Środa, 14 kwietnia
Imieniny: Justyny, Waleriana
Czytających: 4951
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Degeneracja, bezprawie, tchórze i bigoci. Rzeczywistość wg FUMUM VENDERE

Piątek, 27 maja 2011, 7:16
Aktualizacja: Sobota, 28 maja 2011, 7:56
Autor: Petr
JELENIA GÓRA: Degeneracja, bezprawie, tchórze i bigoci. Rzeczywistość wg FUMUM VENDERE
Fot. Petr
Wczoraj, w Sali Nova Jeleniogórskiego Centrum Kultury przy ulicy 1–go Maja 60 odbył się spektakl FUMUM VENDERE, który przygotowano w ramach Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Awangardowych „PESTKA”. Było tłumnie, w klimacie czarnego humoru, z refleksją na temat współczesnej rzeczywistości.

W języku łacińskim zwrot ‘fumum vendere’ (dosłownie – sprzedawać dym) oznacza „mamić”, obiecywać coś komuś zdając sobie sprawę, że owa obietnica jest bez pokrycia. I takich właśnie obietnic, którymi zasypują masy politycy, sprzedawcy najrozmaitszych produktów, biznesmeni, inwestorzy, media itp. dotyczy sztuka pod tym samym tytułem w reżyserii Agaty Biziuk, wyprodukowana przez Nieformalną Grupę AVIS.

Jak było wczoraj na FUMUM VENDERE zorganizowanym w Sali Nova JCK w ramach festiwalu „PESTKA”? Tłumnie, w oparach absurdu i czarnego humoru towarzyszących trafnej diagnozie współczesnej rzeczywistości oraz społeczeństwa polskiego. Polski, w której za każdym rogiem czają się łgarze i bigoci; w której „za kasę” oddają się małoletnie prostytutki, i w której nic nie
jest pewne, czy może raczej, nikt pewnie czuć się nie może. Rzeczywistości zdegenerowanej, mrocznej, ksenofobicznej, pogrążonej w amalgamacie kłamstw, oszczerstw oraz fałszywych obietnic. Niemalże żywcem wyjętej z publikacji Orwellowskich.

FUMUM VENDERE robi wrażenie. Nie tylko za sprawą swojego charakteru i treści ukazanej przez pryzmat przewrotnej makabreski, ale i gry poszczególnych aktorów. To właśnie dzięki ich umiejętnościom mieliśmy wczoraj do czynienia ze sztuką niezwykłą, w której klasyka łączy się z innowacją, pod każdym względem stylistycznie niezwykłą, zarówno w warstwie słownej, jak i wizualnej czy muzycznej. FUMUM VENDERE to również spektakl bardzo osobisty, eksces w wykonaniu postaci, które, bo takie odnosi się wrażenie, doświadczyły na sobie problemów poruszanych na scenie.

– Mocne, rewelacyjne w każdym calu. I w każdym calu do przemyślenia, niestety, z refleksją pozbawioną jakiegokolwiek cienia optymizmu. Świat się zmienia, z każdym dniem, na gorsze. I o tym przede wszystkim mówi FUMUM VENDERE, zwraca uwagę na fakt, że my, ludzie, nie tylko w naszym kraju pogubiliśmy się i kompletnie nie wiemy, dokąd zmierzamy. Manipulacja i degradacja, kuglarstwo, konsumpcjonizm i granie na emocjach ludzi; kłamcy, demagodzy, tchórze i sprzedawczyki, oto, kim się stajemy – mówił nam Marcin Szumski, jeden z obecnych na wczorajszym spektaklu.

– Aktorzy rzekli na wstępie, że będą mówić o rzeczach, o których my nie mówimy. To fakt, że nikt nie lubi mówić o tym, co go najbardziej boli, choć nie oznacza to, że mówić nie chce. Za ich sprawą usłyszeliśmy to, co na wątrobie leży nam wszystkim. Powiedziano nam o rzeczach „zwykłych” w niezwykłej formie, groteskowej, ironicznej, okraszonej znakomitą muzyką oraz równie znakomitymi komentarzami – podsumował Piotr Pawlak, inny z uczestników.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group