Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 24 stycznia
Imieniny: Franciszka, Rafała
Czytających: 14497
Zalogowanych: 84
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION: Awantura o wyspę

Niedziela, 7 grudnia 2008, 13:55
Aktualizacja: 14:00
Autor: Ania
REGION: Awantura o wyspę
Fot. Ania
W Kowarach planowana jest budowa Centrum Rozrywki Wodnej i Wypoczynku. Na ten cel miasto wydzierżawi potencjalnemu inwestorowi 5 hektarów ziemi po Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji, tak zwaną wyspę. Pomysł ten nie spodobał się radnym opozycji.

Niezadowoleni rajcy wystosowali list otwarty do burmistrza i rady maista, w którym zawarli swoje postulaty. Przeciwnicy dzierżawy uważają, że jest to jednym z najgorszych rozwiązań. Według nich dużo korzystniejsza byłaby sprzedaż lub zawiązanie przez miasto spółki z potencjalnym inwestorem. Przede wszystkim zarzucają burmistrzowi brak debaty publicznej, dotyczącej przeznaczenia terenu po MOSiRze. Podjęta przez radnych uchwała pozwala na dzierżawę pięciu hektarów przez kilkadziesiąt lat za niską stawkę, co powoduje, że wpływy do budżetu będą bardzo małe.

– W tak istotnych dla miasta sprawach powinni wypowiedzieć się również mieszkańcy, w związku z czym uchwałę powinna poprzedzić debata społeczna, podczas której obywatele mogliby wyrazić swoje zdanie w tej kwestii – mówi Marek Mikrut, jeden ze współautorów listu otwartego.

Z argumentami opozycjonistów nie zgadza się burmistrz Kowar. Cieszy się z tego, że po wielu latach zgłosili się przedsiębiorcy, którzy chcą zainwestować w ten teren i wybudować na nim obiekt zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego.

– Cały czas na stronie internetowej Kowar widnieje informacja dotycząca dzierżawy 5 hektarów ziemi po byłym Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji – wyjaśnia burmistrz Mirosław Górecki. – Miasta nie stać, żeby wybudować coś samemu, dlatego też od dawna poszukujemy inwestora. W tej chwili zgłosiły się do nas dwie osoby, które są chętne wydzierżawić ten teren. Jedna z nich złożyła już list intencyjny i przedstawiła projekt rozbudowy wyspy. Dzierżawa wynosiłaby 10.400 złotych rocznie. Cena ta jest porównywalna z udostępnianiem podobnych obiektów w całej Polsce.

O funkcjonującym kąpielisku w Kowarach marzy większość jego mieszkańców. Mieszkańców na pewno ucieszy szansa, że w przyszłym roku, mogliby znowu pływać w zalewie. Dla nich, spór o większe pieniądze, których domagają się radni z opozycji, których jednak nikt nie chce zapłacić za dzierżawę zrujnowanej wyspy, zdewastowanego kąpieliska i zaniedbanego otoczenia, jest absurdalny.
– Skoro znalazł się optymista, który wierzy, że w tym mieście można coś zrobić i na tym uczciwie zarobić, to bym mu za złotówkę wydzierżawił wyspę. Kąpałem się tam jako dziecko, może moje dzieci będą miały taką szansę– usłyszeliśmy od mieszkańca Kowar.

– Od lat boli mnie serce, gdy widzę jak ośrodek popada w ruinę – mówi ostatni dyrektor MOSiR, Janusz Piepiora.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
545
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Grenlandia oddana USA? Ratyfikacja umowy z Mercosur zablokowana
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
112
Rodzina z dzieckiem utknęła na Śnieżce po zmroku
 
Aktualności
Ule od senatora i posłanki na WOŚP
 
Aktualności
25 lat aikido w Jeleniej Górze
 
Karkonosze
Karkonosze zimą – piękno i zagrożenie w jednym
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group