Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 10 maja
Imieniny: Antoniny, Izydora
Czytających: 17630
Zalogowanych: 76
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Dila Samadowa: Ratujemy się przed spadkiem

Poniedziałek, 11 stycznia 2010, 15:06
Aktualizacja: Środa, 13 stycznia 2010, 13:02
Autor: ahawer
Jelenia Góra: Dila Samadowa: Ratujemy się przed spadkiem
W związku z falą krytyki na portalach internetowych, zarząd jeleniogórskiego klubu postanowił wyjaśnić sytuację do jakiej doszło w ubiegłą sobotę w czasie meczów 1 ligi i Ekstraklasy, w których zmierzyły się zespoły SPR Lublin i KPR.

Mecz 1 Ligi rozpoczął się o godzinie 15:00 i w składzie jeleniogórskim wystąpiły zawodniczki pierwszego planu, de facto w lubelskiej drużynie wystąpiła także wielokrotna reprezentantka kraju Małgorzata Sadowska, Katarzyna Duran i Kamila Skrzyniarz, a także Olga Figiel.
W meczu Ekstraklasy o godzinie 17:30 na parkiet wybiegły rezerwy KPR-u.

Dlaczego sztab szkoleniowy KPR tak właśnie postąpił? Wyjaśnia Nam trenerka Dila Samadowa:

"Musimy mieć zabezpieczenie, że rezerwy będą mogły walczyć o awans, w przypadku gdyby drużyna ekstraklasy spadła w najwyższej klasy rozgrywkowej. Oczywiście nie odpuszczamy walki z pierwszą drużyną, ale w sobotę mieliśmy możliwość skorzystania z normalnego zagrania.
Nie widzę w tym posunięciu niczego nieuczciwego. Jeżeli uraziliśmy tym kibiców KPRu i SPRu, to przepraszamy, ale prosimy także o wyrozumiałość, bo jesteśmy w ciężkiej sytuacji i zrobimy wszystko, aby jedyna drużyna Ekstraklasy w Jeleniej Górze przetrwała.
Na pewno nie będziemy stosowali niedozwolonych metod, bo takie plotki już też słyszałam, gramy zgodnie z przepisami ZPRP. Lubelscy kibice jeszcze niejednokrotnie będą oglądali zawody wysokiego lotu, czy to w Lidze Mistrzyń, Pucharze EHF czy też walkę o medale Mistrzostw Polski. My ratujemy się przed spadkiem. Te słowa kieruję wszystkim, którzy zarzucili Nam kumoterstwo i oszustwo. Nigdy nawet do głowy nam nie przyszło żeby kogokolwiek oszukać, dlatego też prosimy cedzić słowa i mieć nieco szacunku do drugiego człowieka.
Zarówno ja, trener Wąs jak i zawodniczki rezerw, są bardzo zadowolone, że mogły zagrać przeciwko Mistrzyniom Polski, zdobywcy Pucharu EHF, uczestnikowi Ligi Mistrzyń, stanąć na przeciw takim gwiazdą jak Sabina Włodek, Iza Puchacz, czy też Dorota Malczewska. Nasze dziewczyny pokazały charakter, walczyły i co ważne nie wystraszyły się przeciwnika."

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
299
Dobry pomysł
47%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
21%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Pogoda
W Jeleniej Górze już ponad "dycha" na plusie
 
Aktualności
Minerały błyszczą w Cieplicach
 
Aktualności
Piknik rodzinny na początek Wiosny Cieplickiej
 
Aktualności
Cieplicki Parkrun świętuje 500 edycji
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group