• Piątek, 6 grudnia 2019
  • Godz. 11:28
  • Imieniny: Emiliana, Mikołaja, Jaremy
  • Czytających: 7922
  • Zalogowanych: 18
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Mieszkania – „wrażliwe miejsce” na mapie miasta

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 31 lipca 2011, 7:54
Aktualizacja: 7:55
Autor: Tekst sponsorowany
– Warunki mieszkaniowe, polityka mieszkaniowa, ruch w mieszkalnictwie – to sfera naszych priorytetów – mówi Marcin Zawiła, Prezydent Jeleniej Góry. – Warunki bytowe są zawsze najważniejszą sferą, można powiedzieć – „najbardziej wrażliwą”, obok pracy, później – ochrony zdrowia, edukacji, poczucia bezpieczeństwa. Ale zaczyna się od mieszkań i pracy.

Sprawa mieszkań jest o tyle trudna, że długi lokatorskie, jakie narastały w Jeleniej Górze przez kilka lat mają swoje różne źródła. Jedni nie płacą za mieszkanie, bo nie mają na chleb. Drudzy – bo mają tylko na alkohol. Inni jeszcze, bo skoro nie płacą ci drudzy, to nie widzą powodu regulować swoich zobowiązań. Wszyscy narzekają, że „Miasto” nie remontowało domów i teraz ich stan bywa dramatyczny. – Każda z tych opcji jest prawdziwa, a każdy lokator ma swoją indywidualną historię – mówi Marcin Zawiła. – Stąd trudno zweryfikować komu trzeba pomóc, a komu wypowiedzieć umowę najmu. Ale to trzeba robić, bo w innym przypadku ci solidni będą płacić za nierzetelnych.

Sprawy mieszkaniowe są głęboko i na bieżąco analizowane. Wedle najnowszych danych tylko w I półroczu do Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej zgłoszono rekordową ilość 177 mieszkań do ponownego zasiedlenia. Oznacza to – w pewnym uproszczeniu – że o prawie tyle zmniejszy się kolejka cierpliwie oczekujących. – Ale nie od razu – zastrzega Hubert Papaj – zastępca prezydenta miasta. – Jest bowiem część mieszkań, które Miasto wystawia do przetargu do remontu we własnym zakresie przez nowego właściciela, a w stosunku do innych, nie tak zamożnych Miasto przejmuje na siebie obowiązek remontu takiego mieszkania przed zasiedleniem. Nie wszystkie są bowiem w należytym stanie. A nim rozpoczniemy remont musi być sporządzony kosztorys, wyłoniony wykonawca, itp. Prywatnie lokator może ryzykować wybór wykonawcy remontu, w sytuacji Miasta obowiązują rygorystyczne procedury, które nieco wydłużają czas prac. Takich mieszkań w ostatnim półroczu wskazano prawie 60.

- W I półroczu zasiedliliśmy m.in. 9 nowych mieszkań pełnowartościowych z listy osób oczekujących, na której jest 14 rodzin, zasiedliliśmy też 14 lokali socjalnych – mówi Zofia Czernow, zastępca prezydenta miasta. Zresztą granica jest płynna, bo jeśli ktoś zabiega o lokal socjalny, ale w okresie oczekiwania poprawia się jego sytuacja materialna i stać rodzinę na czynsz za lokal mieszkalny – otrzymuje przydział w wyższym standardzie. Musimy też zadbać o mieszkania dla osób przesiedlanych z budynków zagrożonych i objętych decyzjami o wykwaterowaniu. Szesnaście takich rodzin otrzymało nowe mieszkania.

Najtrudniejszą sprawą są eksmisje. Ilość wyroków eksmisyjnych rośnie w zastraszającym tempie. W raporcie na koniec maja 2011 wyroki eksmisyjne dotyczą 488 rodzin, w tym tylko 232 rodziny sądy wskazują do „zabezpieczenia lokalem socjalnym”. Reszcie – 256 – nie trzeba wskazywać lokali socjalnych. – To nie jest takie proste, jak orzeka sąd – mówi M. Zawiła. – W przypadku, kiedy rodziny nie są obarczone dziećmi, a wina lokatora jest ewidentna, rozstrzygać łatwiej. Ale takie przypadki są niezbyt liczne.

Szczęśliwie coraz częstsze są sytuacje, kiedy lokatorzy, nawet zadłużeni, wykazują sporą odpowiedzialność. Jedni spłacają swoje długi w ratach, inni zastanawiają się nad możliwością odpracowania wedle nowych zasad, kolejni proszą o umorzenie długów. – W zasadzie długów nie umarzamy – mówi Z. Czernow – bo to byłoby nieuczciwe wobec tych ludzi, którzy też mają trudności, ale płacą. Niemniej zdarza się kilka sytuacji w roku, gdy ze względu na śmierć jedynego żywiciela w rodzinie, czy przypadki ciężkich chorób rozważamy taką możliwość, ale po zbadaniu dogłębnie sytuacji, i pod kilkoma warunkami. Jednym z nich jest, by wnioskodawca przed ostateczną decyzją o umorzeniu w części bądź całości długów wykazał się co najmniej trzymiesięcznym, rzetelnym opłacaniem najmu. Dopiero wówczas powracamy do wniosku o umorzenie. I dzieje się tak, że jedni płacą, a inni – nie. To określa stopień ich rzetelności i pomaga w podjęciu decyzji. W I półroczu podjęliśmy m.in. trzy decyzje o legalizacji umowy najmu po spłacie zadłużenia. Jedna z nich dotyczyła znanej powszechnie w Jeleniej Górze sprawy lokatorskiej, która obiegła wszystkie media.

