• Poniedziałek, 18 listopada 2019
  • Godz. 9:47
  • Imieniny: Anieli, Romana, Klaudyny, Karoliny
  • Czytających: 7217
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Bo autor musi mieć jaja

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 26 czerwca 2009, 8:00
Aktualizacja: 8:00
Autor: Nat
Fot. .....
„Kino autorskie – czy jeszcze autorskie?” taki był główny temat wczorajszego spotkania w Biurze Wystaw Artystycznych prowadzonego w ramach „Recyklingu sztuki” przez Pawła Krzaczkowskiego, na którym gościli znani w środowisku kinematograficznym: Andrzej Kołodyński, Katarzyna Roj oraz Jan Topolski.

Podstawą do debaty była środowa projekcja „Ofiarowania” Andrieja Tarkowskiego, rosyjskiego reżysera, twórcy kina autorskiego, Dzieło z wysokiej półki, dla sceptyków pozbawione uniwersalizmu, ale chwalone przez krytyków za skrajny subiektywizm. Nie brakuje opinii, że jedyną osobą, która do głębi rozumiała „Ofiarowanie” i inne filmy, był tylko ich twórca.

Kim więc jest „autor”? Jako pierwszy z analizą zmierzył Jan Topolski, redaktor gazety „Glissando” – magazynu o muzyce współczesnej. Według niego autor jest osobą, która posiada stuprocentową władzę nad tworzeniem swego dzieła, w tym przypadku filmu i możliwość w pełni kontrolowania pracy nad nim. Jest to również indywidualista człowiek mający własny styl i charakter pisma mocno wyróżniający się na tle innych artystów.

Wspominał też jak wielką pomyłką wśród odbiorców jest sytuacja, gdy oglądają film ze względu na reżysera nie wiedząc, że tak naprawdę największy wysiłek w pracę nad nim włożyli na przykład kompozytorzy czy oświetleniowcy.

Zarówno Jan Topolski jak i Katarzyna Roj przybliżyli historię powstania kina autorskiego. Pani Katarzyna, redaktorka magazynu „Design” jednak wybrała lata współczesne kierując się filmami autorskimi wyprodukowanymi w ostatnich latach . Opisała również postautoryzm.

Andrzej Kołodyński, doktor filmologii, krytyk i reżyser przemówił krótkim komentarzem do wypowiedzi poprzedników stwierdzając że pojęcia „autora” podlega cały czas wielkim zmianom i tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy ze swojego „stanowiska”.

Podczas dyskusji rozwijano wiele poruszonych wątków, między innymi kto posiada władzę przy tworzeniu filmów? Jak stwierdził jeden ze słuchaczy – największą władzę dzierży ten, kto ma największe jaja, czyli osoba, którą stać na to by pozostać przy swoim zdaniu w trakcie pracy nad dziełem. Rozmawiano również o „home video” i animacjach.

Na zakończenie Paweł Krzaczkowski zaprosił wszystkich już 30 czerwca na godzinę 18:00 do BWA na spotkanie z Zbigniewem Liberą, którego tematem będzie „ Cytat, zapożyczenie, mit ”. O sztuce i działalności cenionego artysty opowie Andrzej Więckowski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~szosa 26-06-2009 9:04
skoro pan Kołodyński musiał już o 19.30 uciekać, to dlaczego nie dopuszczono Go jako pierwszego do głosu??????jest rzadkim gościem na jeleniogórskiej ziemi!!!!weżcie to pod uwagę następnym razem, proszę.
piipi 26-06-2009 9:28
..WIADOMO *mezczyzna !
~toft 26-06-2009 23:57
A w wakacje będzie Recykling się odbywał?
ago. 27-06-2009 13:21
do Toft - a to jest bardzo dobre pytanie. Doświadczenie z lat poprzednich wskazuje, że w Jeleniej Górze NIC latem się nie odbywa, a instytucje kulturalne maja dwa miesiące wakacji. Może poza teatrem zdrojowym, ale on też NIC nie wystawia, lecz organizuje warsztaty teatralne dla młodzieży, a to jest z całkiem innych funduszy, a dla dorosłych mieszkańców Jeleniej Góry, jak i turystów, NIE MA ŻADNEJ OFERTY ZWIĄZANEJ Z KULTURĄ, NIE MA ANI KONCERTÓW ANI PRZEDSTAWIEŃ TEATRALNYCH, więc Recyklingu TEŻ pewnie nie będzie. Jeśli się mylę, to z wielką radością przyjmę reprymendę.
~toft 29-06-2009 20:54
Niemerytorycznym nawiasem, męskie klapeczki kontra damskie kozaczki - bomba! ;)
ago. 29-06-2009 22:04
A na tytułowym zdjęciu gdzie ta pani trzyma rękę? Czy to ... parking WANK?;-)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group