Środa, 28 października
Imieniny: Szymona, Tadeusza
Czytających: 1884
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Komu tory, komu?!

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Piątek, 27 listopada 2009, 7:30
Aktualizacja: Sobota, 28 listopada 2009, 8:21
Autor: Karolina/Mar
Fot. Karolina
Pierwszy etap rewitalizacji odcinka torowiska Szklarska Poręba Górna – granica państwa dobiega końca. Plac w Jakuszycach, który miał być przeznaczony na parking, jest zastawiony wymontowanymi szynami oraz podkładami. Nie wiadomo kiedy złom zostanie w końcu wywieziony.

Głównym wykonawcą remontu jest firma DOLKOM z Wrocławia, a jej podwykonawcą WERO-KOM Łowicz. Zakres prac obejmuje m.in. wymianę starych torów na nowe, wykonanie tzw. podbić na zakrętach, które uniemożliwiają wypadnięcie pociągu z szyn, oraz wyłożenie tłucznia na całej długości odcinka. Remonty prowadzono z dwóch punktów jednocześnie: ze stacji Szklarskiej Górnej i od granicy państwa. Obydwa odcinki połączą się ze sobą na wysokości przejazdu w Jakuszycach. Dojazd ze strony czeskiej jest już gotowy.

Z chwilą rozpoczęcia inwestycji, trzeba było znaleźć odpowiednie miejsce na składowanie elementów usuwanych torów kolejowych. Na tymczasowe wykorzystanie pobliskiego placu zgodziło się Stowarzyszenie Bieg Piastów, właściciel tego terenu. Obecnie znajduje się tam ok. 1400 ton starych szyn i podkładów.
– Niektóre z nich pochodzą nawet z 1881 r. Przygotowaliśmy kilka mniejszych kawałków dla muzeum, ale do tej pory nikt jeszcze nie przyjechał, żeby je zabrać – powiedział kierownik jednej z podwykonawczych firm.

Zbliża się zima, a złom leży na placu. Na tym terenie planowano utworzyć parking dla turystów, ponieważ obok będzie przebiegała jedna z głównych tras Biegu Piastów. Wybudowano już wypożyczalnię nart, ale jeśli sytuacja się nie zmieni, to nie wiadomo czy będzie ona w ogóle w stanie funkcjonować.

– Co jakiś czas przyjeżdżają panowie w garniturach i widzą co się tu dzieje, ale nie mówią o swoich pomysłach na rozwiązanie tego problemu – usłyszeliśmy na miejscu.

Urząd Marszałkowski ogłosił kolejny już przetarg na usunięcie złomu i podkładów. Tryb postępowania został przyspieszony, dlatego do końca listopada powinno być wiadomo, kto zajmie się wywozem szyn. Optymistyczne prognozy urzędników zakładają, że do połowy stycznia 2010 plac będzie pusty. Na horyzoncie pojawia się tylko jeden, ale mocny przeciwnik – pogoda.

Wykonawca, wygrywający przetarg będzie musiał liczyć się z dodatkowymi kosztami na ewentualne odśnieżanie placu, aby móc dotrzeć do szyn i podkładów. Nie wiadomo też czy ciężki sprzęt da radę dojechać po śniegu i lodzie: w jeden czy dwa dni nikt nie wywiezie prawie półtora tysiąca ton żelastwa.

– W tym sezonie zimowym pociągi po tej linii nie pojadą, bo Czesi jeszcze nie są z wszystkim gotowi – mówi wicemarszałek dolnośląski, Jerzy Łużniak – kończymy już remont linii po naszej stronie. –Tę linię będą obsługiwać dolnośląskie koleje regionalne. Być może zimą będziemy wozić narciarzy do Jakuszyc? Jestem zwolennikiem urządzenia parkingów w Szklarskiej Porębie, czy nawet niżej, aby nie trzeba było zastawiać Polany Jakuszyckiej samochodami. Jeszcze nie zapadła decyzja, w jakim zakresie i kiedy jeździlibyśmy zimą, ale się nad tym zastanawiamy. Gdy już ruszy kolej, nie będzie żadnego przesiadania w Szklarskiej, tylko nasze składy będą jeździć z Jeleniej Góry do Jakuszyc i dalej do Tanvaldu. Oczywiście z wzajemnością. Czesi będą dojeżdżać do Szklarskiej Poręby.

Podczas uruchomienia budowy tej linii czeski wicehetman Martin Seb mówił, że czeską stronę interesuje uruchomienie co najmniej czterech par pociągów, a jeździć będą nie tylko do Tanvaldu, ale docelowo do Liberca. Jako najbardziej prawdopodobny termin wicehetman wymieniał wiosnę przyszłego roku.

Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego realizuje inwestycję o wartości przeszło 14 milionów złotych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group