Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 15 kwietnia
Imieniny: Bazylego, Tytusa
Czytających: 12223
Zalogowanych: 66
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Kipiący demon twórczy

Wtorek, 11 maja 2010, 21:46
Aktualizacja: Środa, 12 maja 2010, 8:07
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Kipiący demon twórczy
Fot. TEJO
Andrzeja Więckowskiego znają bywalcy Obserwatorium Karkonoskiego. Bryluje tam pełnymi różnorakich odniesień esejami, a także swoistym poczuciem humoru. Mało kto zna Więckowskiego literata, bo publikuje rzadko. Dziś w Książnicy Karkonoskiej była okazja, aby poznać to oblicze współpracownika "Odry".

Andrzej Więckowski, od pewnego czasu doradca dyrektora Filharmonii Dolnośląskiej, już na początku spotkania, wieczoru autorskiego, zastrzegł, że nie uczestniczy – jak to określił – w literackim „Betrieb”, czyli jest daleko od towarzyskiego życia literatów i związanych z tym wydarzeń. Choć ma sporo materiału do publikacji, jeszcze go nie wydał. Czeka. Od czasu do czasu „puści” coś w miesięczniku „Odra”, który współredaguje. – Nie wierzą mi Państwo? – przekornie zapytał Więckowski.

Podkreślił, że uprawia pewien rodzaj prozy na wysokim poziomie konstrukcyjnym. Bawi się słowami, buduje barwne opisy, szuka niecodziennych skojarzeń. Nie bawił się też w skromność. Dał do zrozumienia, że po prostu pisze dobrze, a nawet bardzo dobrze. Na dowód przeczytał swoje dzieła. Dwa fragmenty i jedno opowiadanie – jak stwierdził – wszystkie będące częściami jeszcze niedokończonej całości. Od zabawnej słodko-gorzkiej satyry, poprzez melancholijne wspomnienie, aż do – najdłuższego tekstu – barwnej opowieści w której narratorem jest mężczyzna opowiadający o epizodach z dzieciństwa chłopca niemowy.

W przeczytanym przez Andrzeja Więckowskiego czterdziestominutowym opowiadaniu aż kipi od wspomnianych już figur literackich i gry skojarzeń. Nie brakuje wątków pedofilskich, a nawet zoofilii. Całość osadzona jest w przesyconej brutalizmem, turpistycznie nadnaturalnej a jednocześnie – paradoksalnie – poetyckiej, a wręcz lirycznej rzeczywistości wsi.

Bohater wieczoru stwierdził, że nie oczekuje od zebranych komplementów, ponieważ wie, że to co napisał, to wyżyny twórczości pełne rozmaitej symboliki i wszelakich archetypów. Dodał też, że on - jako Andrzej Więckowski – nie utożsamia się z dziełem. – To nie jest ten Andrzej Więckowski, którego znacie – powiedział zagadkowo.

Eseista „Odry”, były dziennikarz Radia Wolna Europa i były wykładowca Kolegium Karkonoskiego skorzystał też z okazji, by pokazać swoje polityczne zapatrywania. – Ogarnia mnie rozpacz, że żyję w kraju, w którym zbiera się milion siedemset tysięcy podpisów na Jarosława Kaczyńskiego, w którym gra Radio Maryja i nie sposób go wyłączyć – powiedział.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
442
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret młodości – teoria genetycznie zaprogramowanej długości życia
 
Czechy
A może wizyta u króla zwierząt?
 
Aktualności
Jelenia Góra pełna gwiazd muzyki
 
Pomagamy
Karolina wciąż potrzebuje pomocy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group