Poniedziałek, 25 stycznia
Imieniny: Miłosza, Pawła
Czytających: 7839
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

SZKLARSKA PORĘBA: Latające słupy nad Szrenicą

Piątek, 16 lipca 2010, 8:08
Aktualizacja: 8:09
Autor: Karolina
SZKLARSKA PORĘBA: Latające słupy nad Szrenicą
Fot. Tadeusz Dyrcz
Słowacki śmigłowiec firmy TECH–MONT Helicopter powrócił jeszcze raz do Szklarskiej Poręby. Maszynę wynajęła spółka Sudety Lift, budująca nowy wyciąg narciarski na Szrenicę. W ciągu czterech godzin zakończono ustawianie słupów pod tzw. wyciąg roboczy.

W zeszłym tygodniu informowaliśmy, że śmigłowiec powróci na teren budowy za kilka dni. Do ostatniej chwili datę ponownego przylotu helikoptera trzymano w tajemnicy. Wszystko po to, aby zachować środki bezpieczeństwa. Okazało się, że nawet robotnicy, pracujący przy budowie nowego wyciągu nie znali dokładnej godziny rozpoczęcia akcji. W pierwszej wersji miała się ona rozpocząć w środę o 8.00 rano, w rzeczywistości maszyna była gotowa do pracy już od godz. 5.00. Helikopter startował z pobliskiego placu, który na co dzień wykorzystywany jest jako parking. Tam też co jakiś czas załoga śmigłowca tankowała paliwo.

W momencie uruchamiania śmigieł dookoła powstawał silny wir powietrza. – Ledwie mogłem się utrzymać na nogach, w oczach miałem pełno piasku. Nie zdawałem sobie wcześniej sprawy, że to jest aż taka siła – powiedział świadek tamtejszego wydarzenia. Helikopter przelatywał nad głowami zebranych ludzi, a następnie obniżał się na wysokość umożliwiającą przymocowanie słupa do zwisającego haka. Później unosił się kilkanaście metrów wyżej, kierując się w stronę przygotowanego pod nowy wyciąg terenu. Po dotarciu do celu piloci śmigłowca musieli wykazać się ogromną precyzją, aby umieścić załadunek w odpowiednie miejsce i jednocześnie nie zahaczyć o pobliskie drzewa. Ta widowiskowa akcja zakończyła się po 4 godzinach, o 9.00 rano.

Przetransportowane za pomocą helikoptera słupy posłużą do budowy właściwego wyciągu. Poszczególne elementy instalacji od tej pory będą już wciągane za pomocą lin i specjalistycznego sprzętu. Przypomnijmy, iż nowy wyciąg będzie długi na 2400 metrów, z 6-osobowymi kanapami i przewiezie w ciągu godziny ponad 1900 osób. Słowaccy piloci byli na tyle mili, iż po zakończonej akcji pozwolili kilkunastoletniemu chłopcu zasiąść za sterami swojej maszyny. Szczęśliwy wybranek mógł poczuć się wówczas jak prawdziwy pilot. Następnie ponownie zatankowano śmigłowiec i słowacka ekipa odleciała do domu.

Ten rok niewątpliwie będzie należał do Szklarskiej Poręby! Od kilku dni działa już zjeżdżalnia grawitacyjna, niebawem zostanie otwarty Dinopark, a w sezonie zimowym inwestor odda do użytku nowy, szybki wyciąg.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group