Czwartek, 24 czerwca
Imieniny: Jana, Danuty
Czytających: 6297
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Do „dzikiej” wody na własną odpowiedzialność

Niedziela, 29 lipca 2012, 7:25
Aktualizacja: 7:27
Autor: Angela
Zarówno w basenie przy ul. Sudeckiej, jak i w Miłkowie woda jest czysta. Na bieżąco nie kontrolujemy natomiast tzw. kąpielisk niestrzeżonych. Planujemy przeprowadzić takie badania w połowie sezonu, czyli na przełomie lipca i sierpnia, kiedy stan wody się pogarsza. Biorąc pod uwagę fakt, że są to akweny, na których jest zakaz kąpieli, ale ludzie i tak z nich korzystają, chcemy sprawdzić czystość tej wody i w razie zagrożenia poinformować o tym mieszkańców – mówi Ewa Czyżewska, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Jeleniej Górze.

W basenach woda jest systematycznie wymieniana i kąpiel nie zagraża zdrowiu. Jednak na tzw. dzikich kąpieliskach bywa z tym różnie. Przy akwenach niestrzeżonych nie ma też sanitariatów, przez co część z osób kąpiących się załatwia się do wody. Brak pryszniców powoduje, że do wody trafia też cała flora bakteryjna osób kąpiących się, a przez brak koszy lądują tam również śmieci.

- W niekontrolowanej wodzie można zarazić się florą bakteryjną innych osób kąpiących się, mogą wystąpić też problemy dermatologiczne, zapalenia błon śluzowych oka, ucha czy gardła. Zachłyśnięcie się brudną wodą może doprowadzić do zatrucia pokarmowego, którego najczęstszymi objawami są wymioty, gorączka czy osłabienie. Najniebezpieczniejsze są jednak kwitnące glony. Kiedy akwen nimi zarasta bezwzględnie nie wolno do niego wchodzić – przestrzega Ewa Czyżewska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (14) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group