Sobota, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 6151
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Chłop żywemu nie przepuści

Piątek, 13 czerwca 2008, 8:28
Aktualizacja: 8:29
Autor: Mar
JELENIA GÓRA: Chłop żywemu nie przepuści
Radny Miłosz Sajnog podczas ostatniej sesji.
Fot. TEJO
Wiele emocji wywołała podczas ostatniej sesji sprzedaż ośrodka terapii zajęciowej przy ulicy Waryńskiego. Od dziesięciu lat prowadzi je Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym koło w Jeleniej Górze. Pojawiła się sugestia, aby zarobić na organizacji biednej jak mysz kościelna.

W projekcie uchwały zapisano bowiem bonifikatę w wysokości 37,83 procent od kwoty jednego miliona złotych na jaki wyceniono nieruchomość.
– Jesteśmy zaniepokojeni tą propozycją, ponieważ nasze stowarzyszenie nie byłoby w stanie zapłacić kilkuset tysięcy złotych za ten obiekt - mówiła szefowa stowarzyszenia Danuta Żmijowska.

Tymczasem trzy komisje rady miejskiej, które rozpatrywały projekt, zalecały bonifikatę 99 procent, powołując się na ważny cel społeczny, jakim jest opieka i rehabilitacja osób niepełnosprawnych. Nie chciał zgodzi się na to prezydent miasta Marek Obrębalski.

– Argument prezydenta, zawarty w uzasadnieniu, że nie można zastosować bonifikaty 99 procentowej, bo to narazi miasto na straty, jest po prostu humorystyczny – komentował radny Miłosz Sajnog. – Sprzedajemy budynek stowarzyszeniu, żeby mogło występować po unijne środki, jako właściciel obiektu. Miasta nie stać na jego remont i modernizację. Więc nawet oddanie go za darmo jest dla miasta i mieszkańców korzystne – dodał.

Inni radni też szykowali się do walki o zmianę wysokości bonifikaty. Jednak prezydent Marek Obrębalski zmienił zdanie: uprzedził tę dyskusję i sam zaproponował zmianę bonifikaty z 37,82 na 99 procent. Radna Malczuk prosiła jeszcze o zmianę uzasadnienia, gdyż to mówiące o konieczności zasilenia budżetu pieniędzmi ze sprzedaży, straciło sens. Uchwałę przyjęto jednak z dotychczasowym uzasadnieniem i jednogłośnie.

– Cieszę się, że radni poparli nas. Teraz musimy zebrać te 10 tysięcy które należy wpłacić do miejskiej kasy – powiedziała Danuta Żmijewska. – Nie mamy na ten cel ani złotówki.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group