Niedziela, 20 czerwca
Imieniny: Bogny, Bogumiły
Czytających: 5770
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Czerwone światło nie dla pieszych

Środa, 11 czerwca 2008, 9:14
Aktualizacja: Czwartek, 12 czerwca 2008, 7:36
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Czerwone światło nie dla pieszych
Taki obrazek to na placu Niepodległości codzienność.
Fot. TEJO
To plaga – mówią kierowcy o ludziach, którzy łamią przepisy na przejściach. Policjanci zdecydowanie rzadziej napominają przechodniów przechodzących na czerwonym świetle niż kierowców jadących z nadmierną prędkością.

A to właśnie piesi, często na własne życzenie, pchają się pod koła. Niecierpliwość, nieuwaga, pośpiech – to najczęstsze przyczyny wtargnięcia na jezdnię wbrew przepisom. I to tam, gdzie jest sygnalizacja świetlna. Często dzieje się tak, na przykład, na placu Niepodległości.

Funkcjonują tam tzw. inteligente światła. Aby doczekać się na zielone, trzeba wcisnąć przycisk. Choć sygnalizacja działa tam od jesieni, jeszcze nie wszyscy piesi się do tego przyzwyczaili. Ale nawet jeśli wcisną guzik, nie mają cierpliwości, aby poczekać na zielone. Choć faktem jest, że nierzadko trzeba na ten sygnał długo poczekać. Widząc, że nic nie jedzie, przechodzą na czerwonym.

Piesi różnie tłumaczą takie zachowanie. Najczęściej biorą przykład z krajów zachodnich. Tam przyjęło się, że – jeśli żaden pojazd nie nadjeżdża – jest ciche przyzwolenie na przechodzenie przez jezdnię, kiedy pali się czerwone światło. Taka postawa może okazać się zgubna. W centrum Jeleniej Góry często słychać klaksony wciskane przez zdenerwowanych kierowców, którym raptem przed maską wyskakuje pieszy.

Popełnia on poważne wykroczenie, za które policjant może nałożyć mandat, w zależności od stopnia zagrożenia nawet do 500 złotych, choć z reguły kończy się na „stówie”. Nie zdarza się to jednak tak często, jak w przypadku kierowców, którzy jadą za szybko.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (26) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group