Poniedziałek, 23 listopada
Imieniny: Adeli, Klementyny
Czytających: 6964
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

MZK nie dla rowerzystów?

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 24 sierpnia 2019, 6:13
Aktualizacja: Poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 6:13
Autor: WAC
Fot. WAC
Nigdzie nie pojadę z rowerem autobusem jeleniogórskiego MZK, bo nie wiem, czy w drodze powrotnej nie spotka mnie podobny problem – mówi pan Krzysztof, który był świadkiem incydentu z udziałem młodej rowerzystki w jednym z miejskich autobusów.
Jadąc autobusem linii nr 5 relacji Wrzeszczyn Elektrownia - Morcinka, przy przystanku "Podchorążych" wsiadła młoda kobieta z rowerem - relacjonuje nasz Czytelnik. - Po krótkiej rozmowie z kierowcą, ten zdecydował jednak, że wstrzymuje kurs i ta pani rowerem nie pojedzie. Skontaktował się również z dyspozytorem MZK oraz Strażą Miejską. W regulaminie przewozu MZK w rozdziale 4 § 27 jest wyraźnie napisane, że rowery można przewozić na wszystkich liniach we wszystkie dni tygodnia, z zaznaczeniem, że nie stwarzają one zagrożenia dla otoczenia i w autobusie nie znajduje się zbyt wiele ludzi. Oczywiście, najważniejszy jest bilet, który ta pani kupiła. Zaznaczam, że w autobusie było 7 osób, a po wstrzymaniu kursu już tylko 5. Kierowca stanowczo odmawiał jazdy, denerwując pasażerów i powodując problemy, gdyż znajdowały się tam osoby, które miały w niedługim czasie przesiadkę na kolejny autobus. Po przyjeździe Straży Miejskiej, kobieta musiała opuścić autobus. Kierowca tłumaczył się tym, że to nie on wymyśla regulamin. Warto zadać sobie teraz pytanie - czy kierowca miał prawo to zrobić? Czy złamał tym regulamin? Po co ten zapis o przewozie rowerów, skoro kierowcy mogą powiedzieć, że przewiozą ten rower lub nie? pyta pan Krzysztof.

Jak tłumaczy rzecznik prasowy MZK Zbigniew Rzońca - zapis, na który powołuje się nasz Czytelnik pochodzi z nieaktualnej wersji regulaminu przewozu MZK.

Obecny regulamin, obowiązujący od kilku miesięcy dopuszcza przejazd wraz z rowerem w autobusie MZK jedynie w trzech przypadkach: nagłego pogorszenia się warunków atmosferycznych, złego samopoczucia rowerzysty, awarii roweru na trasie rowerowej przejażdżki - wylicza Z. Rzońca. - W tym przypadku nie wystąpiła żadna z tych okoliczności, gdyż pasażerka po opuszczeniu pojazdu wsiadła na rower i normalnie odjechała. Dodatkowo do autobusu kobieta wsiadła z biegającym luzem psem bez kagańca. Jak wynika z relacji kierowcy, kobieta mu groziła, mówiąc że na pętli jej znajomi go załatwią. Dlatego nasz pracownik zdecydował się wezwać straż miejską - dodaje rzecznik.

Twoja reakcja na artykuł?

21
21%
Cieszy
0
0%
Hahaha
3
3%
Nudzi
13
13%
Smuci
25
25%
Złości
38
38%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (108) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group