Poniedziałek, 26 października
Imieniny: Damiana, Lucjana
Czytających: 4962
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Mieszkanka Karpacza napisała książkę o miastenii

Wiadomości: Karpacz
Poniedziałek, 15 grudnia 2014, 8:18
Aktualizacja: 8:20
Autor: Mea
Fot. Archiwum
Dagmara Drab od 14. lat choruje na miastenię, czyli autoimmunologiczną chorobę mięśni. Zaczęła pisać, aby nie „utopić się” w chorobie. Tak powstała książka jej autorstwa „Miastenia i Bumi na klamerkach”.

„Miastenia i Bumi na klamerkach” to opowieść o życiu nagle zmienionym przez przewlekłą, nieuleczalną chorobę. Jednak dla autorki, która z zawodu jest pielęgniarką, nie jest to powód, by użalać się nad sobą. Dagmara Drab stara się pokazać, jak z tą przypadłością żyć i jak pokonywać wynikające z niej trudności. Próbuje także w możliwie obrazowy sposób wytłumaczyć ludziom zdrowym, jak czuje się miastenik i z jakimi ograniczeniami wiąże się jego życie. Warto zatem, by po tę książkę sięgnęli nie tylko chorzy, ale także ich rodziny i znajomi.

Fragment książki:
„Był siódmy kwietnia 2000 roku. Pragnęłam tylko w swoim własnym towarzystwie powałęsać się po sklepach. Wyszłam z butiku, przeszłam na drugą stronę jezdni, aby wejść do następnego i…
Właśnie tego dnia zaczęła się u mnie miastenia, co drastycznie i bezwzględnie zmieniło moje życie po kres. W jednej sekundzie zaczęła mnie koszmarnie boleć głowa. Ani przedtem, ani w przyszłości – z wyjątkiem najbliższej nocy – nie zaznałam takiej niedyspozycji mojej czaszki. Jednocześnie wszystko, na co patrzyły moje oczy, widziałam podwójnie. Czułam, że coś dzieje się z moim językiem. Spróbowałam coś wyszeptać, ale wydałam z siebie tylko nieczytelny bełkot. Oparłam się o ścianę pobliskiego budynku. Inaczej szurnęłabym pod koła przejeżdżających samochodów. Kompletnie nie wiedziałam, co począć. Za jakieś piętnaście – dwadzieścia minut ból głowy na tyle ustąpił, że odważyłam się odejść od ściany kamienicy i weszłam do pobliskiego marketu, próbując poprosić o wezwanie karetki. Niestety, sprzedawca słysząc moją zagmatwaną plątaninę liter i sylab, głośno burknął: – Jak stąd, ćpunko, zaraz nie wyjdziesz, to wezwę ochronę. Idź do swojego dilera, po następnej działce mowa ci wróci.”

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~as 15-12-2014 9:04
Czy książkę można już kupić w naszych księgarniach ?
~hanka 15-12-2014 14:59
Moja mama chorowała na miastenię .Obserwowałam Jej zmagania z codziennym życiem.Chciałabym przeczytać książkę ,gdzie ją kupić?
~~~ 15-12-2014 16:25
Brawo Pani Dagmaro. Dozo zdrowia życzę. Wiem, z czym Pani się zmaga, bo tez choruję na miastenię.
~autorka 15-12-2014 17:37
Witam, dziękuję za dobre słowa. Książkę można kupić na stronie wydawnictwa www.mybook.pl w wersji papierowej i ebook. Pozdrawiam. Dagmara Drab
~autorka 15-12-2014 17:44
Witam, dziękuję za dobre słowa. Książkę można kupić na stronie wydawnictwa www.mybook.pl w wersji papierowej i ebook. Pozdrawiam. Dagmara Drab
~ 16-12-2014 8:22
Droga Pani Dagmaro! Zycze Pani wytrwalosci w zmaganiu z ta nieobliczalna choroba. Pozdrawiam swiatecznie. V.v.B.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group