Środa, 8 grudnia
Imieniny: Marii, Makarego
Czytających: 6314
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Czytelnik w sprawie szczepień: mam dość!

Piątek, 19 marca 2021, 11:48
Autor: Czytelnik
Jelenia Góra: Czytelnik w sprawie szczepień: mam dość!
Fot. pixabay.com
Mam dość w wielu sprawach, ale najbardziej mam dość obłudy, hipokryzji i umywanie rąk przy fałszywej trosce o zdrowie społeczeństwa. Mam dość, kiedy słyszę „z serca płynące” prośby medyków centralnego szczebla: „szczepmy się!”, bo to jest czystej wody naigrywanie się z ludzi – pisze Czytelnik (dane do wiadomości redakcji).

Chcę się zaszczepić, wszystko jedno czym (poza sputnikiem i chińskimi wynalazkami, co oczywiste), ale nie mam pojęcia, kiedy to będzie możliwe. Może w sierpniu, może w październiku. A codziennie słyszę z telewizora od różnych mądrali: „szczepmy się!”. Tego się nie da wytrzymać spokojnie.

Szczególnie denerwujące są informacje, że już mogą się zapisywać roczniki 1952 – 54, albo jakieś inne. Co z tego, że się mogą zapisywać? Tyle, że będą zapisani, o ile nikt tego nie zgubi. A potem oni będą winni, że się nie dość dokładnie zapisali?

Prawdziwa historia o „szczepmy się” dotyczy prawdziwych ludzi i prawdziwych miejsc, a nie telewizyjnych fantazji. Najlepiej to sprawdzać na przykładzie we własnym mieście.

Jeleniogórzanka lat 89 zapisała się telefonicznie w „swojej” przychodni w połowie stycznia ufając, że jak się zapisze, to będzie zaszczepiona, bo należy do tej szczególnej grupy wiekowej. 25 lutego jej syn zatelefonował do tej samej przychodni pytając, czy to jakieś nieporozumienie, bo w telewizorze mówią, że się szczepi roczniki dużo młodsze, a mama wciąż czeka na telefon.

Rozmowa przebiegała tak:

Kiedy się pana matka zapisała?
W połowie stycznia.
A dokładnie?
Skąd mam wiedzieć? Kobieta zapisała się półtora miesiąca temu, nie pamięta dokładnie. Mogę podać PESEL, żeby można było sprawdzić.
Nic mi to nie da.
Jak to nie da? Przecież to wyjdzie w komputerze od razu.
Ale my zapisujemy w zeszycie.
OK. Zapytałem matkę - mówi, że zapisała się 15 stycznia.
A o której godzinie?
Pani chyba żartuje…
Nie żartuję. Mamy kilkaset osób zapisanych 15 stycznia, nie mogę tak znaleźć od ręki.
Proszę pani, chciałbym sprawdzić, czy mama się w ogóle zapisała. Może źle zadzwoniła. Chcę się dowiedzieć, czy jest zapisana, a jak pani nie jest w stanie sprawdzić, to ją zgłoszę jeszcze raz. Tylko po co ten bałagan. W telewizji mówili, że te roczniki są szczepione w pierwszych dniach lutego, a jest koniec lutego.

Kobieta po drugiej stronie uległa, sprawdziła.

Jest zapisana.
A kiedy będzie zaszczepiona?
Jak będą szczepionki, my nie wiemy, ile dostaniemy.
Ale mniej więcej.
Mniej więcej, to ja panu nie powiem.
To inaczej. Proszę mi powiedzieć, pod jakim numerem jest zapisana (tu padła odpowiedź: w przybliżeniu prawie 300).
A ile państwo już osób z tej grupy zaszczepiliście?
Osiemdziesiąt parę

- Jeśli państwo przez półtora miesiąca zaszczepiliście niespełna 100 osób, a mama ma numer prawie 300 to czy będzie czekać jeszcze kwartał?

- Nie mam pojęcia – trzeba czekać na telefon od nas…

TO BY BYŁO NA TYLE. Powoli mija marzec. Kobieta, której brakuje kilka miesięcy do ukończenia 90. lat wciąż czeka na telefon. Gdyby jakaś przychodnia, albo NFZ chciał coś przyspieszyć, to możemy podać numer telefonu, pod którym wciąż czeka…

Twoja reakcja na artykuł?

6
3%
Cieszy
39
20%
Hahaha
3
2%
Nudzi
4
2%
Smuci
89
46%
Złości
52
27%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (173) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group