Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 6 maja
Imieniny: Jakuba, Judyty, Jana
Czytających: 11921
Zalogowanych: 59
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Komedia przypadków i zbiegów okoliczności

Poniedziałek, 6 października 2025, 8:19
Aktualizacja: 8:21
Autor: Manu
Jelenia Góra: Komedia przypadków i zbiegów okoliczności
Fot. MT
W niedzielny wieczór (5 października) w Teatrze im. Norwida, drugiego dnia 52. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych, w zdecydowanie lekkim repertuarze zaprezentował się Wrocławski Teatr Komedia z farsą „Przekręt wSPAniały” (tytuł oryginalny „Kindly Keep It Covered”) autorstwa Dave'a Freemana w przekładzie Elżbiety Woźniak i reżyserii Wojciecha Dąbrowskiego.

W „Przekręcie wSPAniałym” fabuła płynie wartko; szybki dialog, błyskawiczne zmiany nastrojów. I wszystko kręci się jak na farsowy kołowrotek przystało.

Akcja rozgrywa się w SPA, gdzie powinno być relaksująco, spokojnie i zdrowo. Tymczasem zamiast błogiego odpoczynku widzowie otrzymują prawdziwy rollercoaster wydarzeń, w którym absurd goni absurd.

Odchudzają tu naszych bohaterów, a niektórzy z nich twierdzą, że nawet głodzą. Wyciskają z nich siódme poty – w czasie tańca i ćwiczeń.

Mąż Julii (Dorota Łukasiewicz–Kwietniewska) miał wypadek samochodowy, a jego ciało nigdy się nie odnalazło. Julia ponownie wyszła za mąż za Rolanda Dickerby (Rafał Kwietniewski). Wysokie odszkodowanie z ubezpieczenia pozwala jej i bliskim stworzyć luksusowe SPA. Tymczasem rzekomo nieżyjący mąż – Sidney (Wojciech Dąbrowski) niespodziewanie wraca do świata żywych.

No i od tej chwili zaczyna się prawdziwy chaos. Spadek i odszkodowanie stają pod znakiem zapytania, a bohaterowie wikłają się w coraz bardziej szalone sytuacje. Nagle sprawy się komplikują.

Szybkie zwroty akcji, błyskotliwe dialogi i cała galeria barwnych postaci, takich jak Olivia (Anna Bajer), teściowa Rolanda, Hooper (Krzysztof Grębski), sfrustrowany jeden z gości SPA, Vanessa (Marzena Oberkorn), żona byłego szefa Rolanda, i policjantka Campbell (Anna Makowska–Kowalczyk). A ponadto na scenie pojawia się manekin i … wielbłąd.

Komedia lekka i przyjemna z mistrzowską obsadą aktorską. Do tego wszystkiego dochodzi scenografia Wojciecha Stefaniaka i kostiumy Beaty Tomczyk oraz muzyka Bartosza Pernala. Wszystko to dopracowane w celu dobrej zabawy dla widzów. I trzeba przyznać, że cel ten został osiągnięty.

Publiczność wychodziła z jeleniogórskiego teatru z uśmiechem na twarzy i poczuciem totalnego rozluźnienia.

Twoja reakcja na artykuł?

16
89%
Cieszy
1
6%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
6%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
827
Zofia
36%
Rozalia
14%
Julia
36%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak samodzielnie nauczyć się angielskiego?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Rozbili gang, straty mogły wynieść blisko 640 milionów
 
Aktualności
Rusza "Górna półka smaku"
 
Uzdrowisko Cieplice
Rehabilitacja głosu – kiedy leczenie brzmi jak muzyka
 
112
Zderzenie motocykla z BMW na ul. Wolności. Motocyklista trafił do szpitala
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group