• Niedziela, 26 maja 2019
  • Godz. 1:30
  • Imieniny: Filipa, Pauliny
  • Czytających: 4793
  • Zalogowanych: 5
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Na tropie izerskiej Michelsbaude

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 28 lutego 2019, 12:33
Aktualizacja: Piątek, 1 marca 2019, 6:45
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Wczoraj (27.02) w Książnicy Karkonoskiej odbyło się spotkanie autorskie z Marcinem Wawrzyńczakiem, który od dekady mieszka w naszym regionie i jest zafascynowany Górami Izerskimi oraz Karkonoszami. Z jego pasji poszukiwania zrodziła się publikacja na temat chatki, która w przeszłości mogła być popularna na szlaku ze Świeradowa Zdroju do Szklarskiej Poręby.

Marcin Wawrzyńczak jest autorem pierwszej monografii gospody Michelsbaude przy Jeleniej Łące w Górach Izerskich. Podczas spotkania w Książnicy Karkonoskiej, które poprowadził przewodnik sudecki Robert Nowak - opowiadał ciekawostki, jakie udało mu się zdobyć - przede wszystkim ze źródeł niemieckich, bowiem w polskich zbiorach rzadko pojawia się owa gospoda.

Jak zaznaczył autor, często jest pytany, dlaczego na okładce nie ma jego nazwiska - odpowiedział, że nie czuje się autorem wielu zawartych w niej informacji i hipotez - on jedynie je zebrał i skleił w całość. W ramach ciekawostek mówił m.in., że w Michelsbaude mógł gościć J. Quincy Adams (późniejszy VI prezydent Stanów Zjednoczonych) czy Hauptmann. Zaznaczył, że nadal szuka kolejnych informacji i można się spodziewać kontynuacji. Poza przedstawieniem tematyki książki, M. Warzyńczak zaprezentował też wiele starych map, a dyskusja ze zgromadzonymi w sali konferencyjnej Książnicy Karkonoskiej była ciekawa i z pewnością nie wyczerpała tematu.

Twoja reakcja na artykuł?

9
75%
Cieszy
1
8%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
2
17%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~ 28-02-2019 22:49
ciekawe czy niemcy też poszukują wzmianek o polskich schroniskach ,gospodach itp....chyba tylko o tych ,do których był gaz pociągnięty
~ 1-03-2019 16:55
do: ~ (22:49)
Nie widzę związku.
~Grześ 1-03-2019 8:15
Do komentarza powyżej: "Niemcy" piszemy z dużej litery. A o typowo polskich schroniskach w Izerach jak do tej pory nie słyszałem. Może czegoś nie wiem, ale po 1945 roku staliśmy sie włascicielami zagospodarowanego terenu z rozwinięta wszelaka infrastruktura, drogami, koleją, przemysłem i bazą turystyczną na najwyższym ówczesnym poziomie. Od tej chwili sukcesywnie mocno sie starając staliśmy sie kraina znikajacych lub niedokończonych dróg, linii kolejowych, przemysłu i wielu obiektów z bazy schronisk górskich. Znikły też całe miejscowości (dzisiejsze Orle, Chatka Górzystów, Tkacze, Drwale - wszystko w Górach Izerskich) To tak dla wyjaśnienia.
~jelonekM 1-03-2019 8:40
do: ~Grześ (8:15)
Tkacze zostały . Nazywają się teraz Mytiny są częścią Harrachova i mają się dobrze .
~Grześ 1-03-2019 10:36
O.K. Tkacze zostały, a reszta?
~Albert von luppa 2-03-2019 20:29
Z małej litery pisze się z pogardą do tego kogo lub co chcemy wyeksponować z pogardą i tak powinno być!!! bo na szacunek to trzeba zasłużyć, czym sobie oni zasłużyli ? ?? tym że mają tak piękną historię dawną i obecną i nazywają się Niemcami ?? Umysły indygo pojmą zapewne znaczenie litery,nie każdy musi.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group