• Piątek, 13 grudnia 2019
  • Godz. 11:50
  • Imieniny: Łucji, Otylii
  • Czytających: 7851
  • Zalogowanych: 19
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Licealiści z „Norwida” w Europejskim Parlamencie Młodzieży

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 15 września 2011, 7:28
Aktualizacja: Piątek, 16 września 2011, 7:38
Autor: Angela
Fot. Angela
Melania Kozdra, Artur Machnacki, Michał Surynt i Jakub Wojdan – to uczniowie II LO, którzy jako jedyni z Jeleniej Góry dostali się na sesję Europejskiego Parlamentu Młodzieży EYP Poland, w której uczestniczyli w Warszawie. – Było to niezwykłe doświadczenie, które dało nam szersze spojrzenie na problemy Polski i świata – mówią delegaci.

Jeleniogórscy licealiści, którzy wyjechali na sesję Europejskiego Parlamentu Młodzieży z nauczycielem historii i wiedzy o społeczeństwie, Zbigniewem Gulczem, byli jedną z 18 delegacji z całego kraju. Poza polskimi delegatami w obradach uczestniczyli też przedstawiciele wielu państw Europy.

– Mamy ciekawe doświadczenia z takiego uczestnictwa z wcześniejszych lat, kiedy jeden z naszych uczniów zaznaczył się swoją obecnością podczas sesji krajowego Parlamentu Dzieci i Młodzieży. Tym razem przyszła kolei na szersze pole działania czyli uczestnictwo w sesji Europejskiego Parlamentu Młodzieży, która odbywała się w Warszawie miedzy 8 a 11 września. Z naszej szkoły na posiedzenie europejskiego parlamentu wybrali się prawdziwi entuzjaści, czyli ci, którzy naprawdę chcieli i sami przygotowali prace preselekcyjną w języku angielskim, w której wypowiadali się na wybrany temat. Prace te były oceniane przez organizatorów i po tej ocenie zaproszono dopiero konkretne osoby z poszczególnych szkół. Dla uczniów był to dobry początek do poznania mechanizmów funkcjonujących w polityce– mówi Zbigniew Gulcz.

Uczestnicy zostali podzieleni na grupy, którym przewodniczył doświadczony trener. Ich zadaniem było przedyskutowanie i opracowanie zaproponowanego problemu z zakresu polityki, nauk społecznych, kultury lub ekonomii.
– Przed wyjazdem wyobrażałam sobie, że uczestnictwo w Europarlamencie Młodzieży będzie polegało na biernym słuchaniu wykładów. Okazało się jednak, że przez cały czas aktywnie uczestniczyliśmy w tym, co się działo. Sami zdobywaliśmy wiedzę, którą musieliśmy przekazać innym, przedstawialiśmy też swoje poglądy i razem szukaliśmy kompromisu – powiedziała Melania Kozdra, uczennica III klasy o kierunku społeczno-prawnym.

Jak mówią delegaci, problemów poruszanych podczas sesji było bardzo wiele. Dyskutowano m.in. o wolności prasy, debatowano też na temat nowego budżetu Unii Europejskiej oraz działań jakie Polska mogłaby podjąć, aby zacieśnić więzy z Białorusią.

– Moja grupa szukała złotego środka dotyczącego zachowania wolności prasy przy nienaruszaniu prywatności innych osób, jak to się stało w Wielkiej Brytanii. Zaproponowaliśmy jakieś propozycje, ale doszliśmy też do wniosku, że rozwiązanie problemu nie zależy to od ustalonego prawa, ale od tego, jak się zachowują media. Jednego konkretnego rozwiązania nie ma, warto jednak o tym dyskutować – opowiada Michał Surynt. Jakub Wojdan podkreślał, że istotą sesji Europejskiego Parlamentu, była możliwość wypowiedzenia własnego zdania.

Wśród licznych korzyści płynących z tego wyjazdu jeleniogórscy uczniowie wymieniają praktyczne wykorzystywanie języka angielskiego, w którym prowadzone były wszystkie debaty czy spotkania, poznanie przebiegu debat na poziomie europejskim, nauka wymiany poglądów i poznanie sztuki kompromisu.

