Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 7840
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Komendant wygrał z miastem w sądzie i wrócił do pracy

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 9 grudnia 2014, 14:01
Aktualizacja: Środa, 10 grudnia 2014, 9:57
Autor: Angela
Fot. Angela
Od wczoraj (8.12) Jerzy Górniak znowu kieruje jeleniogórską strażą miejską. W piątek (5.12) Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze utrzymał korzystny dla komendanta wyrok Sądu Rejonowego, odrzucił apelację władz miasta i nakazał natychmiastowe przywrócenie strażnika do pracy. – Wyroków sądu się nie komentuje – mówi Jerzy Łużniak, wiceprezydent Jeleniej Góry.

Jak pisaliśmy w marcu br., konflikt między władzami miasta, a komendantem Straży Miejskiej w Jeleniej Górze znalazł swój finał w sądzie, bo prezydent wypowiedział mu umowę o pracę. Oficjalnym powodem była utrata zaufania.

– Chodziło o niedopełnienie obowiązków przez Jerzego Górniaka dotyczących przeszkolenia strażników miejskich z prowadzenia samochodów uprzywilejowanych, a następnie odebrania od nich z wydziału komunikacji stosownych zaświadczeń – przypomina wiceprezydent Jerzy Łużniak. – Prezydent uznał, że niedopełnienie tego obowiązku mogło mieć poważne skutki w przypadku kiedy doszłoby do wypadku. Miał więc prawo stracić zaufanie do komendanta i na tej podstawie wypowiedział mu umowę o pracę – dodaje.

Jednak zarówno sąd rejonowy, jak i okręgowy tych argumentów nie podzielił. Uznał, że umowa została wypowiedziana bezpodstawnie i nakazał przywrócenie Jerzego Górniaka do pracy.

- Prawda jest taka, że strażnicy zdobyli uprawnienia, ale nie odebrali zaświadczeń z wydziału komunikacji, bo naczelnik Wójcik nie chciał im ich wydać – ripostuje Jerzy Górniak.

Stąd podczas rozmowy z nami w marcu br. mówił: „cygan zawinił, kozę powiesili”. Komendant przekonany o swoich racjach nie złożył broni i skierował sprawę do sądu.

- Sprawa p. Wójcika była rozpatrywana przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, na opinii którego sąd wydał taką, a nie inną decyzję. Poza tym sądy prowadziły o wiele szersze postępowanie i wyrok jest, jakie jest. Nie będę komentował jednak wyroku, ani wracał do przeszłości – mówi komendant Straży Miejskiej. – Od wczoraj jestem ponownie w pracy, dzisiaj odebrałem stosowne pełnomocnictwa i wracam do obowiązków. Nie przewiduję póki co żadnych zmian, ani rewolucji. Muszę zamknąć miniony rok, a co będzie w przyszłym, zobaczymy – dodaje.

Wyroki są prawomocne, ale władzom miasta przysługuje jeszcze wystąpienie o ich kasację. Czy prezydent z tego skorzysta? – Nie zapadła w tej kwestii jeszcze żadna decyzja – mówi Jerzy Łużniak. – Być może pojawi się ona za tydzień – dodaje wiceprezydent.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (36) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group