Jeleniogórscy policjanci podczas interwencji w jednym z lokali w Karpaczu zatrzymali agresywną, nietrzeźwą kobietę. Zatrzymana nie reagowała na polecenia mundurowych, wyzywała ich i rzucała się do bicia. Ponadto okazało się, że posiadała również narkotyki.
Zatrzymana to 34-letnia mieszkanka woj. łódzkiego.
Podejrzana jest o posiadanie środków odurzających, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy Policji oraz ich znieważenie.
Do zdarzenia doszło w nocy z 6 na 7 lutego, kilkanaście minut po północy, na terenie Karpacza. Interwencja została podjęta po zgłoszeniu dotyczącym agresywnie zachowującej się kobiety, która awanturowała się w jednym z pubów i pomimo próśb obsługi nie chciała opuścić lokalu.
Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol Policji.
Po przybyciu funkcjonariusze zastali wskazaną kobietę, która była wyraźnie nietrzeźwa, pobudzona i nie reagowała na wydawane polecenia. Jej zachowanie było agresywne, atakowała interweniujących policjantów oraz używała wobec nich wulgarnych i obraźliwych słów.
W trakcie czynności okazało się, że kobieta posiadała środki odurzające. Zabezpieczono amfetaminę oraz marihuanę.
Z uwagi na stan nietrzeźwości oraz agresywne zachowanie, 34-latka została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie celem wytrzeźwienia oraz przeprowadzenia dalszych czynności procesowych. Następnego dnia usłyszała zarzuty dotyczące posiadania narkotyków, naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy Policji oraz ich znieważenia.
Teraz kobieta za popełnione przestępstwa odpowie przed sądem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, grozi jej kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.