech części. Pierwsza jest wstępem i źródłem motywów dla całego utworu. Druga część jest bardziej ekspresyjna. W trzeciej najpełniej można było usłyszeć szeroką paletę możliwości zespołu. Finał jest tak jak poprzednia cyklem wariacji. Kwintet h-moll op.115 był spokojny, liczny z nutą melancholii. Zgromadzeni słuchali utworu z zapartym tchem.

Wydawało się, że druga część koncertu przebiegnie w podobnym stylu, ale okazało się, że czeka nas niespodzianka. Z nostalgii wyrwał nas dynamiczny Oktet F-dur op.166 Franza Schuberta, który zaczarował publiczność, która czekała z niecierpliwością na kolejne części utworu.

Emocje zawdzięczamy następującym muzykom: Januszowi Nykielowi (skrzypce), Ewie Mutkowskiej (skrzypce), Barbarze Pukalskiej (altówka), Maciejowi Kolendo (wiolonczela), Tomaszowi Pierzchniakowi (kontrabas), Markowi Fliegerowi (waltornia), Jackowi Wieczorkowi (fagot) oraz Bartoszowi Kolendo (klarnet). Popisy muzyków nie pozwoliły choć na chwilę oderwać wzroku od sceny.

Publiczność nagrodziła artystów gromkimi, zasłużonymi brawami. Był to naprawdę bardzo dobry koncert, z dobrze dobranymi utworami i świetną grą naszych muzyków. Niech wszyscy, którzy mieli być, a nie byli, żałują, bo ominęło ich bardzo dobre widowisko. Polecamy wszystkim kolejny koncert z tej serii, który już niedługo zagości w naszej filharmonii.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~meloman 20-03-2010 22:37
Byłem. No cóż. Koncert był po prostu przeciętny. Te Achy i Ochy redakcji to chyba przesada. Czyżby artykuł był "sponsorowany...?" A może by tak o taki komentarz poprosić jakiegoś krytyka muzycznego??? Takiego, który zna się na muzyce?... i bierze pieniądze za zawodowo napisane artykuły? /bez obrazy Szanowna Redakcjo/
teessi 21-03-2010 6:36
Szkoda, że sam Naczelny nie wybrał się na ten koncert. Akurat On zna się na muzyce...
~Bajrotczyk 21-03-2010 9:13
Byłem i koncert był wspaniały. Meloman definitywnie nie zna się na muzyce. Nie spodziewałem się takiego poziomu wykonawczego w Jeleniej Górze. Idąc byłem przekonany że to będzie straszna porażka, bo program niesłychanie trudny. A tu znakomity poziom! Naprawdę świetny koncert. Jak można sobie przydawać pseudonim "meloman" nie mając najmniejszego pojęcia o muzyce?
~wojaczek 21-03-2010 9:57
koncert był niesamowity. bardzo mi sie podobalo. a pani która to opisala nie przesadzila moim zdaniem wogole. moze wczesniejszym komentujacym nie przypadl do gustu repertuar i zapomnieli ze to JG a nie Wiedeń. pzdr
~wojaczek 21-03-2010 9:58
aha i jeszcze jedno artykuly tej osoby są spoko
~meloman 21-03-2010 17:57
do "Bajrotczyk" i "wojaczek"... wy chyba jesteście rodziną kogoś z wykonawców, lub sami jesteście wykonawcami skoro uważacie że koncert był taki wspaniały - niesamowity. Biorąc pod uwagę możliwości wykonawców być może to był wspaniały i udany koncert ale DLA NICH. Twierdzicie, że definitywnie nie znam się na muzyce...? Od kilkunastu lat systematycznie jestem na koncertach w Jeleniej Górze. Bywałem również we Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu, Warszawie jak również w Pradze, Berlinie, Monachium a także w Moskwie. Wiem, to tylko Jelenia Góra ale poziom orkiestry filharmonii jeleniogórskiej oceniam bardzo wysoko. Naprawdę, jest czym się chwalić. Ale z muzyką kameralną w Jeleniej Górze jest gorzej. To bardzo trudna sztuka współgrać i brzmieć razem - doskonale. A w tym koncercie tego współgrania i brzmienia razem niestety zabrakło. Być może to wina źle dobranego programu (zbyt ambitny?) oraz mało zgranego zespołu wykonawców. Pozdrawiam wszystkich "mądrzejszych" ode mnie. ;)
~Bajrotczyk do "melomana" 21-03-2010 19:29
Bywałeś "melomanie" w dużych miastach przejazdem.
~meloman do "bajrotczyk" 21-03-2010 20:17
Bywałem i bywam w wielu innych miastach i krajach przejazdem. Natomiast w filharmoniach i teatrach na koncertach i operach bywałem i bywam w w/w miejscach. A to zdawało mi się łatwo było wyłapać z kontekstu... Szkoda, że zmuszasz mnie do pisania DUŻYMI LITERAMI o sprawach oczywistych. :-p

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group