Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 15 stycznia
Imieniny: Domosława, Pawła
Czytających: 17105
Zalogowanych: 77
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Stara Kamienica: Ataki wilków na psy

Sobota, 14 lipca 2018, 7:20
Aktualizacja: Niedziela, 15 lipca 2018, 15:39
Autor: WAC
Stara Kamienica: Ataki wilków na psy
Fot. WAC
W ciągu ostatniego tygodnia na terenie gminy Stara Kamienica doszło co najmniej do pięciu ataków wilków na psy. – Jesteśmy nieco zaskoczeni tą sytuacją, gdyż do tej pory tylko słyszeliśmy o tego typu zdarzeniach, a teraz mamy je u siebie – mówi zastępca wójta gminy Stara Kamienica Mariusz Marek.

O tym, że wilki występują w rejonie Starej Kamienicy wiadomo już od jakiegoś czasu. Kilka razy zwierzęta zostały zarejestrowane przez fotopułapki. W lesie znajdowano też ich tropy oraz zwłoki zabitych przez nie saren oraz jeleni. W ostatnim tygodniu doszło jednak do kilku przypadków ataków drapieżników na psy. W czterech z nich zwierzęta domowe zostały zabite, w piątym napastnik został w ostatniej chwili spłoszony.

Jak mówią miejscowi myśliwi, wprawdzie na pewno nie zostało potwierdzone, że psy zabiły wilki, jednak sposób w jaki tego dokonano jednoznacznie wskazuje, że to one były łowcami.

- W związku z zaistniałą sytuacją zaleciliśmy naszym mieszkańcom, zwłaszcza z sołectw: Antoniów, Kopaniec i Chromiec gdzie doszło do ataków, aby powstrzymali się do spacerów z psami po lesie oraz, aby nie puszczali ich luzem – mówi zastępca wójta gminy Stara Kamienica Mariusz Marek.
- Należy też zwrócić szczególną uwagę na zwierzęta przebywające na uwięzi, które podczas ataku nie mają szans ucieczki. Pragnę dodać, że do tej pory nigdy na terenie naszej gminy wilk nie zaatakował zwierzęcia gospodarczego, dlatego chcemy zapytać specjalistów o powód takiego zachowania. Wszystko wskazuje na to, że nie zrobiły tego z głodu lecz potraktowały psy jako swojego naturalnego wroga w walce o terytorium – dodaje zastępca wójta.
- Gdybym przyszła pięć minut później, mój pies najprawdopodobniej byłby martwy – mówi pani Małgorzata z Kopańca. - W czwartek (11.07) parę minut po siódmej, gdy wychodziłam z obory po porannym udoju krowy zobaczyłam wilka stojącego kilka metrów przed jednym z moich psów, uwiązanym na łańcuchu przy budzie. Krzyknęłam i drapieżnik uciekł w kierunku lasu. Potem dowiedziałam się, że nieco wcześniej wilk w innej części wsi zagryzł psa mojej koleżanki. Gdy jakiś czas temu inna znajoma po powrocie z grzybobrania opowiadała, że widziała wilka, wielu się śmiało. Teraz już nikt się nie śmieje. Obawiamy się o bezpieczeństwo naszych zwierząt. Ja sama nie wypuszczę teraz żadnego z zamknięcia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
355
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Karkonosze
Park Narodowy Doliny Dolnej Odry — plany powstania i spory o przyszłość chronionego obszaru
 
Aktualności
Karkonosze gotowe na ferie zimowe
 
Turystyka
Z Jeleniej Góry do Ameryki
 
Jelonka wczoraj
"Zrób to sam" – kolorowy szklany wisior
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group