Pozostawienie dziecka zamkniętego w samochodzie na godzinę przy temperaturze na zewnątrz sięgającej 30°C doprowadzi do katastrofalnych, najczęściej śmiertelnych obrażeń organizmu.
Dzieje się tak, gdyż samochód działa jak szklarnia – promieniowanie słoneczne przenika przez szyby, nagrzewa ciemną deskę rozdzielczą, fotele i kierownicę, a te oddają ciepło w postaci promieniowania długofalowego (podczerwonego), które nie jest już w stanie wydostać się na zewnątrz. Zabija dziecko...
Oto co dzieje się z organizmem dziecka w takich warunkach.
Błyskawiczny udar cieplny
Ciało dziecka nagrzewa się od 3 do 5 razy szybciej niż organizm dorosłego. Dziecko ma mniejszą powierzchnię skóry w stosunku do masy ciała i jego mechanizmy termoregulacji (pocenie się) załamują się niemal natychmiast.
Uszkodzenia mózgu i organów wewnętrznych (niewidoczne)
Gdytemperatura ciała dziecka osiągnie około 40°C, organy zaczynają odmawiać posłuszeństwa. Przy 41,5°C - 42°C dochodzi do nieodwracalnego uszkodzenia komórek mózgowych, obrzęku mózgu oraz niewydolności nerek i wątroby.
Oparzenia termiczne (widoczne)
Fotelik dziecięcy, pasy bezpieczeństwa, a zwłaszcza ich metalowe klamry, rozgrzewają się do temperatur, które przy bezpośrednim kontakcie ze skórą dziecka powodują głębokie oparzenia drugiego i trzeciego stopnia.
Odwodnienie i utrata przytomności
W wyniku ekstremalnego upału krew gęstnieje,co drastycznie obciąża serce. Dziecko najpierw staje się niespokojne, potem apatyczne, aż w końcu traci przytomność z powodu niedotlenienia i uderzenia gorąca.
Godzina w zaryglowanym, rozgrzanym aucie to dla małego dziecka potworny, trwający kilkadziesiąt minut proces,który niemal bez wyjątku kończy się śmiercią przez przegrzanie (hipertermia).
- Dlatego jeśli kiedykolwiek zobaczysz dziecko (lub zwierzę) zamknięte w samochodzie w upalny dzień, nie czekaj. Masz pełne prawo, a nawet prawny i moralny obowiązek wybić szybę, aby ratować jego życie. Pamiętaj tylko, by wybrać szybę oddaloną od fotelika, by dodatkowo nie poranić malucha odłamkami szkła, i natychmiast wezwij pogotowie - apelują policjanci
Oto jak drastycznie i szybko rośnie temperatura w środku auta
Czasu nagrzewania wnętrza samochodu (przy 30°C na zewnątrz):
Po 10 minutach: Temperatura wewnątrz wzrasta o około 10°C i wynosi już ok. 40°C.
Po 20 minutach: Wnętrze osiąga ok. 46°C.
Po 30 minutach: Termometry pokazują ok. 49°C – na tym etapie organizm człowieka czy zwierzęcia zamkniętego w aucie przestaje radzić sobie z termoregulacją.
Po 60 minutach (1 godzina): Temperatura dobija do ok. 54°C - 56°C.
Po dłuższym czasie: W skrajnych przypadkach, przy ciemnej karoserii i tapicerce, temperatura powietrza w aucie może przekroczyć 60°C.
Rekordziści, czyli elementy bezpośrednio wystawione na słońce
Warto pamiętać, że podane wyżej wartości dotyczą powietrza w samochodzie. Elementy, na które bezpośrednio padają promienie słoneczne, nagrzewają się znacznie bardziej:
Czarna deska rozdzielcza potrafi w ciągu godziny osiągnąć temperaturę nawet 70°C – 80°C (wystarczająco, by wywołać poważne oparzenia skóry).
Kierownica i skórzane fotele regularnie rozgrzewają się do 50°C – 60°C.
Fakty i mity o chłodzeniu
Uchylone szyby niewiele dają: Pozostawienie szczeliny o szerokości 1-2 cm obniża końcową temperaturę zaledwie o 1-2 stopnie. Nie zapewnia to żadnej bezpiecznej cyrkulacji powietrza.
Kolor lakieru ma znaczenie, ale tylko na początku
Ciemne samochody nagrzewają się szybciej i do nieco wyższych wartości niż białe czy srebrne, jednak po godzinie w pełnym słońcu oba auta będą tak samo niebezpieczną "sauną".
Wniosek: Nawet "na chwilę" (wyskoczenie do sklepu na 5-10 minut) nie wolno zostawiać w aucie dzieci ani zwierząt.
Gdy na zewnątrz jest 30°C, wnętrze osiąga krytyczne dla życia wartości szybciej, niż większość ludzi sobie wyobraża.






Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.