Poniedziałek, 21 czerwca
Imieniny: Alicji, Alojzego
Czytających: 2030
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Na kruchym lodzie igrają z nieszczęściem

Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 7:49
Aktualizacja: 14:54
Autor: rylit
JELENIA GÓRA: Na kruchym lodzie igrają z nieszczęściem
Fot. rylit
Wizja kilku drobnych płotek na patelni i wędkarskie emocje bywają silniejsze od zdrowego rozsądku. Pokrywa lodu na rzece jest niepewna, temperatura dodatnia, w mediach donoszą o tragediach na ledwo co zamarzniętych akwenach, a na Bobrze jeleniogórzanie nie boją się przerębli.

Najbardziej popularne podlodowe łowisko znajduje się blisko ulicy Wiejskiej. Istnieją tam dwa progi, pierwszy spiętrzający wodę dla potrzeb niedziałającej już dziś fabryki papieru przy ulicy Wiejskiej. Drugi kieruje część nurtu rzeki ku elektrowni wodnej.

Stan jazów i przegród jest fatalny, bo nie są konserwowane i remontowane. Teren wokół nich jest ogólnie dostępny i może wejść tam każdy. Nie istnieją żadne zabezpieczenia, barierki, czy chociażby tablice ostrzegawcze.

Ocieplenie sprawiło, że lód na rzece jest bardzo kruchy. Nie trzeba czytać wędkarskich podręczników, ani cytować rad ratowników Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, aby przewidzieć, co może się stać, kiedy niepewna tafla załamie się pod wędkarzem.

Pobliscy amatorzy połowu na mormyszkę niewiele sobie z tego robią. Pokusa spędzenia kilku godzin na lodzie jest silniejsza. Na przynętę kuszą się drobne płotki. Wędkarze czekają na branie wielkiej ryby. Może wygłodzonego o tej porze roku pstrąga? Oczekiwanie na branie może skończyć się tragicznie. Lepiej poczekać na silniejsze mrozy lub wiosnę i moczyć kija bez ryzyka.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group