• Czwartek, 19 września 2019
  • Godz. 6:21
  • Imieniny: Konstancji, Januarego, Teodora
  • Czytających: 1924
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Burmistrz Górecki gościł kowarskiego olimpijczyka

Wiadomości: Kowary/Soczi
Wtorek, 28 stycznia 2014, 15:12
Aktualizacja: Środa, 29 stycznia 2014, 17:24
Autor: MDvR
Fot. Tomasz Raczyński
Bobsleista Dawid Kupczyk, mieszkaniec Kowar i chorąży polskiej reprezentacji podczas zbliżających się Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi był w poniedziałek, 27 stycznia gościem burmistrza Kowar Mirosława Góreckiego. Podczas spotkania padły też mocne słowa ze strony trenera naszych zawodników Andrzeja Kupczyka odnośnie fatalnej sytuacji finansowej naszej kadry i braku zrozumienia ze strony osób z Ministerstwa Sportu.

- Będą to moje już piąte Igrzyska Olimpijskie. Od jutra będziemy przebywać na zgrupowaniu w Spale, kilka dni przygotowań, takiego powiedzmy retuszu, następnie 2 lutego nominacje olimpijskie, a dzień później wylot do Soczi. Tam oczywiście kolejne dni treningowe, a 5 i 6 lutego wchodzimy na trening na torze, który został specjalnie zorganizowany jeszcze przed Igrzyskami. Tam wykonamy cztery ślizgi, będzie można coś przetestować z ustawieniami. Start mamy bodajże 16-17 lutego, wcześniej są jeszcze trzy dni treningowe w dwójkach i następny tydzień mniej więcej podobnie z czwórkami. Oczekiwania są jak zawsze wysokie, każdy by chciał medalu, jednak musimy myśleć chyba realnie. W naszym zasięgu są punktowane miejsca (pierwsza ósemka), oczywiście będziemy się starać o jak najwyższe miejsce. Mam nadzieję że dopomoże nam pogoda, gdzie zawsze mamy z tym duży kłopot z tego względu, że posiadamy sprzęt taki, a nie inny. Nie mamy jakiś specjalnych płóz, także liczymy zawsze na pogodę, jeżeli się uda – można osiągnąć jakiś przyzwoity rezultat. Właśnie udało nam się w ostatni weekend na mistrzostwach Europy zająć dziewiąte miejsce w dwójkach, gdzie można powiedzieć, że była to duża niespodzianka. W czwórkach było już nieco gorzej, przeszkodził nam śnieg i skończyliśmy na trzynastej lokacie. Myślę, że pokazaliśmy, że można powalczyć i napewno będziemy się starali - mówi Dawid Kupczyk, mieszkaniec Kowar, chorąży polskiej reprezentacji podczas Igrzysk Olimpijskich w Soczi.

Jak odebrałeś ten zaszczyt? - chorąży polskiej ekipy olimpijskiej... - Powiedzmy tak, zawsze się łudziłem więc nie było to dla mnie wielkie zaskoczenie, jednak po usłyszeniu tej informacji byłem bardzo zszokowany. Jest to dla mnie bardzo duże wyróżnienie, ogromny honor i dziękuję tym osobom, które dokonały takiego wyboru. Pech chorążych ... nas chyba nie dotyczy, ponieważ my jesteśmy cały czas powiedzmy pechowcami, nie mamy pieniędzy na sprzęt, nie mamy tego sprzętu, dużo wywrotek więc w naszym przypadku może być inaczej, a może też pomożemy innym, ażeby osiągali jak najlepsze rezultaty. W sumie do Soczi jedzie pięciu bobsleistów, będą to ponadto rezerwowy Michał Kasperowicz z Jeleniej Góry, a także Paweł Mróz z Jeleniej Góry, Daniel Zalewski z Gdańska i Marcin Niewiara z Warszawy - dodaje Dawid Kupczyk.