- Rozwiązania, które poznaliśmy podczas tego czterodniowego pobytu w Warszawie w przyszłości będziemy mogli wykorzystać w życiu. Myśleliśmy nawet o zorganizowaniu takiego spotkania w Jeleniej Górze, ale przeszkodą były wysokie koszty. Po tym wyjeździe zobaczyliśmy, że nasz głos może mieć ogromne znaczenie, że zrobienie pewnych rzeczy nie jest takie trudne, jak nam się wydawało i tak naprawdę nie ma problemów nie do rozwiązania – mówią uczestnicy sesji Europejskiego Parlamentu Młodzieży.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~ 15-09-2011 9:25
Nareszcie powiało nutką optymizmu.,,Ziarno na dobre plony,,jak widać powyżej -rośnie.Dobrze rokują słowa wypowiadane przez młodych,,tak naprawdę nie ma problemów nie do rozwiązania,,Życzę tym młodym a (przy okazji sobie i innym) aby po drodze nie natrafili na kłody, w postaci partyjnych polityków a i też sami ,,nie weszli w partyjne szeregi,, bo wtedy zaczyna się PROBLEM. ,, DA SIĘ,,- takie hasło powinno widnieć przed każdą instytucją,przed wyborami i po wyborach a także ,,wypisane na twarzach,, zarządzających i zarządzanych.Proszę spróbować - to naprawdę działa.Trzeba tylko chcieć.
~true 15-09-2011 11:14
nie da się - są mrówkami wobec lobby bankierów, którzy pociagają za sznurki z każdej strony, bez odpowiedniego nazwiska, pochodzenia żydowskiego i obywatelstwa usa nic nie zdziałasz
~byly uczen 15-09-2011 12:39
Gratuluję ! Czy Jadwiga D. nadal jest dyrektorem tej szkoły czy zdarzył się cud ?
~ 15-09-2011 12:44
/true/Da się - przykład pierwszy z brzegu.W innym artykule tego portalu czytamy,,istotną wadą całości będzie brak oczekiwanego nowoczesnego kina 3D,które pierwotnie miało tu powstać.Mówiło się o nich w planach przed około 10 laty.Jednak(........) na co nie zgodził się urząd konserwatorski,,PRZED OKOŁO 10 LATY- gdyby ktoś pomyślał i chciało mu się chcieć,powstałby taki projekt,co do którego wspomniany urząd konserwatorki nie miałby zastrzeżeń.Dzisiaj powstawałoby kino,na które czeka młodzież a którego brak- często wytykany jest władzom miasta.Jedno DA SIĘ mielibyśmy za sobą.Bez żydowskiego pochodzenia i obywatelstwa USA.Odrobina zdrowego rozsądku i umiejętnego patrzenia w przyszłość mogła spowodować,że DA SIĘ a nie JAKOŚ TO BĘDZIE... A tak ...będzie kilkaset metrów święcących pustkami.(???)
~do 12:44 15-09-2011 13:14
Jedna - kilka wizyt w takim kinie i wzroku nie da się naprawić (mowa o 3D). Niestety nie pozostaje to bez wpływu na ten narząd, negatywnego wpływu. Także ja, mimo, że młodzież, to nie jestem zwolennikiem takiego kina. No chyba, że tradycyjne. Przydałoby się na pewno. Do tego jakieś kulturalne miejsce gdzie czasem można byłoby wpaść napić się kawy/soku/piwa, pograć w bilard, kręgla, rzutki, etc.
~ 15-09-2011 14:32
Do:/13.14/Nie o kino tu chodzi ale o sposób podejmowania pewnych decyzji i konsekwencji jakie później wszyscy ponosimy.Kino jest przykładem.Ale skoro mówisz o szkodliwości bywania w kinie 3D to może warto też rzucić w kąt:telefon komórkowy,komputer bo niewątpliwie te urządzenia szkodliwe są w jakimś stopniu dla zdrowia.80% wolnego czasu dzieciaki spędzają przy tych urządzeniach.Temat ,,rzeka,,nie ma co go poruszać.Życzę wam młodym i nam rodzicom i dziadkom abyśmy mogli w tym mieście, doczekać czasów kiedy powstanie kino tradycyjne,kino 3d,kręgielnia,salon gier itd.Lista marzeń jest długa. Ot! dla każdego coś miłego.
~a-a 15-09-2011 15:00
Brawo!!! :)
~janusz leaa 15-09-2011 20:49
wszystko byłoby fajnie gdyby nie fakt, że wykładowca, Zbigniew G., nie prezentuje żadnego poziomu merytorycznego, więc, jak to się mówi, \"z czym do ludzi\"! Jednym słowem -żal. Nie wiem jakim cudem zakwalifikowane prowadzonych przez niego podopiecznych!!! Tyle w tym temacie

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group