Piątek, 26 kwietnia
Imieniny: Marii, Marzeny
Czytających: 13885
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Kolejne dwa odcinki serialu o ścieżkach rowerowych

Piątek, 27 lipca 2012, 17:42
Aktualizacja: 17:43
Autor: red.
Jelenia Góra: Kolejne dwa odcinki serialu o ścieżkach rowerowych
Fot. użyczone
Dzięki uprzejmości Michała Rażniewskiego przedstawiamy kolejne materiały video o ścieżkach rowerowych w naszej okolicy.

Tekst - odcinek II

- W poprzednim odcinku mówiłem o swoich próbach dojazdu z Zabobrza do Ratusza. O bezpieczeństwie na ścieżce – drodze pieszo-rowerowej oraz o krawężnikach i nierównościach. Tą potoczną nazwą będę się posługiwał podczas realizacji wszystkich odcinków mojego serialu. Wczoraj przejechałem całe miasto usilnie wypatrując znaku C 13. Po swych penetracjach stwierdzam co następuje: Nie ma w Jeleniej Górze dróg dla rowerów! Są natomiast drogi pieszo-rowerowe. Spotykałem znaki nakazu z poziomymi i pionowymi kreskami dzielącymi powierzchnię znaku na dwie równe części – oddzielające sylwetki pieszych i roweru.

W poprzednim odcinku, jak pamiętacie filmowałem te znaki wielokrotnie. Obiektyw mojej kamery będzie je nadal pokazywać, niech cieszą nasze oczy… Dziękuję bardzo przy tej okazji osobom, które na forum portalu Jelonka (tam zostały opublikowane moje filmy) wyraziły swoją opinię o sytuacji rowerzystów w Jeleniej, przepisach i… o niniejszej serii rowerowej. I jeszcze raz powtarzam, wybaczcie mi, że używam konsekwentnie nazwy „ścieżka rowerowa”. Jest to niewątpliwie uproszczenie. Zważcie jednak, ze obecnej sytuacji – nazwa ta wydaje się najstosowniejsza. W naszym mieście istnieją teraz w większości krótkie, niepołączone ze sobą kawałki asfaltu, poprzedzielane, krawężnikami, barierkami, znakami drogowymi w środku ścieżki, bądź w końcu schody czy zjazdy - jak dla akrobatów. Łatwiej i prawdziwiej będzie powiedzieć: jedziemy po stolicy Sudetów Zachodnich ścieżkami. Bo rzeczywiście - drogami tego nie wypada jeszcze nazywać.

Ten odcinek jest poświęcony szlakowi rowerowemu ER6. Spróbowałem zmienić się w zwykłego turystę, który zupełnie nie znając Jeleniej Góry, ma zamiar przejechać przez nią i przy okazji zwiedzić jej najciekawsze fragmenty – zabytki, poznać centrum – Ratusz... Chciałby to uczynić właśnie przy pomocy dobrze oznakowanego szlaku, który – jak rozum podpowiada - powinien go wprowadzić do miasta, i bezpiecznie z niego wyprowadzić. Popatrzmy na kłopoty, jakie go spotykały po drodze - mówi Michał Rażniewski.

Tekst - odcinek III

- To już trzeci odcinek serialu o ścieżkach rowerowych w Jeleniej Górze. Jak ten czas leci… Niełatwa sprawa… Jak wyczerpująco a jednocześnie bez zanudzania pokazać widzom jeleniogórskie drogi? Najtrudniej było zacząć… Temat rzeka, jak już wspominałem. Trudny, bo tak naprawdę wszyscy się znamy na rowerach. I każdy z nas ma coś w sobie z eksperta… Robiąc te filmy zawsze będę spóźniony. Pokazuję coś, co większość jeleniogórzan już widziało na własne oczy. Ma to sens? Jednak jest furtka… Po co to robię? – dokumentuję – Jak jest w 2012 roku. Po zakończeniu aktualnego serialu mam zamiar wyjechać z kamerą na ulice Jeleniej Góry za 3 lata.

Tymczasem… następna składowa niepełnej jeszcze sieci przed moim obiektywem. Wjeżdżam do miasta od strony Pasiecznika, główną drogą. Przede mną wiadukt i widoczna niewyraźnie, z daleka - po mojej lewej stronie – ścieżka rowerowa. Od strony miasta dochodzi ona do samego wiaduktu...- opowiada Michał Rażniewski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Czy uważam że Poczta Polska:

Oddanych
głosów
999
wymaga dużej restrukturyzacji
66%
wymaga likwidacji
18%
jest dobrze jak jest
17%
 
Głos ulicy
Zagłosujemy na obecnego burmistrza
 
Miej świadomość
Sąsiedzi w kieszeni Putina?
 
Rozmowy Jelonki
Dzieci wypoczywały w Brennej
 
Aktualności
Złapali podpalacza, ale Biedra zamknięta do odwołania
 
Kultura
Tańczyli w Sobieszowie
 
Piłka nożna
Puchar Polski: Gole i wypowiedzi trenerów
 
Karkonosze
Śnieżka, czyli po co idzie się w góry
Copyright © 2002-2024 Highlander's Group