Od ponad półtora roku mężczyzna regularnie wszczynał awantury. W ich trakcie szarpał matkę, bił ją i przytrzymywał. Przemoc nasiliła się na początku stycznia. Przed kilka dni kobieta była wielokrotnie bita, ciągnięta i uderzana, także głową o podłogę.
Pobicie było wyjątkowo brutalne. Kobieta doznała licznych krwiaków na ciele, urazu głowy z krwiakiem oraz obustronnego złamania żeber. Jej stan był krytyczny i zagrażał życiu. Mimo to syn nie wezwał pomocy i zostawił ją bez jakiejkolwiek opieki. Kobieta zmarła.
Jakby tego było mało, w dniu jej śmierci Patryk K. dopuścił się znieważenia zwłok. Według ustaleń prokuratury odgryzł fragment skóry z prawego policzka swojej zmarłej matki.
Podczas przesłuchań mężczyzna przyznał, że w domu dochodziło do awantur, ale zaprzeczył, by znęcał się nad matką lub doprowadził do jej śmierci. Jego wyjaśnienia są analizowane przez śledczych.
Sąd, na wniosek prokuratury, zdecydował o trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu. Za zarzucane czyny Patrykowi K. grozi od 3 do 20 lat więzienia.














