Środa, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 5375
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dobre wieści z obozu KPR–u w Górach Sowich

Wiadomości: Sokolec
Sobota, 18 lipca 2015, 23:17
Aktualizacja: Poniedziałek, 20 lipca 2015, 18:46
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Tomek Raczyński
Szczypiornistki KPR–u Jelenia Góra ciężko pracują w Górach Sowich, przy okazji integrując się z nowymi koleżankami. Atmosfera w ekipie Alicji Łukasik jest bojowa i najmłodszy zespół PGNiG Superligi może zaskoczyć niejednego przeciwnika. W sobotę (18.07), gdy odwiedziliśmy drużynę, która jest sportową wizytówką Jeleniej Góry – dziewczyny po kolejnej porcji ciężkich treningów wzięły udział w spływie pontonowym rzeką Nysa Kłodzka.

Piłkarki Ręczne z Jeleniej Góry przebywają na 9-dniowym obozie w Górach Sowich, zakwaterowane są w Schronisku Górskim „Orzeł” w Sokolcu. Wczoraj po porannych treningach udały się do Barda Śląskiego, gdzie wzięły udział w spływie pontonowym mając okazję na chwilowe rozluźnienie i integrację, w której uczestniczył również prezes Krzysztof Majka, z kolei maser Adam Korkuś zdecydował się na spływ kajakiem. Cały spływ 12 km trasą miał trwać ok. trzech godzin, jednak jak na sportsmenki przystało, jeleniogórzanki szybciej przybyły do przystani Rafting Bardo. Najszybszą okazała się najmłodsza ekipa w stawce, w której wiosłowały Sylwia Jasińska, Julia Winogrodzka, Maksymiliana Janik, Aleksandra Oreszczuk oraz Karolina Kanicka. - W młodości siła – mówiły na mecie piłkarki ręczne, które pokonały trasę w dwie godziny, czyli 60 minut przed czasem. Te słowa w najbliższym sezonie będą charakteryzować cały zespół, który będzie najmłodszym w Superlidze.

Na poziomie Superligi nie było mowy o długich wakacjach. Po ostatnim treningu na zakończenie poprzedniego sezonu dziewczyny dostały plan treningów, który konsekwentnie realizowały. Korzystając z okazji, o planie treningowym na obozie oraz stanie zdrowia poszczególnych zawodniczek rozmawialiśmy z maserem KPR-u Adamem Korkusiem.
- Chodzimy około 15 km – długie, na dużym tempie podejścia. Tak układamy trasy, żeby dużo w nogach zostało po tych górach - opisuje maser jeleniogórzanek.

Sabina Kobzar do treningów wróci wstępnie w październiku, na drugą rundę będzie już w pełni przygotowana – ocenia Adam Korkuś. Znając Asię Załogę szybko wróci po porodzie. Nie można tu mówić, czy to będzie miesiąc, czy dwa, bo nikt tego nie wie. To będzie zależało od Asi – dodaje maser KPR-u. Ola Oreszczuk jest po operacji czyszczenia jednej z kości śródstopia, wróciła już do treningów i pojechała na obóz w Góry Sowie. - Po południu mamy treningi obwodowe, dość ciężkie. Taki trening może robić, natomiast nie zabieramy jej w góry, bo to za duże obciążenia na jej stopę po operacji – powiedział A. Korkuś. Kasia Demiańczuk na dzień dzisiejszy będzie potrzebowała jeszcze jednego czyszczenia – ma przyrost maziówki i troszkę fałd pogrubiałych w kolanie – wyczyszczenie tego będzie wymagało trzech tygodni przerwy. Po niedzieli zrobi to w klinice w Poznaniu i szybko wróci – kontynuuje maser. Pod znakiem zapytania stoi powrót Małgorzaty Mączki, która po plagach kontuzji bardzo chce wrócić do pełni zdrowia. - Rozmawiamy z nią, żeby nie oddalała się za bardzo od drużyny. Ma problem z kolanem i z barkiem, ale trenerka i prezesi rozmawiają z nią, żeby w trakcie sezonu weszła do drużyny i myślę, że jak poczuje się naprawdę dobrze, to wejdzie do drużyny – mówi maser żółto-niebieskich. Martyna Hofman również nie odstaje od reszty i nie ma z nią żadnego problemu.

