Sobota, 15 maja
Imieniny: Zofii, Jana
Czytających: 2387
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Miejski Zakład Komunikacyjny „pojeździ” jeszcze dwa lata

Piątek, 5 grudnia 2008, 8:14
Aktualizacja: Sobota, 6 grudnia 2008, 15:28
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Miejski Zakład Komunikacyjny „pojeździ” jeszcze dwa lata
Fot. TEJO
Najpierw likwidacja, a następnie ponowne uruchomienie, ale jako spółki prawa handlowego. To czeka miejskiego przewoźnika w 2010 roku. Władze miasta nie kryją entuzjazmu, a pracownicy zakładu – niepokoju.

Likwidacją, a następnie przekształceniem MZK w spółkę miałaby zająć się firma Biznes Expert, trudniąca się tego typu przekształceniami. Wszystko przez ogromne straty jakie obecnie przynosi MZK. W ubiegłym roku bilans zakładu zamknięto z ponad 400 tysiącami na minusie. Z drugiej strony, jak mówi zastępca prezydenta miasta, Jerzy Łużniak przekształcenie do końca 2009 roku wymusza nowy projekt ustawy, który już trafił już do Sejmu i niebawem wejdzie w życie.

Zmiany, jakie mają się pojawić po przekształceniu zakładu, odbiją się sporym echem na pasażerach, na których czekają podwyżki biletów. Dlaczego? Po zmianie zakład będzie się musiał sam się finansować, i zamiast obecnych strat, będzie musiał wykazać zyski.

Mniej przykrych niespodzianek będzie czekało natomiast na obecnych pracowników MZK. Planuje się bowiem przeniesienie ich na obecnych zasadach. Ich wynagrodzenie będzie jednak zależało od sytuacji finansowej spółki, a zasady wynagrodzenia pracowników mają ustalać przedstawiciele związków zawodowych i nowy pracodawca.

Zdaniem Jerzego Łużniaka, zmiany mogą przynieść wyłącznie pozytywne skutki oraz pomogą rozwiązać problemy związane z wymianą taboru autobusów, których średni wiek to obecnie 13 lat.
– Przekształcenie w spółkę pozwoli na działanie bez żadnych ograniczeń, na odliczanie amortyzacji, zakup nowego sprzętu itp. – O tym, że spółki są dobrym rozwiązaniem świadczy chociażby jeleniogórski PKS, który potrafił się odnaleźć wśród konkurencji i dobrze na tym wyszedł. Spośród wszystkich miast prezydenckich tylko 5 z nich ma komunikację miejską jako zakład budżetowy, pozostałe przekształciły je w spółki, i ten sposób gospodarowania się sprawdził – mówi Jerzy Łużniak.

O ile miasto nie mogło pozwolić sobie na żaden kredyt długoterminowy na wymianę autobusów ze względu na inwestycje, o tyle utworzona spółka handlowa taki kredyt spokojnie otrzyma – usłyszeliśmy.

Z tak dużym optymizmem do zmian nie podchodzi natomiast Leszek Chmielewski, kierownik marketingu MZK, który uważa, że przekształcenie zakładu w spółkę nic nie zmieni.
– Rada miejska przyznaje ulgi na bilety, a takich osób jeżdżących bezpłatnie jest znacznie więcej niż wykupujących pełny bilet, stąd nie ma wpływów do naszej kasy i nie ma zysków. Dlatego rada miejska musi zwracać te pieniądze. Po przekształceniu nas w spółkę będzie podobnie. Może się również tak stać, że miasto określi dla spółki zadania i będzie musiało za to po prostu zapłacić. Wtedy zamiast dopłacić do nas pięć czy siedem milionów zapłaci za wykonanie zleconych zadać około 14 milionów – mówi L. Chmielewski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (50) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group