Z pewnością w ostatnich tygodniach pojawiło się nowe zjawisko – zwiększone zainteresowanie wykupieniem mieszkań. Informacja, że bonifikata w wysokości 99% będzie obowiązywała tylko do końca tego roku sprawiła, że w Wydziale Gospodarki Mieszkaniowej zjawiają się potencjalni kupujący przynoszący po kilkanaście tysięcy złotych „żeby zdążyć z wykupem”. – Nie ma powodów do aż takiej nerwowości – powiedział Marcin Zawiła – bo każdy, który zdecyduje się wykupić mieszkanie, będzie miał taką szansę, ale fakt, że prywatyzacja w gospodarce mieszkaniowej przybliża wizję poprawy wizerunku Jeleniej Góry i z decyzją nie warto za długo zwlekać, bo zostało już tylko pół roku.

Tekst sponsorowany

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~ 31-07-2011 8:28
Co z tymi mieszkaniami? Od miesiąca co tydzień artykuł o eksmisjach i straszeniu narodu. Favele będą budować? Miasto biedne, ludzie biedni, a tu jeszcze komornikiem szczują zamiast pomóc, by ludzie nie musieli wybierać książki do szkoły czy zapłata czynszu.
~Gość 31-07-2011 9:36
To śmieszne co mówią ci z ratusza tak jak Zawiła czy nasza królowa od rozwalania zakładów p.Czernow ,mieszkania stoją zdewastowane zgnite i to te idą do remontu dla oczekujących w kolejce a te lepsze to dla znajomków ,kogo dziś stać na wyremontowanie rudery która grzybem zarastała dziesiątki lat ,lokale które miasto proponuje do zakupu przy ul.1-go maja czy też osiedlu robotniczym i jeszcze gdzieś tam widział ktoś te zagrzybiałe nory i do tego miasto chce takie pieniądze za te rudery że już nawet nikt na przetargi nie chodzi, niech Czernow sobie kupi taki lokal i biuro otworzy życzę powodzenia p.Zosiu.
~JGA 31-07-2011 10:25
A może tak zainteresowali by się mieszkaniami z TBS-u, co wyczynia P.Izydorczyk! średni czynsz już wynosi tam od 700-do 800 zł!!!! Miały być dla średnio zarabiających a są już dla bogatych! Nich miasto powstrzyma tego nieudolnego prezesa od ciągłych podwyżek!!! W końcu TBS jest w 87 % własnością miasta! Ludzie w końcu nie będą mieli za co płacić takiego haraczu i co wtedy zrobi miasto?
~bezdomny 31-07-2011 11:11
Wrażliwe miejsce - mieszkania .Trzeba znależć wrażliwe miejsce u decydentów (chyba wiecie gdzie jest) , jeden kop,drugi kop i może coś ruszy .
~Iza 31-07-2011 11:12
do JGA--a miasto wysiedli was do ruder zawilgoconych a TBSy sprzeda na przetargach dla swoich.
~pozdro 31-07-2011 11:20
Pozdro dla cenzury.
~klapa 31-07-2011 12:40
Ja się zastanawiam jak to jest możliwe. Ktoś całe życie mieszka w mieszkaniu komunalnym, nie musi brać kredytu i borykać się z bankami, a na koniec dostaje 99% bonifikaty. To ja z tym kredytem jestem biedniejsza. W mojej kamienicy komunalni nie dbają o budynek...bo to przecież nie ich...
~klapa 31-07-2011 12:45
A czynsz za TBS w cenie 700-800 zł to totalne nieporozumienie. Można kupić mieszkanie w centrum miasta ok. 50m2, za które rata nie kredytu hipotecznego wcale nie będzie większa.
~Maniek 32 31-07-2011 15:57
Witam mam 32 lata jestem rok po rozwodzie i co pieknie elegancko sie mieszkało z była zoną ale to było mineło jest dziecko które mieszka z moja była a ja wyprowadziłem sie od niej i zostałem bez mieszkania starałem sie w urzędzie miasta o wykup mieszkania do remontu to odpowiedzieli mi ze za duzo zarabiam 2400 na ręke jesli chodzi o kredyt to za małe zarobki i temat stoi w miejscu ani tak ania siak,prwada jest taka że miasto w żaden sposób nie pomaga samotnym matkom albo samotnym ojcom w wykupie mieszkania do remontu lub zadłuzonego ,widocznie lepiej jest jesli te mieszkania ,,gnija '' i niszczeją i nikech sie dalej zadłuzaja a ty zwykły prosty człowieku RADZ SOBIE JAK CHCESZ...To jest jakas paranoja żeby w tym kierunku nic nie zrobić ,Będzie jak w GORLITZ MIASTO UMARŁE I PUSTE..
goscniedzielny 1-08-2011 7:29
Tak, miasto si wyludni, to tylko kwestia kolejnych nieprzemyślanych rządów w Jeleniej Górze. Cena i opłaty za mieszkania, to pojęcie względne, względne do poziomu zarobków mieszkańców miasta. Jeśli ludzie nie pracują, to każda wysokość czynszu będzie za wysoka. Dlatego też wyludniło się Goerlitz - brak pracy i perspektyw na nią. Z tą różnicą, że pomimo tego, iż pozostali tam w większości emeryci i budżetówka, to dają oni jeszcze żyć temu miastu, bo choć emerytury nie są tam zbyt wysokie, to i tak biją na głowę wysokością emerytury polskich emerytów.
~filip 23-08-2011 10:08
panie prezydencie mialy miesac temu ruszyc mieszkania chronionedls schroniska brataa alberta co sie dzieje
~filip 23-08-2011 10:12
pani prezydent czernow prosze dac obiecane mieszkania dla schroniska brata alberta my je wyremontujemy

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group