Długo trwały dyskusje, było też wiele spekulacji, natomiast PiS zdecydowało się aby wystawić osobę nową i młodą oraz wspierać nowe pokolenie polityków – mówi Anna Korneć – Bartkiewicz. - Jest to dla mnie wielki zaszczyt nie dlatego że partia mnie wybrała ale że będę mogła zrobić coś dla mieszkańców. Ze będę mogła słuchać i będę mogła mówić o tym co jest nie tak w naszym mieście i jakie rzeczy powinny się zmienić. Wszyscy mówią o zmianie a tak naprawdę od 30 lat nic się tu nie zmienia. Rządzą ci sami ludzi i tylko zmieniają się stanowiskami. Dlatego potrzebny jest ktoś nowy.
Pierwsza rzecz to bezpieczeństwo, rozumiane bardzo szeroko – wymienia kandydatka PiS. - Druga rzecz to czystość naszego miasta, ale nie chodzi mi tylko o porządek na ulicach i w parkach ale także o smog i zanieczyszczenie powietrza. Kolejna rzecz to inwestycje przemyślane, takie które realnie poprawiają jakość życia jak największej grupy mieszkańców. Inwestycje które są wykonane porządnie. Składam gwarancję, że jeśli to ja będę prezydentem Jeleniej Góry to inwestycje będą przypilnowane.
Czytaj więcej:

Ania na prezydenta













