Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 15865
Zalogowanych: 101
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Gromki śmiech i łzy wzruszenia

Środa, 8 października 2025, 7:58
Aktualizacja: 7:59
Autor: Manu
Jelenia Góra: Gromki śmiech i łzy wzruszenia
Fot. MT
We wtorek (7 października) na deskach jeleniogórskiego Teatru im. Norwida, podczas 52. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych, Och–Teatr z Warszawy zagrał spektakl „Czułe słówka” (tytuł oryginalny „Terms of Endearment”), oparty na powieści Larry'ego McMurtry'ego w adaptacji Dana Gordona, tłumaczeniu Rubi Birden i reżyserii Pawła Paszty.

Choć powszechnie tytuł „Czułe słówka” kojarzy się z kinowym przebojem, uhonorowanym pięcioma Oscarami i innymi filmowymi nagrodami, z 1983 w reżyserii Jamesa L. Brooksa z Debrą Winger, Shirley MacLaine i Jackiem Nicholsonem, warto zwrócić uwagę, że wersja teatralna miała swoją światową prapremierę w 2007 w Wielkiej Brytanii w ramach tournée, rozpoczynając od York Theater Royal z Lindą Gray (Sue Ellen Ewing z opery mydlanej „Dallas”).

Od tego czasu sztukę wystawiają profesjonalne i amatorskie teatry na całym niemal świecie, a w 2016 odbyła się premiera off–broadwayowskiej produkcji z Molly Ringwald. W Polsce dzięki specjalnej umowie z Broadway Licensing dopiero Paweł Paszta, który w 2015 w jeleniogórskim Teatrze im. Norwida wyreżyserował „Miłość i politykę” Pierre Sauvila, odważył się „Czułe słówka” wystawić 25 czerwca 2024 w warszawskim Och–Teatrze.

„Czułe słówka” opowiadają o toksycznej relacji matki z córką. Nadopiekuńcza wdowa Aurora Greenway (rewelacyjna Aleksandra Popławska) darzy córkę Emmę (świetna Eliza Rycembel) zaborczą miłością i egocentryzmem. To sprawia, że jej Emma decyduje się na małżeństwo z Flapem Hortonem (dobry Karol Lelek) i opuszczenie rodzinnego domu.

Aurora nawiązuje romans z wieloletnim sąsiadem Garrettem Breedlove (fantastycznie prowadzona rola przez Krzysztofa Dracza), popijający megalomanem, starzejącym się kobieciarzem i byłym astronautą. Ciężkie doświadczenia, które spotkają Emmę, weryfikują relacje z matką.

Och–Teatr wykorzystał potencjał znakomitej zespołowej roboty całego zespołu aktorskiego i skłania do głębszej refleksji. Bo oprócz wiarygodnych ról pierwszoplanowych i drugoplanowych, na scenie tworzą wyraziste epizody: Sławomir Holland jako doktor Maise oraz Alicja Czerniewicz jako Patsy Clark, Doris i pielęgniarka.  

Paweł Paszta chętnie przygląda się relacjom między postaciami ze słodko–gorzkiej powieści Larry'ego McMurtry'ego. Reżyser wspaniale wykorzystuje walory scenariusza dla pokazania zaburzonych więzi i pogubionych bohaterów w pełnym ludzkim, emocjonalnym wymiarze.

To sprawia, że momentami refleksyjne, momentami komiczne przedstawienie Och–Teatru z Warszawy ogląda się z przyjemnością.

To także zasługa sugestywnej ilustracji muzycznej Tomasza Jakuba Opałki. Plus dopracowana scenografia i kostiumy Aleksandry Szempruch (m.in. koronkowe narzuty, sandały na szpilce czy fuksjowo–różowe skarpetki Flapa).

Rozmowa po spektaklu:

Twoja reakcja na artykuł?

13
87%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
2
13%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
471
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
 
Aktualności
Tajemnicze odgłosy –ponura kapliczka w Bukowcu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group