Jak na tle ogranych na najwyższym poziomie rozgrywkowym wypadają zawodniczki, które przybyły w ostatnim czasie do KPR-u?
Z dziewczynami z ekstraklasy jest tak, że one co roku mają podobne okresy przygotowawcze, ciężko tyrają, robią teraz trening w takim tempie, że Justyna Fijałkowska – najwyższa w drużynie (193 cm) stara się nadążyć i nie odstaje daleko. Przy jej parametrach, wzroście, koordynacji z początku będzie miała problem, ale będziemy to szybko nadrabiać – ocenia Adam Korkuś. Jak prezentuje się Oktawia Bielecka? - To silna i sprawna dziewczyna. Trochę inaczej trenowała w pierwszej lidze, ale widać, że drobne różnice w treningu szybko nadrobi

Udział w obozie z jeleniogórzankami bierze również testowana Karolina Kanicka z rezerw Zagłębia Lubin. 19-latka jest niezwykle ambitna i ciężko pracuje na każdym treningu, by znaleźć uznanie w oczach Alicji Łukasik. - Karolina bardzo ambitnie pracuje, stara się dorównać dziewczynom z ekstraklasy. Jak zostanie u nas, to z tej mąki może być chleb. Dziewczyna jest dobrze ułożona piłkarsko, trenerka twierdzi, że może być z niej pożytek – wyznał Adam Korkuś.
- Dziewczyny są bardzo fajne, atmosfera jest super – ocenia Karolina Kanicka, która od 9. roku życia trenuje piłkę ręczną zaczynając swoją przygodę w Olimpie Grodków. Ostatnie dwa sezony na pozycji kołowej spędziła w II-lidze będąc jedną z czołowych zawodniczek Zagłębia II Lubin. W czasie, gdy występowała w drużynie juniorskiej zajęła ex aequo z Sylwią Jasińską drugie miejsce w klasyfikacji strzelczyń. Obecnie chciałaby studiować w Jeleniej Górze i jest bardzo zmobilizowana, by rozwijać się sportowo.

Trenerka bardzo fajnie ułożyła plan treningowy, mamy góry, dodatkowo siłownię obwodową, do tego dochodzą piłki na hali – wszystko dopięte jest na ostatni guzik – ocenia nowa bramkarka Martyna Hofman, która do Jeleniej Góry przybyła z SPR-u Olkusz.

Po powrocie z obozu jeleniogórzanki już 27 lipca (godz.10:30) rozegrają pierwszy sparing. Będzie to pojedynek z Pogonią Baltica Szczecin, który odbędzie się w Dzierżoniowie. Żółto-niebieskie wybrały już nowego kapitana po odejściu Małgorzaty Buklarewicz, będzie nią Martyna Michalak.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~zdziwiony 19-07-2015 10:49
Taka młoda dziewczyna a wytatuowana jak stary kryminalista
~xxx 19-07-2015 11:07
Świetnie wytatuowana.. Kochałbym ją:)
~ 19-07-2015 11:32
Ta ekipa ma potencjał! Powodzenia dziewczyny!
~ 19-07-2015 12:44
Splyw w bardzie jest dla dzieci co to za news może dacie newsa że one były w dino parku albo na karuzeli
~Ejfru do ~ 19-07-2015 13:06
Spływ w Bardzie może i jest dla dzieci . Tylko z czego lub na czym ?. Może to jakaś miejska odmiana raftingu np w fontannie .. No nie wiem ? Turyści standardowo płyną po Nysie Łużyckiej . No ci mądrzejsi wybierają bardo i fontannę ..
~jj 19-07-2015 15:47
Kto to jest wytatuowany? Oreszczuk?
~Kłodek 19-07-2015 16:51
Nysa Kłodzka przez bardo płynie, a stopień trudności spływu zależy od nastawienia... Chodząc w koło po bieżni na stadionie też się nie zmęczysz i to też zajęcie dla dzieci... Brawo dziewczyny! Trenujcie i bawcie się, a w sezonie pokażcie niedowiarkom! :)
~ 19-07-2015 18:31
nie no wam to jeszcze nikt nie dogodzil. niech dziewczyny zregeneruja sie i zintegruja przed sezonem bo wiadomo jak ciezki sezon je czeka. a co do tatuazy ktorejs z dziewczyn to chyba ona bedzie sie wstydzila wyjsc na starosc z takim czyms a nie wy. bledy mlodosci moze kiedys bedzie miala mozliwosc zmazac to na sline albo gumka ;)
~Tuiteraz 19-07-2015 22:04
martwi mnie,że ta drużyna to zlepek zawodniczek w trakcie kontuzji, po kontuzjach,w trakcie połogu lub niechcianych gdzie indziej.Czarno to widzę i winię za to władze J.G.Zresztą ta nieudolność dotyczy praktycznie wszystkich dziedzin w mieście.A galerie, bóg wie dla kogo ,rosną jak grzyby po deszczu.
~ 20-07-2015 8:16
I okolice barda to nie są gory sowie tylko bardzkie
~ 20-07-2015 9:10
Obóz mają w Górach Sowich! A Bardo to tylko wypad na spływ, hejterzy. Brawo dziewczyny!
~ 20-07-2015 12:08
Racja

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group