Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 3508
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Na rodzinnym celowniku

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 28 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 28 sierpnia 2007, 10:03
Autor: Angela
Fot. Organizator
W miniony weekend na strzelnicy w Mroczkowicach odbyły się I Strzeleckie Zawody Rodzinne Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Jeleniej Górze.

Dla uczestników przygotowano dwie konkurencje: par i dian. W konkurencji par najlepsi okazali się gospodarze strzelnicy Agnieszka i Jacek Terleccy. W kategorii pań pierwsze miejsce wystrzelała Agnieszka Marconi.

W założeniach organizatorów zawody rodzinne organizowane są w celu propagowania strzelectwa także wśród członków rodzin, którzy nie zajmują się łowiectwem.
– Trzeba przyznać, że gdyby nie mała frekwencja to założenia zostały osiągnięte w stu procentach – twierdzą organizatorzy.

W poszczególnych konkurencjach udział wzięło łącznie osiemnaście osób, czyli dziewięć par. Na zawodach sporymi umiejętnościami łowieckimi wykazali się nie tylko mężczyźni, ale również kobiety.

Każda z pań musiała oddać dziesięć strzałów do stojącej makiety zająca zdobywając za każdy celny strzał 10 punktów. Kolejnymi zadaniami było strzelanie do makiet rogacza i lisa. Wśród pań wywiązała się zawzięta rywalizacja pomiędzy Agnieszką Marconi, Agnieszką Terlecką i najmłodszą uczestniczką Celiną Maroną.

Z walki zwycięsko wyszła jednak Agnieszka Marconi, która świetny wynik uzyskała na konkurencji „strzelanie do makiety zająca”. Rezultat obraniła do końca zawodów.

– Przez chwilę poczułyśmy się jak nasi mężowie, którzy często wyjeżdżają na podobne zawody – powiedziała Agnieszka Terlecka, jedna z uczestniczek. – Wszystkim kobietom serdecznie polecam, ponieważ jest to bardzo dobra odskocznia od rzeczywistości i przede wszystkim niesamowita zabawa.

Mężczyźni mieli nieco trudniejsze zadania. Dla nich przygotowano strzelanie do „dzika w przebiegu”, gdzie do zdobycia mieli w sumie 100 punktów oraz skeet, czyli strzelanie do rzutek punktowane dokładanie tak samo.

Wszystkich startujących dopingowały dzieci. Zwycięzcy otrzymali puchary, medale i dyplomy. Jak mówią uczestnicy, inicjatywa organizowania takich zawodów rodzinnych jest godna zauważenia i pochwały oraz powinna być wpisana na stałe do kalendarza zawodów strzeleckich Polskiego Związku Łowieckiego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (29) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group