Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 8490
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION: Cudowny len nie tylko na rany

Niedziela, 25 października 2009, 8:02
Aktualizacja: Poniedziałek, 26 października 2009, 7:47
Autor: Ania
REGION: Cudowny len nie tylko na rany
Fot. Ania
Zakłady Lniarskie Orzeł S. A. w Mysłakowicach chcą produkować opatrunki lniane. Dzięki temu przedsięwzięciu fabryka mogłaby w końcu dźwignąć się z kryzysu. Jednak cały czas prowadzone są badania nad produktem i nie wiadomo, kiedy zostanie on zarejestrowany.

Metodę leczenia ran opatrunkami z genetycznie modyfikowanego lnu opracował profesor Jan Szopa-Skórowski. Zainteresowało się nią bardzo dużo chorych z całej Polski, którzy przyjeżdżają do Wrocławia z chęcią wzięcia udziału w kolejnych badaniach klinicznych. Nic w tym dziwnego, skoro już pierwsze próby, przeprowadzone we wrocławskim szpitalu wojskowym wykazały, że dzięki opatrunkom trudno gojące rany znikają bardzo szybko.

Z punktu widzenia pacjentów, którzy do tej pory bezskutecznie stosowali różne środki, mające pomóc w zagojeniu się ran jest to rewelacyjny wynalazek. Nie wiadomo jednak, kiedy opatrunki z genetycznie modyfikowanego lnu będzie można kupić w aptece, ponieważ najpierw muszą one zostać zarejestrowane. W tym celu potrzebne jest przeprowadzenie kolejnych badań.

Wyprodukować je mogą Zakłady Lniarskie Orzeł S. A. w Mysłakowicach. Już teraz są wstanie wykonać materiał bez stosowania jakichkolwiek środków chemicznych. 50 tysięcy testowych opatrunków przekazano fundacji profesora Jana Szopy-Skórowskiego. W fabryce można nie tylko wyprodukować materiał, ale cały produkt.

Zarząd zakładu potwierdza, że „Orzeł” jest w stanie zakupić niezbędną maszynę do sterylizacji i stworzyć odpowiednie warunki do pracy nad opatrunkami z genetycznie modyfikowanego lnu. Poprawiłoby to znacznie kondycję finansową fabryki, która chyli się ku upadkowi. Wiadomo jednak, że mysłakowicka fabryka sprzedawałaby ten produkt nie tylko w Polsce, ale i za granicą, mówi się nawet o całym świecie. Oczywiste jest więc, że oznaczałoby to dla niej koniec kryzysu i szansę na rozwój.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
607
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group