Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 17 maja
Imieniny: Weroniki, Sławomira
Czytających: 10148
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Matka maltretowała dwumiesięczną córeczkę

Czwartek, 21 maja 2015, 8:42
Aktualizacja: Poniedziałek, 25 maja 2015, 13:56
Autor: Angela
Jelenia Góra: Matka maltretowała dwumiesięczną córeczkę
W tym budynku malutka dziewczyna przeżyła prawdziwy koszmar, którego świadkami byli liczni sąsiedzi. Nikt z nich nie zareagował.
Fot. Angela
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji wobec 20–letniej Grażyny S. z Jeleniej Góry, która biła swoją maleńką córeczkę od chwili jej urodzenia. Koszmar maleńkiego dziecka trwał dwa miesiące. Sprawa wyszła na jaw w czerwcu minionego roku, kiedy dziewczynka w stanie ciężkim została zabrana przez pogotowie, wezwane przez koleżankę matki. Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem kobieta spędzi w więzieniu 3,5 roku.

Obecnie ponad roczna dziewczyna jest w rodzinie zastępczej. Zanim jednak do niej trafiła, przeżyła prawdziwy koszmar. Od chwili, kiedy w kwietniu 2014 roku matka zabrała ją po porodzie ze szpitala do domu, biła ją po głowie… codziennie, a nawet kilka razy w ciągu dnia. Za każdym razem kiedy niemowlę płakało. – Drażniła mnie, bo cały czas płakała – tak wyrodna matka tłumaczyła swoje zachowanie prokuratorowi.
Kobieta razem z ojcem dziecka mieszkała w budynku socjalnym przy ul. Wyczółkowskiego w Jeleniej Górze.

W wielorodzinnym bloku nie sposób było nie usłyszeć płaczu dziecka. Przez dwa miesiące nikt jednak nie zareagował. – Chciałam coś powiedzieć tej kobiecie, ale inni mówili, żebym się nie wtrącała - zeznała jedna z przesłuchiwanych sąsiadek. Na zachowanie często pijanej i „naćpanej” kobiety nie reagował też jej partner, który – jak uznał sąd na podstawie zeznań świadków – nie znęcał się nad dziewczynką i uspokajał ją, kiedy wracał do domu.

Sprawa maltretowania dziewczynki wyszła na jaw, kiedy pobite dziecko dostało drgawek. Wówczas widząc to znajoma Grażyny S. wezwała pogotowie ratunkowe. Kiedy lekarze stwierdzili u dziecka m.in. drgawki spowodowane urazem głowy, liczne krwiaki wewnątrzczaszkowe i niewydolność oddechową, powiadomili policję. Dziewczynka po wielu dniach walki o życie w specjalistycznym szpitalu w Legnicy, przeżyła.
Grażyna S. przyznała się do bicia córki. Wyrok usłyszała w ostatnich dniach. Czy 3,5 roku więzienia to wystarczająca kara?

- Zarzuty, które usłyszała oskarżona zagrożone były karą od roku do 10 lat więzienia, więc sąd wydał pośredni wyrok nie uwzględniając wniosku obrony o zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary – wyjaśnia sędzia Andrzej Wieja, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze. – Pod uwagę wzięta została przede wszystkim opinia biegłych, że kobieta miała ograniczoną zdolność pokierowania swoim zachowaniem. Dodatkowo w chwili popełnienia przestępstwa oskarżona miała 19 lat i nigdy wcześniej nie była karana – wyjaśnia A. Wieja.

Ojciec dziecka początkowo usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy dwumiesięcznej dziewczynce, ale Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze odstąpił od wymierzenia mu kary. - Według zeznań wielu różnych świadków, mężczyzna o wiele lepiej opiekował się dziewczynką i nie znęcał się nad nią. Kiedy wracał do domu z pracy, dziecko się przy nim uspokajało – tłumaczy sędzia Andrzej Wieja.

Mężczyzna obecnie przebywa w więzieniu, dostał bowiem wyrok ośmiu lat pozbawienia wolności za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
689
Dobry pomysł
50%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy tracą fortunę przez promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
"Nocny łowca" nadchodzi
 
112
Toyota na barierce
 
Aktualności
Moda na recykling
 
Uzdrowisko Cieplice
Termalny relaks dla zdrowia i dobrego samopoczucia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group