• Wtorek, 20 sierpnia 2019
  • Godz. 5:21
  • Imieniny: Bernarda, Samuela, Sobiesława
  • Czytających: 1800
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Mokry koniec wakacji

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 1 września 2007, 0:00
Autor: Angela/ TEJO
Fot. Janusz Lewicki
Baseny zamknięte, zaczną się kontrole, aby w przyszłym sezonie było bezpieczniej.

Średnio udany – tak można określić zakończony właśnie sezon na basenie miejskim przy ulicy Sudeckiej. Rekordów frekwencji nie było, bo – mimo ciepłej aury w wakacje – upały zbyt często nie występowały.

Kanikuła na kąpielisku była znacznie bardziej bezpieczna: zdarzyło się mniej incydentów niż w ubiegłym roku. To dzięki ratownikom, którym zawdzięcza życie jeden pechowy pływak. O mało nie utonął po tym, jak zasłabł w wodzie.
W regionie na strzeżonych kąpieliskach było równie bezpiecznie. Za to ofiary pochłonęły akweny niestrzeżone, między innymi, zbiornik Bukówka blisko Kamiennej Góry.

– W tym roku sprawdziliśmy już niemal wszystkie odkryte baseny i w większości przypadków pojawiały się niedociągnięcia – mówi Jan Gazda, prezes Dolnośląskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z oddziału w Jeleniej Górze.
Jednym z miejsc, które mogłoby posłużyć za przykład innym, był wspomniany basen w Jeleniej Górze na ulicy Sudeckiej, gdzie odnotowano nawet więcej ratowników i sprzętu, niż było to wymagane. Podobna sytuacja miała miejsce na basenie krytym przy Szkole Podstawowej numer 11.

Zarządcy basenów, chcąc zaoszczędzić pieniądze, albo w ogóle rezygnują z ratownika, albo zatrudniają młodszych ratowników, którzy nie mają uprawnień i nie mogą podejmować działań ratowniczych.
– Wielu administratorów w ogóle nie wie, że jest to prawnie wymagane – mówi Piotr Wincenty z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i dowódca grupy wodno-nurkowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

– Byliśmy z dzieckiem na basenie w pewnym hotelu. Nie wiedząc, że nie ma tam żadnego ratownika, pozwoliłam mojemu dziecku, które jeszcze nie potrafi pływać, wejść do wody – mówi Karolina Domagalska. – Kiedy mały zachłysnął się wodą nie było nikogo, kto by pomógł. Wówczas okazało się, że nikt nad naszym bezpieczeństwem nie czuwa. W przypadku mojego syna nie była to groźna sytuacja, ale dała mi do myślenia, tak na przyszłość.

– Na każdym basenie musi znajdować się co najmniej jeden ratownik na każde 25 metrów linii brzegowej – mówi Lech Lichtarski, posiadający uprawnienia do oceny stanu bezpieczeństwa. Poza tym basen musi być oznakowany informacjami o zakazie skakania do wody oraz głębokości wody.
Kontrolerzy zadbają o to, aby niedociągnięcia zostały zlikwidowane, a kolejny sezon był jeszcze bardziej bezpieczny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~RATOWNIK WOPR 1-09-2007 8:21
Dziękuje wszystkim ratownikom za wspólnie spędzony czas na sudeckiej i do zobaczenia za rok:):):):)
~Maciej 1-09-2007 9:50
Dzieki wszystkim za miłą atmosferę w pracy, powodzenia i do zobaczenia w przysżłym roku :)
~To straszne 1-09-2007 10:42
To straszne , wy w Polsce macie naprawde przekichane . Juz wam baseny pozamykali , to znaczy , ze nie mozecie juz pojsc poplywac? Dlaczego ? Przeciez jest cieplo , slonce swieci , w normalnych krajach baseny sa czynne .
~do to straszne 1-09-2007 11:17
bo w polsce wszystko jest inaczej niz w normalnych krajach np normalny kraj morze ma na poludniu a gory na polnocy a u nas morze na polnocy a gory na poludniu :PP
~fatal 1-09-2007 11:31
do "to straszne": przekichane to ty masz zmywając gdzieś gary w jakimś barze....
~Aaron Palkin 1-09-2007 11:35
Nierozumiem dlaczego w Polsce baseny czynne są od lipca do końca sierpnia? Przecierz bardzo często w czerwcu jest ciepło i można wtedy korzystać.
~pytajec 1-09-2007 12:08
co to normalny kraj??
~Ratownik WOPR 1-09-2007 12:36
Rowniez wielkie dzieki za wspolnie spedzone chwile :). Sudecka na zawsze w naszych sercach :D
~Ona 1-09-2007 14:02
Mieszkam w niemczech.Tu prawie wszystkie baseny maja podgrzewana wode.Czy cieplo czy zimno zawsze woda ma 27C
~Lubiacy wode 1-09-2007 14:10
Aaron Palkin bo w czerwu sa czesto tez desze i za duzo kosztowalyby wymiana wody,a pzoatym luidzie wtedy chodza do szkoly(najczetsi klienci basenu)Ja mam inne pytanie,tak dbaja o bezpieczenstwo to dlazcego nie ma tej zcarnej mety ktora byla juz?Przecirz tam jest tak slisko ze strach,skaczac przez "rog"posliznalem sie na kaluzy i gdyby nie to ze szybko sie wybilem to wpadlbym na starter(umiem skakc dobrze)wiec to nie byl raczej moj blad,chociarz palce prawie sobie polamelem uderzajac stopa w murek,to powinni zmienic wtedy byloby lepiej,bezpieczniej.W sumie to moja jedna taka uwaga,i nieraz te teksty ratownikow...
~observer 1-09-2007 18:08
skład wody na sudeckiej: 99,9%pot mocz bakterie i inne żyjątka, 0,1% h2o Przyjemnej kąpieli!;D ja tam wolę Balaton
~locke 1-09-2007 21:47
W ciągu 15 lat jak pracuje w SP, z Balatonu wyciągaliśmy 17 topielców, to więcej niż jeden rocznie. Niektórzy jak się ich ruszyło, to się rozpadali w rękach. Ponad to 45 metrów od tego zbiornika, na o wiele większym terenie i piaszczystej glebie, znajduję się osadnik poflotacyjny. Od 20 lat się wszyscy zastanawiają co zrobić z tą bombą ekologiczną, ale wg wszelkich praw fizyki już nie muszą, bo wszystkie metale sedymentowały do Balatonu. Przyjemnej kąpieli.
~kontrobserwer 1-09-2007 21:48
No tak, od moczu jeszcze nikt nie umarł, ale od ołowiu i jadu trupiego niejeden.
~shes 9-09-2007 10:32
I jak zwykle błędy sie pojawiają...straszne

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group