Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 6261
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Fuzji nie będzie. Finepharm nie zagra w ekstraklasie

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 9 maja 2010, 22:15
Aktualizacja: Poniedziałek, 10 maja 2010, 14:06
Autor: arec
Fot. R.Ignaciak
Wczoraj jeleniogórscy fani piłki ręcznej cieszyli się z awansu Finepharmu Jelenia Góra do ekstraklasy. Jednocześnie wszyscy zadawali sobie pytanie czy podopieczne Mirosława Urama rzeczywiście zagrają w elicie polskiego szczypiorniaka. Pojawiły się głosy o możliwości fuzji z KPR Jelenia Góra. Dziś już wszystko stało się jasne. Fuzji nie będzie, ale jeleniogórskiego szczypiorniaka i tak czekają zmiany.

- Chcieliśmy połączenia z KPR. Naszym warunkiem było zatrudnienie trenera z zewnątrz – powiedział trener Finepharmu Mirosław Uram, zdradzając informację że prowadzone były rozmowy z Adamem Fedorowiczem.
KPR Jelenia Góra jednak na taką propozycję nie przystał. – Zbyt długo czekaliśmy na podjęcie rozmów ze strony Finepharmu – mówi Michał Matuszewski, wiceprezes KPR-u – W obecnej sytuacji jest już za późno. Chcemy dokonać zmiany trenera, ale mamy już podpisaną umowę z nową osobą, która w przyszłym sezonie poprowadzi zespół – dodał Michał Matuszewski.

Informacja o nazwisku nowego trenera ma ukazać się jutro do godziny 12 na nowej stronie internetowej klubu: www.kprjeleniagora.pl.

Jak tłumaczy Mirosław Uram na spotkaniu z władzami miasta prezydent Marek Obrębalski powiedział, że w przypadku awansu Finepharmu i pozostaniu w najwyższej klasie rozgrywkowej KPR-u miasta nie będzie stać na utrzymanie dwóch klubów w ekstraklasie – Podporządkowaliśmy się decyzji prezydenta, który zadeklarował dodatkowe wsparcie dla zespołu w I lidze w wysokości 56 tysięcy złotych.

Trener Uram powiedział także, że prowadzone są wstępne rozmowy dotyczące możliwości przechodzenia zawodniczek pomiędzy jeleniogórskimi klubami. W tym wypadku wszelkie koszty manipulacyjne miałoby pokryć miasto. Trener Mirosław Uram powiedział, że w Związku Piłki Ręcznej w Polsce rozważana jest możliwość rozgrywania przez 3 zawodniczki w zespole meczów w dwóch klubach, pod warunkiem, że nie są to mecze rozgrywane w ten sam weekend. Gdyby taka decyzja zapadła wówczas współpraca obydwu klubów jeleniogórskich byłaby łatwiejsza.

Ostatecznie Finepharm Jelenia Góra pomimo wywalczenia awansu do ekstraklasy pozostanie w gronie pierwszoligowców.

Jeżeli chodzi o KPR to jutro poznamy nazwisko nowego trenera. Dotychczasowy szkoleniowiec Zdzisław Wąs pozostanie w klubie i będzie wspierał zespół swoją radą. Wiadomo także, że druga drużyna KPR przestanie istnieć. Klub nie jest bowiem w stanie utrzymać dwóch zespołów. Wszystkie zawodniczki rezerw zostaną przesunięte do zespołu ekstraklasy, a Dila Samadowa będzie asystentką nowego trenera. Wiceprezes klubu Michał Matuszewski rozwiał także wątpliwości kibiców dotyczące ewentualnych przenosin do Karpacza – Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Jelenia Góra nie miałaby klubu w ekstraklasie.

Michał Matuszewski zapewnił, że mecze ekstraklasy będą nadal rozgrywane na Złotniczej. Rozmowy z Karpaczem wciąż trwają, ale nie ustalono jeszcze zasad współpracy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~czlowiek z jg 9-05-2010 23:26
wlasnie dlatego nie lubi sie prezydenta ... nie jestem za pilka reczna ale nie lubie patrzyc jak jeleniogorski zespol jakim jest finepharm w tym wypadku musi zostac w I lidze bo nasz prezydencik nie ma pieniedzy jakby chcial to by znalazl na Karkonosze dal grosze wiec niech sie nie dziwi ze tak to wszystko wyglada. juz kusiak wiecej kasy dal na Karkonosze. a ten prezydent oszczedza na sporcie i dlatego mamy takie wyniki. szkoda mi Finepharm bo klub staral sie o awans a teraz gre o extraklase moga zapomniec :( niech nasz prezydent zacznie myslec o przyszlosci bo go na nast ture nie wybiora......
~LRR 9-05-2010 23:29
Tego sie obawialem, zbyt wielu ludzi z ambicjami (nie zawsze zdrowymi), ktorzy tak latwo w cien sie nie odsuna. Mowa nie tylko o trenerach Wasie, Uramie, Samadovej ale takze, a moze glownie dzialacze: Buklarewicz, Wolkowiecki, Wojcikiewicz, Matuszewski, Czarnecki, Brykner. Fuzja definitywnie skazywalaby niektorych na niebyt, a tego pawdziwy dzialacz nie zniesie... Ze strony Finepharm madra decyzja jest by nie pchac sie do ekstraklasy po to by zaraz z niej spasc, lepiej budowac mocne fundamenty. Jesli o KPR chodzi, to przed nimi znacznie trudniejsze zadania. Zatrzymac obecny sklad nie bedzie latwo, a jesli za rok ma byc lepiej to potrzeba istotnych wzmocnien przynajmniej na 3 pozycje, plus do tego dokoptowanie wartosciowych zmienniczek na lawke... nie bedzie latwo. Najsensowniej by bylo polaczyc potencjal finansowy i kadrowy obu ekip i budowac zespol na srodek tabeli... niestety, innym razem ;-)
~anuska:) 10-05-2010 10:08
M.Matuszewski: "Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Jelenia Góra nie miałaby klubu w ekstraklasie." Skoro nie chce przenieść klubu do Karpacza tylko dlatego, że Jelenia Góra nie będzie miała ekstraklasy to jest facet w błędzie. Mógłby przenieść KPR a wtedy Finepharm przeniósłby się do ekstraklasy. I jeszcze jedna rzecz: p. Obrębalski za to, że Finepharm nie zagra w ekstraklasie dał klubowi 56 tysięcy zł. Czy On na prawdę myśli, że wszystko załatwi pieniędzmi? Żenada.
~seee 10-05-2010 12:41
A dlaczego Karpacz nie zaproponował Finepharmowi przenosin do siebie ????
~Timon 10-05-2010 12:42
KPR nie przenosi się do Karpacza, przecież oni od początku mówili że taki ruch nie wchodzi w gre, to co ty anuska masz do Matuszewskiego pretensje i jakieś plotki piszesz?
~JoGa 10-05-2010 13:10
Najlepiej jakby Finepharm przenieśli do Karpacza. W ogóle jaki sens ma gra w pierwszej lidze, kiedy wiadomo, że klub w razie zajęcia miejsca premiowanego awansem i tak nie awansuje. W grupie B to już całkiem cyrk jest. Dwa pierwsze zespoły nie mogą awansować, Finepharm nie chce, bo nie ma pieniędzy, UMCS też się zastanawia. To co, ma awansować zespół z 5 miejsca?! A potem się dziwią, że poziom ligi kobiecej jest taki niski, żeby nie powiedzieć żenujący.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group