- Mimo, że Dawid tak ostrożnie podchodzi do swojego startu, to ja wierzę, że dadzą z siebie wszystko by osiągnąć jak najlepszy wynik. To są jego piąte Igrzyska Olimpijskie, ogromny zaszczyt i dla Dawida i dla miasta, że jest chorążym polskiej reprezentacji. Podpisałem z Dawidem umowę promującą nasze miasto, środki jakie są takie są, dwa tysiące złotych to może nie są zbyt duże pieniądze, ale jest to zauważenie osiągnięć Dawida i pokazania, kim on jest tu dla nas, dla mieszkańców naszego miasta. Według tej umowy Dawid będzie promował Kowary poprzez naklejkę na bobie, poprzez wpięty znaczek naszego miasta w klapę i wiadomo podczas rozmów z mediami. I to wszystko nie tylko na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi, ale również w kolejnych zawodach, w których będzie brał udział. Nie jest to oczywiście oszałamiająca kwota, starostwo będzie również witać Dawida po Igrzyskach, nie chcę nic obiecywać, ale napewno coś tam też będziemy rozważać. Pragnę podkreślić, iż Dawid wyjeżdżając na poprzednie Igrzyska Olimpijskie nie był wspierany żadną kwotą - wyznaje Mirosław Górecki, burmistrz Kowar.

