Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 1816
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ambulans potrącił mężczyznę na rogatkach miasta

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 23 stycznia 2008, 21:03
Aktualizacja: Czwartek, 24 stycznia 2008, 8:18
Autor: MAR
Fot. MAR
Pojazd pogotowia ratunkowego potrącił pieszego, który w środę przed godz. 21 wtargnął na jezdnię ul. Zgorzeleckiej. Kierowca ambulansu, który instyktownie skręcił w lewo i dlatego nie zabił mężczyzny, sam powiadomił policję.

Relacje świadków i ratowników są mocno rozbieżne. Wypadek widziała żona poszkodowanego jego córka i znajomi.
– Przebiegłam na drugą stronę ulicy, a mąż zaraz za mną – relacjonowała podpita kobieta. – Musieli go widzieć z karetki, która jechała od strony ronda, bo byli dość daleko. A i tak najechali na niego. Jak tak można? Ja im pokaże, tym z karetki, w dodatku zamiast pomóc mężowi czekali na inną „erkę”.

– Jak ustaliliśmy mężczyzna biegł za kobietą i wtargnął w miejscu niedozwolonym na jezdnię prosto pod karetkę – powiedział jeden z policjantów. Kierowca karetki zobaczył go w ostatniej chwili, odbił pojazdem w lewo, ale nie zdążył go wyminąć i uderzył bocznym lusterkiem oraz błotnikiem. Gdyby uderzył w przód maski, skończyłoby się dla niego tragicznie. Według naszej wiedzy była to ewidentna wina poszkodowanego.

Potrącony mężczyzna z obrażeniami szyi i ręki trafił do jeleniogórskiego szpitala. Ale żona mężczyzny jeszcze przez kilkanaście minut wyzywała załogę karetki, głównie młodą ratowniczkę medyczną, wychodząc przy tym na środek jezdni. W końcu po tym, gdy policjanci zagrozili jej odwiezieniem do aresztu, kobieta po perswazji rodziny uspokoiła się.

– Ale mamy dzień – powiedziała córka poszkodowanego. – Idziemy ze stypy po dzisiaj pochowanym wujku, a teraz nie wiemy, w jakim stanie jest mój tata. Przecież musieli go widzieć, jak wbiega na drogę! Na szczęście był przytomny, gdy jechał do szpitala.

Szczegóły zajścia ustali policja.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~respekt 23-01-2008 21:53
szanuje osobę, która sama po wypadku zawiadomiła policję , zachowała się uczciwie..szanuje
~marcino 23-01-2008 23:14
PATOLOGIAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Z wyrazami szacunku dla załogi karetki a w szczególności dla kierowcy. Ma gość szczęście że nie przejechał pijanego durnia bo wg. naszego p... prawa jeszcze sam by poszedł siedzieć!! A tą mamusie co się awanturowała na środku jezdni powinno inne auto trzepnąć!!
~aaa 23-01-2008 23:25
to było koło stacji paliw LOTOS i jest to na ul Sobieskiego a nie Zgorzeleckiej. Kolejne niedoinformowanie JELONKI :) Ulica Sobieskiego kończy się przed Siedlęcinem Górnym na drodze krajowej nr. 30.
~gieroj 23-01-2008 23:35
Rodzina tego pieszego jest jakaś chora. Jak można twierdzić że kierowca karetki widział gościa a mimo to w niego wjechał, a pozatym ul. Zgorzelecka jest prosta i szeroka więc ten pieszy widział nadjeżdzającą karetke. Ps. Widać stypa była mocno zakrapiana !
~omega1 23-01-2008 23:51
to jest poprostu niesamowite:))kierowca sam zawiadomil policje i na pewno jeszcze sam wezwal pogotowie:)!!po co te bzdury...poprostu kierowca karetki zachowal sie super,zamiast wcisnac hamulec odbil na lewo...a ta kobiete faktycznie powinni odwiesc do jakiegos aresztu,nie dosc,ze przechodzi tam gdzie nie trzeba to jeszcze pretensje do"garbatego,ze ma proste dzieci"!!!a gdzie jest ten kochas czy ja mu tam,moze by napisal co o karetce i radiowozie:)))??ja chcialbym wiedziec np.ile opakowan gazy bylo w karetce i ile metrow plastra oraz jakie zarowki znajduja sie w belce sygnalizacyjnej.\;0!?pozdrawiam wszystkich i PANIE KIEROWCO Z KARETKI - POWODZENIA!!!
~SebastianM. 24-01-2008 5:49
Kuriozalne jest to, że w pobliżu nie ma normalnego przejścia dla pieszych!!! Owszem występuje duuużo poniżej miejsca zdarzenia, ale jego stan i rodzaj pozostawia dużo do życzenia! Brak odpowiedniego oświetlenia, brak znaków D-6, w końcu brak chęci ze strony rajców, aby dokonać zmian! Policja stoi stanowczo oporem za obecną władzą! Panowie, gdzie miał przechodzić ten człowiek?? 200m dalej na nie oświetlonym przejściu dla pieszych??? Czysty absurd i kpina!
~ 24-01-2008 5:55
a co miała pojechać dalej? prawo ją do tego obliguje! nalejpesze... musieli go widzieć... w ciemniej jeleniej to wszystko widać w nocy...
KochaS833 24-01-2008 5:59
Jeśli poszkodowany wtargnął na ulicę w niedozwolonym miejscu to jest jego ewidentna wina, a nie kierowcy karetki pogotowia ratunkowego.
~taka jedna 24-01-2008 8:13
A gdzie regółka "spójrz w prawo a potem w lewo?" Wina wiadome czyja... i na coż krzyki mamuśki? Machanie rękoma i nogami?
~Sebastianie M! co Ty pleciesz? 24-01-2008 8:59
Ty też chyba byłeś wczoraj na jakiejś stypie i rano piszesz jeszcze na kacu! Nikt nie napisał o dokładnym miejscu zdarzenia a Ty już wiesz, że to 200 m od przejścia. Czego chcesz od Rajców skoro to niby-przejście jest poza granicą miasta? A jeśli nie ma oznakowania to nie ma żadnego przejścia bo paski na jezdni same nic nie znaczą. Przetrzyj oczy i przeczytaj dokładnie: ten człowiek nie przechodził przez jezdnię tylko nagle na nią wtargnął a to wykroczenie, za które prawo przewiduje sankcje. Tę pyskatą kobietę Policja winna była ukarać mandatem skoro sama przyznała sie do wtargnięcia na jezdnię.
~WsZ 24-01-2008 9:19
nic dodać nic ująć.Pech kierowcy, głupota pieszego.
~ 24-01-2008 9:57
regółka brzmi `najpierw w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo` :)
~kmam 24-01-2008 10:32
Według tej paniusi to samochód można zatrzymać w miejscu? A ~SebastianM. powinien wiedzieć że przechodzić to nie to samo co przebiegać.
~i 24-01-2008 13:14
pięknie napisany artykuł...
~kkeller 24-01-2008 14:02
kto ostatnio ogladal magde m. bo nie wiem czy zostawila pawla czy dalej sa razem;/
~john 24-01-2008 22:13
Po pierwsze gdzie jest ulica Zgorzelecka a gdzie rondo ??

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group