Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 1693
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jeleniogórscy radni w wiosce Smerfów

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 18 grudnia 2014, 10:45
Aktualizacja: 12:16
Autor: zaba
zaba
Fot. zaba
Gdy posłuchać naszych samorządowców, można poczuć się jak w bajce. Nie żeby zaraz tak świat malowali na kolorowo, ale… gdyby ich tak porównać z niebieskimi ludkami w białych czapkach? Według złośliwców, nasz samorząd to „banda złodziei”, a patrząc oczami dziecka – to taka wesoła wioska. Zresztą posłuchajcie sami…

Na czele wszystkich Smerfów stoi oczywiście Papa Smerf. Czyż on nie jest podobny do naszego ciepłego i serdecznego Marcina Zawiły, co to życzy wszystkim, wszystkiego najlepszego i ma niezwykły dar do mądrych i ciekawych opowieści. No, chyba że jakiś Gargamel w postaci np. Marka Obrębalskiego stanie mu na drodze, wtedy to już kończą się opowieści, a zaczyna się mobilizacja innych smerfów i… do ataku bez pardonu. A obok Papa Smerfa piękna i mądra Smerfetka w postaci Mirosławy Dzikiej. A razem z nimi, kto jak nie Osiłek w postaci Jerzego Łużniaka, który już nie raz pokazał na co go stać i że ciężką pracą można zrobić wiele. I miasto posprzątać i kolej naprawić, i drogi do ładu doprowadzić. Nawet zdarcie asfaltu z ul. Drzymały nie było mu straszne.

A teraz radni. Czyż w Krzysztofie Mrozie nie można rozpoznać Ważniaka, nie tylko dlatego że nosi okulary i ma „oryginalny” głos, ale również z tej przyczyny, że raz jest dyrygentem „swojej orkiestry”, a w razie potrzeby pełni funkcję detektywa…?

W złotoustym Rafale Szymańskim nie można dostrzec Smerfa Poety? Przecież ma duszę artysty, co słychać często na sesjach, kiedy fragmentami biblii i dzieł literatury pięknej polemizuje z władzami miasta. Dobiera sztukę oddając nią atmosferę chwili. Wena twórcza potrafi go napaść w każdym momencie.

A Miłosz Sajnog? Czyż wiele różni się od bajkowego Pracusia, co to dyryguje wszystkimi pracami w wiosce. Uwielbia robić wynalazki, które nie zawsze się udają (to przytyk złośliwców, którzy pamiętają czasy, kiedy był on wiceprezydentem). Charakterystycznym znakiem są szelki przy spodniach, daszek przy czapce i ołówek za uchem. Miłosz Sajnog tę wersję uwspółcześnił i ma laptopa zamiast ołówka, ale czapkę z daszkiem sobie zostawił. Obok niego, Bożena Wachowicz – Makieła – Mechaniczna Smerfetka - w bajce zakochana w swoim stwórcy Pracusiu.

W przewodniczącym Leszku Wrotniewskim dostrzec można Zgrywusa, który uwielbia żarty i wygłupy. I któremu radni cały czas dają się na coś nabrać… Trochę też jest z niego Klakier.

W Zbigniewie Ładzińskim zobaczyć można Smerfa Drwala, który wiele razy uratował życie smerfom i nie tylko smerfom. Annie Ragiel przypisał ktoś postać Smerfa Doktora, co to w bajce nie wiadomo czy leczy czy... W Robercie Obazie wielu dostrzegłoby wesołego Łasucha. A Wojciech Chadży? To taki Smerf Strażak. Bardzo dba o to, by dobrze wypełniać swoje obowiązki. Gdy tylko biją na alarm, wyrusza swoim wozem, by gasić ogień, ale sprzęt nie zawsze słucha się właściciela. Może dlatego wymienił wóz strażacki na busy i zamiast wody, wozi ludzi?

Józef Kusiak to taki Smerf Tropiciel. W bajce Smerf ten obdarzony jest wyjątkowymi cechami: ma węch psa tropiącego, dzięki czemu potrafi każdego znaleźć po zapachu. Dzięki instynktowi, potrafi również przewidywać pogodę. Każdą, również tą polityczną… Poza tym ma przyczepione do czapki czerwone pióro.

