Poniedziałek, 26 października
Imieniny: Damiana, Lucjana
Czytających: 2304
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kara za kielicha

Wiadomości: Dolny Śląsk
Wtorek, 16 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 16 października 2007, 8:38
Autor: ROB
Fot. ROB
Pili wódkę w oczyszczalni ścieków. Po nalocie władz wylecieli z pracy.

Zwolnieni dyscyplinarnie pracownicy oczyszczalni ścieków w Piechowicach nie wrócą na swoje stanowiska. Tak zdecydował Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze.

Sąd oddalił ich roszczenia i uznał, że władze miasta zwolniły ich zgodnie z prawem. Chodziło o głośną sprawę libacji, do której miało dojść pod koniec ubiegłego roku na terenie miejskiej oczyszczalni ścieków.

W oczyszczalni pojawili się nieoczekiwanie burmistrz Zofia Grabias-Baranowska, wiceprzewodniczący rady Daniel Potkański i szef komisji rewizyjnej Lech Rębisz. Wprawdzie nie udało się im złapać nikogo podczas wznoszenia toastów, ale zastali na stole m.in. literatki i butelki po wódce oraz szampana. Zrobili zdjęcia i zawiadomili policję.

Burmistrz kilka dni później zwolniła dyscyplinarnie pracowników zarzucając im pijaństwo. Ci z kolei twierdzili, że nie ma bezpośrednich dowodów na to, że to właśnie oni pili alkohol. Nikt nie złapał ich za rękę, nie badano ich też alkomatem ani nie pobrano krwi do badania, gdyż pracownicy na widok władz uciekli.

Zwolnieni w sądzie zeznawali, że wprawdzie spotkali się na terenie oczyszczalni, ale było to spotkanie kulturalne, przy herbacie i cieście. Poza tym, niektórzy byli już po godzinach pracy i nie powinni za udział w spotkaniu otrzymać wilczego biletu. Na łamach mediów z kolei sugerowali, że władze uknuły mistyfikację, by się ich pozbyć. Pracownicy są związani z poprzednimi władzami miasta, które są skonfliktowane z obecnymi.

Sąd nie uwierzył im. Powołał się m.in. na zeznania osób nie związanych z konfliktem: dziennikarza oraz policjanta, którzy byli na miejscu zdarzenia. Obaj nie mieli wątpliwości, że na terenie oczyszczalni spożywano alkohol.
Sąd uznał, że w takich przypadkach nie potrzeba badania alkomatem, by stwierdzić, że dany pracownik był pijany. Powołał się przy tym na orzeczenia Sądu Najwyższego w podobnych sprawach, z 1998 i 2006 roku.

Wyrok nie jest prawomocny a pracownicy najprawdopodobniej odwołają się od niego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~kmam 16-10-2007 7:25
No powiedzcie mi włodarze miasta: –Czym transportowane są nieczystości na terenie oczyszczalni przy Lwóweckiej w Jeleniej Górze? Mogę podpowiedzieć:–Nie dość że ręcznie, to na powierzchni, bez zadaszenia. Ciekawe jak będzie śmierdzieć gdy przyjdzie wiosna. Już teraz jak zawieje, to tylko się upić żeby wytrzymać. A wystarczyło do milionowej inwestycji dodać około sto tysięcy – np.z własnych diet.
~sep 16-10-2007 8:30
hehe pewnie byli chorzy na chorobe przywieziona z Filipin :P
~ja 16-10-2007 8:37
nie Grabiał–Baranowska tylko Grabias – Baranowska
~smroździel 16-10-2007 15:38
Kto jest taki mocny , żeby wytrzymać w takim smrodzie na trzeźwo ?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group