Sobota, 23 stycznia
Imieniny: Łukasza, Marii
Czytających: 3465
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Kloszardzi przy szpitalu

Środa, 28 marca 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 28 marca 2007, 16:10
Autor: ROB/TEJO
Jelenia Góra: Kloszardzi przy szpitalu
Fot. Krzysztof Knitter
Pijani bezdomni kłopotem dla oddziału ratunkowego.

Kilkunastu bezdomnych koczuje przy parkingu blisko szpitala wojewódzkiego w Jeleniej Górze. Wybrali takie miejsce nie tylko ze względu na dach nad głową i ciepłe powietrze, które płynie z kanałów wentylacyjnych.

Jest im na rękę także szybka pomoc medyczna, na którą mogą liczyć na szpitalnym oddziale ratunkowym. Placówka nie może, bowiem, odmówić przyjęcia pijanego pacjenta.
Jak się dowiedzieliśmy, niektórzy z bezdomnych celowo się okaleczają, aby trafić na ciepły oddział. Personel medyczny jest bezradny, a pacjenci, którzy rzeczywiście pomocy potrzebują, zrażeni sąsiedztwem niedomytych i nietrzeźwych kloszardów.
Lekarze podkreślają, że takich stałych klientów jest co najmniej kilkunastu.

– Dzwonimy po straż miejską. Straż przyjeżdża i ich przegania a oni ciągle wracają. Ostatnio nawet przyciągnęli tam sobie starą wersalkę – opowiada Bogdan Świsłocki z oddziału ratunkowego.

Nietrzeźwi pacjenci, nie tylko bezdomni, mają często pierwszeństwo w dostępie do lekarza. Placówka wykonuje mu kosztowne badania krwi, zdjęcie klatki piersiowej czy też tomografię komputerową. Na koszt firmy, bo wielu klientów nie ma przy sobie żadnego dowodu tożsamości, nie wspominając już o ubezpieczeniu zdrowotnym.

W rozwiązaniu kłopotu nie pomoże Schronisko dla Bezdomnych Mężczyzn im. Św. Brata Alberta. Warunkiem przyjęcia do placówki jest zachowanie trzeźwości, a przyszpitalni bezdomni nie zamierzają zrezygnować z „procentowych” rozrywek.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group