Piotr Paczóski na pierwszy rzut oka to taki Smerf Sportsman, któremu w bajce nie zależy na wygranej, lecz chce uprawiać wszystkie sporty. Nawet te, których jeszcze nie wymyślono. A Danuta Wójcik to taki Smerf Dumała, który zawsze jest za, a nawet przeciw. W bajce ów Smerf nigdy nie umie podjąć decyzji, ciągle się waha ( czy być w PO czy w klubie Razem dla Jeleniej Góry), aż do czasu kiedy trafia do zamku Baltazara i musi podjąć decyzje, by przeżyć...

W Piotrze Miedzińskim –złośliwi dopatrzyli się Marudy i Lalusia w jednym, w Krzysztofie Kroczaku – Farmera (nie wiadomo dlaczego), a Piotrze Iwańcu – hmm? Może Smerfa Reportera –co to w bajce jest ciekawski, uwielbia zadawać dużo pytań i wtykać nos w nie swoje sprawy.

I jeszcze Ireneusz Łojek… To taki mix Smerfów. Jakich? Zgadnijcie. I dopiszcie pozostałe bajkowe postaci do naszych radnych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~Anonimolixolix2 18-12-2014 13:16
Taaa, Zawiła to raczej Smerfik, co to błądzi jak dziecko we mgle i stara się być prezydentem, choć jeszcze bardzo niewiele umie.
~ 18-12-2014 13:55
Widzę, że Jelonka zamieszcza coraz ambitniejsze teksty.... Och drodzy schodzicie na psy ....
~XxX 18-12-2014 15:24
Hahaha, dobre! Oby więcej takich artykułów, fajnie się czyta i jest się pośmiać z czego! :)) Good job!
~XxX 18-12-2014 15:25
Pani Szymbalska nadaje się na żonę czarodzieja z bajki pełnometrażowej - też ruda :))
~ 18-12-2014 18:24
Tylko radzie żyje się bajecznie, mieszkańcy mają p.......... pod górę !!!!
~MamaSmerf 19-12-2014 8:37
Autorka popracowała w weekend i oglądając z dzieckiem Smerfy rozwinęła wodze fantazji. Dziecko już spało a Zaba napisała, co napisała. Wioska tych miłych postaci nijak się ma do Waszej ( bo nie mojej ) Rady. Autorka potraktowała temat płytko; może miało być wesoło i śmiesznie; ale nie dla mnie. Obecny skład Rady jawi mi się mrocznie, głupio i dobrany przypadkowo. Równie dobrze można by zrobić losowanie spośród dorosłych mieszkańców Jeleniej Góry. Wyszłoby na to samo i znacznie taniej.
~ 19-12-2014 20:21
rada powinna zapytać na czyje polecenie pan Zawiła przekazał 400h lasu do kpn a jak wiemy właśnie w sejmie trwa debata na temat sprzedaży polskich lasów - polska zostanie niedługo do końca wyprzedana - Polacy cieszycie się ?
~jagn. 19-12-2014 20:38
Pan Zawiła to dobry kolega Raja, więc zrobił mu prezent. Tak samo wcześniej sprezentował mu pałac w Sobieszowie. A gdzie przetarg? Pałac, w idealnej lokalizacji na centrum hotelowo-konferencyjne (bliskość Karkonoszy i Jeleniej Góry, dobry dojazd, położenie tuż pod Chojnikiem) zarasta teraz krzakami i barszczem Sosnowskiego. W ten sposób Zawiła pozbył się niewygodnego problemu. Czy na tym polega gospodarowanie majątkiem miejskim obecnego prezydenta? Nie mam pomysłu, to rozdam innym za darmo!Teraz podarował Rajowi kawał lasu, a mieszkańcy już nawet nie będą mogli wyjść do lasu za dom, gdzie od teraz trzeba będzie chodzić po wyznakowanych szlakach i płacić bilety wstępu do parku. Może ktoś powinien się przyjrzeć temu jak miasto pozbywa się swojego (czyli naszego) majątku za nic?
~fan krychy 19-12-2014 20:58
a wojtex za kogo robi ja proponuje na sknyrusa 3,70
~do jagn. 23-12-2014 22:16
Nie ośmieszaj się. Najlepiej wiedzą Ci, co nic nie wiedzą a się domyślają i głupoty piszą . Pałac nie został oddany za darmo. Barszcz Sosnowskiego nie rośnie na terenie przejętym przez KPN. Rośnie na boisku i wokoło, a ten teren podlega pod miasto. Swoją drogą - został tu posadzony w czasie funkcjonowania szkoły rolniczej.Nie miasto oddało las, tylko właściciele łąk. Za wstęp do parku, mieszkańcy Jeleniej Góry i okolicznych gmin nie płacą.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group