Środa, 11 marca 2026, 19:31 Aktualizacja: 19:40 Autor: PAP.pl
Fot. Freepik
W lutym 2026 roku zakupy produktów codziennego użytku w sklepach detalicznych zdrożały średnio o 3,8 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W tym czasie ceny samej żywności poszły w górę o 3,4 proc.
- Lutowe dane przedstawiają obraz umiarkowanej, stabilnej inflacji detalicznej. Na przestrzeni trzech poprzednich miesięcy ceny w sklepach zmieniały się w wąskim przedziale. Rosły wolniej niż w czasach wysokiej inflacji. Jednak choć tempo wzrostu jest znacznie wolniejsze niż w szczytowym okresie, to koszty zakupów wciąż są na poziomach nieporównywalnie wyższych niż jeszcze trzy lata temu. To właśnie ta skumulowana podwyżka, a nie bieżąca dynamika, najbardziej uderza w portfele Polaków – zauważył dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito.
Z raportu wynika, że w lutym tego roku codzienne zakupy zdrożały w ujęciu rocznym średnio o 3,8 proc. Podwyżki dotyczyły żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz pozostałego asortymentu, np. chemii gospodarczej i artykułów dla dzieci.
W opinii Roberta Orpycha różnica między dynamiką wzrostu cen wszystkich analizowanych kategorii a samą żywnością to jeden z najciekawszych sygnałów płynących z lutowych danych. W jego ocenie to dobra wiadomość dla konsumentów, bo przez lata to właśnie produkty spożywcze były głównym motorem wzrostów cenowych koszyka codziennych zakupów.
Uważajcie na zmniejszenie gramatury produktów
- W przypadku żywności podstawowej konkurencja między sieciami jest bezwzględna i hamuje marże. Warto też pamiętać o tym, że sklepy często zamiast podnosić ceny, zmniejszają gramaturę produktu. Konsument płaci tyle samo, ale dostaje mniej. I to jest wzrost cen, którego statystyki nie wychwytują – podkreślił ekspert.