Jelenia Góra: Chciał staranować policjantów – wyrok w 2 dni!
Środa, 28 stycznia 2026, 14:56 Autor: MJr
Fot. Policja Jelenia Góra
W sobotę jeleniogórscy policjanci zatrzymali po pościgu uciekającego kierowcę, a już w poniedziałek dostał w sądzie wyrok! Był to tryb przyspieszony.
Zgodnie z Kodeksem postępowania w sprawach o wykroczenia, sąd może zastosować tryb przyspieszony tylko wtedy, gdy łącznie spełnione są m.in. te warunki:
- sprawca został ujęty na gorącym uczynku albo bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia,
- okoliczności czynu i wina nie budzą wątpliwości,
- sprawca jest znany i obecny (np. zatrzymany przez policję),
- zachodzi potrzeba szybkiego rozstrzygnięcia sprawy (np. rażące naruszenie prawa),
- policja złoży wniosek o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym.
26-latek, którego dopiero po pościgu zatrzymali jeleniogórscy policjanci, miał zabrane prawo jazdy. Dlatego uciekał. Wcześniej prawie... wjechał w radiowóz.
Jechał prosto w policjantów
Do zdarzenia doszło 24 stycznia br. około godziny 23.20 na ulicy Skowronków w Jeleniej Górze. Policjanci zauważyli samochód marki Ford, którego kierowca podczas pokonywania zakrętu zjechał na przeciwległy pas ruchu, wprost na nadjeżdżający radiowóz!
Funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe oraz dali kierowcy wyraźny sygnał do zatrzymania. Kierujący jednak zignorował polecenia policjantów, gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać.
W trakcie pościgu dwukrotnie zatrzymywał samochód, po czym nagle ruszał i kontynuował ucieczkę. Po przejechaniu kilku kilometrów mężczyzna został zatrzymany, gdy uderzył w policyjny radiowóz, który zablokował mu dalszą drogę.
W trakcie sprawdzania okazało się, że mężczyzna posiadał zakaz... kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Został on zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.
W sobotę przestępstwo, w poniedziałek kara
Zdarzenie miało miejsce w sobotę a już w poniedziałek mężczyzna został doprowadzony do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, gdzie jego sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym.
Sąd wydał wyrok skazujący, na mocy którego 26-latek został ukarany grzywną w wysokości 5 tysięcy złotych, otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów na okres 3 lat, a także został zobowiązany do zapłaty 5 tysięcy złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.