Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 27 lutego
Imieniny: Anastazji, Gabriela
Czytających: 11253
Zalogowanych: 76
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: „jedenasta szesnaście” – premiera na studyjnej

Sobota, 26 lutego 2011, 8:14
Aktualizacja: 8:15
Autor: RED
W nadchodzący piątek (4 marca) na kolejną premierę tego sezonu zaprasza Teatr im. C. K. Norwida, w którym na scenie studyjnej trwają próby do sztuki Rafała Matusza „jedenasta szesnaście”. Reżyseruje sam autor. Występują: Irmina Babińska, oraz Igor Kowalik.

Irmina Babińska, określana papieżycą nie tylko jeleniogórskiej sceny, wraz z jednym aktorów młodego pokolenia, świetnym Igorem Kowalikiem, budują osobliwy duodram. Jego podstawą jest zestawienie wiekowych skrajności. Ona ma już życie za sobą, on – dopiero czeka na spełnienie życiowych planów i aspiracji. Relacja między postaciami nie jest zdefiniowana. Może to jej wnuczek? A może ona jest jego babcią? Nie wiadomo. Znany jest jedynie wiek bohaterów: pani ma lat 78, pan – o pół wieku mniej. Jej czas płynie wolno, między pomiarami glukometru, on nie zauważa mijających dni. – Ich losy przetną się w dramatycznych okolicznościach i to będzie początek tej historii – zaznacza Urszula Liksztet, kierowniczka literacka Teatru im. Norwida.

– Najważniejszą sprawą do dotknięcia tutaj jest problem więzi. Więzi jako wspólnoty społecznej i więzi jako spoiwa koniecznego dla poczucia wewnętrznej spójności. To jest rodzaj łaknienia więzi. Tęsknoty za spotkaniem, wyjściem naprzeciw drugiej istocie. Więź jest trzecim, być może najważniejszym bohaterem tego przedstawienia – zauważa autor sztuki i jej reżyser Rafał Matusz.

Rafał Matusz dał się już poznać jeleniogórskiej publiczności jako reżyser „Pokojówek” wg Jeana Genneta. Reżyserował także próbę czytaną sztuki „Siostry King Konga”. Irminy Babińskiej, która właśnie w „Pokojówkach” zauroczyła kreacją Jaśnie Pani, przedstawiać nie trzeba: to najbardziej doświadczona aktorka sceny jeleniogórskiej związana z nią od wielu dziesięcioleci. Igor Kowalik, który w życiu teatralnym miasta mocno naznacza swoją obecność od 2009 roku, oklaskiwany był, między innymi, jako fircyk Zdzisław w „Liście” Fredry, czy też tytułowy Rozbójnik Rumcajs w barwnym musicalu wg bajki Vaclava Črtvtka. Dał się też zapamiętać jako wnuczek z spektaklu Tomasza Mana „Dobrze”, który swą premierę miał niemal rok temu.

Sonda

Co myślisz o imprezach rajdowych w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
535
Świetny pomysł
39%
Jestem na nie
37%
Jest mi to obojętne
24%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy prawie go nie jedzą… a blokuje raka i cukrzycę
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
Ciekawe miejsca
Swastyka szachownicą. Symbol trudnej przeszłości w Pilchowicach
 
Pogoda
Będzie ciepło, nawet kilkanaście stopni na plusie
 
Aktualności
Bez krawata, za to z piłką – minister daje przykład
 
Aktualności
Rozszczelnienie sieci gazowej. Ewakuacja mieszkańców!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group