Fatalną sytuację finansową polskiej kadry bobsleistów dosadnie podsumował trener naszej drużyny, ojciec Dawid Kupczyka – Andrzej: - Żeby zrobić dobry wynik, to trzeba przede wszystkim zapewnić warunki finansowe, a w tej chwili tak porównując do świata, to ja mam poziom Bangladeszu. Prowadząc Kanadę w czasie od jednych Igrzysk Olimpijskich (2002 - Salt Lake City) do kolejnych (2006 - Turyn), zdobyłem w tym czasie pięć medali olimpijskich i robiłem to samo co teraz. W tej chwili nawet takie państwa jak Słowacja, Serbia, Czechy mają budżety trzykrotnie większe od naszego. My jeszcze ciągniemy to rozpędem, gdzieś tam po znajomości załatwiamy coś, pożyczamy, ale tak dalej nie można. Uważam, że to mój ostatni rok, mam pracę w zawodowej lidze hokeja, gdzie już jestem dwanaście lat. Niestety tu jest znacznie gorzej niż było. Tłumaczę ludziom w Ministerstwie, że w tym sporcie jest walka technologii i brutalna siła połączona z czystym sprintem. To trzeba trenować zatem jak ciężary, tak jak lekkoatletykę żeby tych ludzi przygotować. Teraz drugie selekcja - skąd wziąć ludzi biegających 10 sekund na 100 metrów? Nawet jak go znajdę w Polsce, to jest jeden. A trzeba pamiętać, że nie każdy sprinter nadaje się do bobslejów, bo nie będzie na przykład umiał biegać na lodzie, będzie się bał. Uważam, że do tego będzie się nadawał zaledwie jeden z dziesięciu sprinterów. Na co nas stać w Soczi? Jeśli chodzi o sprzęt, to niestety między nami, a światową czołówką jest przepaść. Przy dobrej dyspozycji jesteśmy pierwszą piętnastką Pucharu Świata. Poświęciłem tu w Polsce temu dwa lata, ale uważam że zrobiłem niesamowity błąd, bo to było bez sensu, to jest walka z wiatrakami i kompletna ciemnota ze strony osób decyzyjnych – komentuje sytuację w polskiej kadrze trener naszych zawodników Andrzej Kupczyk.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~kowareks 28-01-2014 16:42
Trzba było wyleczyć kontuzję syna do końca a nie wszystko zwalać na sprzęt.A gdzie rywalizacja jeden pilot z kontuzją???Pan A.Kupczyk może i potrafi przygotować zawodników fizycznie ale ojeżdzie niezna się pan totalnie i to jest przyczyna takich wyników w ostatnch latach.
~j.g 28-01-2014 17:36
po takim przedstawieniu sytuacji przez trenera jak mniemam "kadry polski" to nikt tam nie powinien jechać bo to wstyd i ujma a najbardziej dla niego!bo i po co i dlaczego?chyba tylko dla atrakcji turystycznej i dla poniesienia flagi do której jak wiadomo wybiera się uczestnika takiego który nie ma startów w najbliższym po uroczystosci czasie bądz i tak nie rokuje na żaden wynik(gdyż niesienie i machanie ta flagą wymaga jednak pewnego wysiłku)i jest to jedyny i zauważalny sukces naszych zawodników oraz kowar od 5 olimpiad jak dobrze wyczytałem.wiwat jamajka!może świat usłyszy o kowarach jak i jej bobsleistach! ps.ty sie david nie przejmuj bo jestes w porządku gość ale patrzac na ta dyscypline z boku to płozy czas odkręcić
~Maryna 28-01-2014 18:54
Jak trzeba coś pomóc to burmistrz Górecki nie odbiera telefonu albo obiecuje coś a potem zapomina ale jak jest okazja się przypucować w mediach to o jejuś już biegne !!
~Rico 28-01-2014 20:43
Ale żenada ,Panie Boże broń tę biesiadną Polskę od zła wszelkiego i takich decydentów !Gdzie te czasy Śnieżki Karpacz i jej wspaniałych zawodników,trenerów i działaczy ,gdzie na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku to Niemcy przyjeżdżali uczyć się tutaj szusowania na torze lodowym.Dlaczego wtedy ,w tych siermiężnych ,biednych czasach można było mieć tor saneczkowy,wyszkolić takich zawodników jak między innymi Teresa Kanasz,Tereska Bugajczyk ,Małgosia Ćwiertniewicz,Andrzeje Żyła i Piekoszewski ,Mirek Więckowski,klan rodziny Kasielskich i wielu,wielu innych, pod ręką trenerów Molendy i Antosia Okniańskiego .Ci zawodnicy przecież wracali z medalami z Mistrzostw Europy i Świata w saneczkarstwie.Co to się porobiło,co to się nawyrabiało?
~Lobodin 28-01-2014 20:56
Dawid powodzenia!!!!! pozdrowienia dla P. Andzeja. lobodin
yaro0001 28-01-2014 21:33
Zobaczcie na zdjęcie nr 3. i napis "town with taditions" czy to nie powinno brzmies "town of traditions" ?
~MotylaNoga 28-01-2014 23:08
nie ma to ja sie ogrzać w w ciepełku sławy nie?
~tubi 29-01-2014 7:17
"start mamy bodajże 16-17 lutego" to oni nie wiedzą konkretnie kiedy maja start w najwazniejszej imprezie?
~Greg 29-01-2014 8:55
Polska sportowa rzeczywistość sporty marginalne a niestety bobsleje, sanki takimi są nie maja szans na rozwój, gdzie w Polsce mogą trenować ani jednego toru..........Mimo wszytko trzymam kciuki Pozdrawiam
~GT 29-01-2014 10:59
BĘDĄ WYNIKI, BĘDZIE I KASA !!! Tak jak niedoinwestowane skoki zostały pociągnięte do przodu przez Małysza, i biegi przez Kowalczyk. Przecież na razie jest to wyrzucanie potężnej kasy w błoto. Małysz leciał na olimpiadę, oddawał swoje skoki i po trzech dniach wracał, a towarzystwo wzajemnej adoracji od otwarcia, aż do zamknięcia tychże imprez. Osiągnięć brak ! Koszty olbrzymie ! Stany Zjednoczone, Kanada, Japonia. Pojeździli sobie chłopcy po świecie na koszt podatnika. Bobslej, trenerzy, masażyści, działacze, no i zawodnicy ! Za tą kasę to można wyszkolić parudziesięciu dobrych narciarzy, no ale to jest właśnie polski sport ;). Powodzenia w pierwszej 20-ce !!!
~GT 29-01-2014 11:03
Aha. Zapomniałem. UWAŻAJCIE NA REPREZENTACJE JAMAJKI. licho nie śpi. Po co mają was znów pojechać ;)
~kibic 29-01-2014 11:15
Dudi jedzie do Soczi !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group