• Sobota, 24 sierpnia 2019
  • Godz. 20:50
  • Imieniny: Bartłomieja, Bartosza, Haliny, Jerzego
  • Czytających: 5613
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Dadzą mocy

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 16 kwietnia 2007, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Janusz Lewicki
Nowa elektrownia wodna powstaje przy Bobrowym Jarze.

Zmienia się krajobraz wzdłuż rowerowej ścieżki, szlaku z Jeleniej Góry ku Perle Zachodu. Przy zrujnowanym obiekcie trwają prace budowlane związane z Elektrownią Wodną Bobrowice IV.

Będzie to kolejna elektrownia przepływowa na najdłuższej rzece regionu jeleniogórskiego. Działające obiekty to Bobrowice I, II i III oraz elektrownie we Wrzeszczynie, Pilchowicach, Włodzicach i Kraszowicach.
Przy budowie nowej placówki wyczyszczono zarośnięty i zaniedbany kanał przepływowy. Powstaje także budynek placówki. Najpewniej wkomponowana zostanie w niego część pozostałości po dawnym obiekcie.

Obiekt jest własnością spółki Jeleniogórskie Elektrownie Wodne, która dysponuje w sumie 28 elektrowniami w województwie dolnośląskim i opolskim. Wytwarzana tam w ekologiczny sposób energia jest sprzedawana koncernowi EnergiaPro.

Turyści, którzy wybierają się w kierunku Perły Zachodu, mają nadzieję, że po skończonych pracach – a posuwają się w szybkim tempie – przynajmniej częściowo zostaną posprzątane brzegi Bobru. – Na razie to jedno wielkie śmietnisko – mówią wycieczkowicze, którzy często spacerują lub jeżdżą rowerem wspomnianym szlakiem.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~jarekk 16-04-2007 13:03
Przy okazji totalnie zniszczono ciężkim sprzętem ścieżkę rowerową. Ciekawe, czy ktokolwiek pomyśli o naprawie szkód.
~rowerzysta 16-04-2007 13:32
Należy się tylko cieszyć. To bardzo cenne. Czysta energia a przy okazji atrakcja prz ścieżce rowerowej. Gdyby tak jeszcze odbudowano przepiękny most dla pieszych nad Bobrem. My Polacy za dużo zniszczyliśmy i zmarnowaliśmy. Nie szanowaliśmy spadku po Niemcach. Teraz czas odrabiać zaległości.
~dede 16-04-2007 14:18
Wszystko pięknie , tylko co będzie ze ścieżką rowerową po której teraz jeżdżą 30- tonowe ciężarówki.
~do rowerzysty 16-04-2007 14:31
Mów tylko w swoim imieniu a nie my Polacy. Bo ci co najwięcej naniszczyli i dalej niszczą to nie przyznają się do Polski. A ja jako Polak jeszcze nic nie naniszczyłem a naprawiłem bardzo dużo rzeczy. Dorośnij a potem wymądrzaj się.
~hansi 16-04-2007 15:13
Z ta sciezka to Pan Obrebalski juz pomysli. Wkoncu glosowalismy na niego.
~Turysta 16-04-2007 16:08
A moze chlopaki postawia kilka latarni przy sciezce i oswietla je ta czysta energia Mniejszy strach przy wieczornych spacerkach :) Bylo by milo :):)
~123 16-04-2007 17:04
Śmieci na brzegu- to co dzieje się np w Kowarach-stare lodówki, telewizory. Nad Bobrem leży raptem kilka wreczków oraz kilka skarpetek.
~piwko 16-04-2007 18:20
Witam interesuje sie Malymi Elektrowniami Wodnymi, znawcow i entuzjastów prosze o kontakt gg 8987256
~Czesław 16-04-2007 19:06
Rowerzysta ma rację. Nie musi dorastać, bozauważył to czego inni nie widzą. To my polacy poniszczyliśmy mnóstwo poniemieckich rzeczy. Wszystko co niemieckie było be. Zastępowało się to rzeczami z "cywilizowanego" wschodu. Na te ziemie przynieśliśmy jedynie zamiłowanie do bałaganu i wódczany odór cywilizacji robotniczej. Widać to po okolicznych wioskach i brzegach naszego Bobru. Piszę to, bo dorosłem i komentarze w stylu 'dorośnij' czy mów za siebie uważam jak najbardziej za niedojrzale młode.
~jur 16-04-2007 19:49
Wczoraj byłem z żoną na spacerze właśnie na Perle Zachodu i szliśmy ścieżką rowerową. Stan tej trasy budzi grozę.Nawierzchnia zniszczona,asfalt popękany.Jednej trzeciej balustrad drewnianych niema czy ktoś wyrwał złośliwie czy też ktoś sobie zabrał na opał tego nie wiadomo.A przecież to jest jedno z niewielu miejsc gdzie można udać się na niedzielny spacer spokojnie wypić piwko na Perle i wrócić do domku.Przecież jakieś władze i służby mają piecze nad ta ścieżką i wypadało by zainteresować się stanem tej trasy
~czesław, ty też pisz za siebie 16-04-2007 20:20
i jak już w takie durnolotne tony uderzasz, że polacy to tylko wódczany odór i robotniczy motłoch ze wschodu, to dla równowagi dodaj coś może o czystych jak przedwojenne brzegi bobru komorach gazowych wymyślonych przez subtelnych rodaków goethego i wagnera. a poza tym racz zauważyć kierunek zmian, także w dbałości o estetykę. od czasów beznadziejnej zapyziałej szaroburej komuny (którą nie polacy sobie zafundowali) jakby się coś zmienia na plus. tylko trzeba chcieć to zauważyć
~kmam 16-04-2007 21:48
"Grzybek" z okolicą oddano pod opiekę menelom z "Alberta". Nie umieli zadbać o swoje życie- nie umieją też zadbać o powierzone sobie dobro. A trasa rowerowa i tak byłaby w niedługim czasie do remontu - nawierzchnia została położona fatalnie- ciekawe ile firmy uczestniczące w projekcie unijnym nakradły. Brak oświetlenia nie wpływa korzystnie na SM, gdyż boją się tam chodzić po zachodzie słońca ( a istniejące budowle i barierki topnieją w oczach właśnie w tym czasie).
~pan kracy 17-04-2007 6:42
Czasami zachowujecie się jak by historia którą Was pojono w latach 50-80 była prawdą. To nie polacy nieszczyli, lecz ruskie i sami niemcy którzy uciekali w popłochu przed czerwoną falą. Tamtymi rejonami bobru swojego czasu bardzo się interesowałem. Czy wiedzieliscie że pod Grzybkiem była restauracja z przepięknym tarasem widokowym? Że przy tej ścieżce rowerowej stały domy i mieszkali tam ludzie? Czasami w dzień widuje tam straż miejską, ale w nocy złodzieje grasują i chyba nic się z tym nie da zrobić. Mówicie że brudno, a może by tak powrót do prac społecznych?! Wybrać grupe wieźniów za dobre sprawowanie i niech sprzątają miasto, a nie siedzą w Hotelu zwanym Aresztem. TV, dobre jedzonko, siłownia, boisko do kosza na MDK ... może jeszcze suana i basenik! Do roboty!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group