Piątek, 7 sierpnia
Imieniny: Doroty, Kajetana
Czytających: 2753
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Żywioł zniszczył nieruchomość. Kto jest winny?

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 24 czerwca 2013, 9:09
Aktualizacja: Wtorek, 25 czerwca 2013, 7:34
Autor: Angela
Fot. Czytelniczka
– Mur odbudowany w minionym roku w grudniu miał chronić moją nieruchomość, a sam nie wytrzymał naporu wody – mówi Teresa Drath, która szacuje, że straty powstałe w jej budynku przy ul. Batalionów Chłopskich w Jeleniej Górze sięgają 17 tys. zł. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu tłumaczy: mur został wybudowany poprawnie, a teren przy nieruchomości powinna zabezpieczyć właścicielka budynku.

Chodzi o tegoroczną nawałnicę, która przeszła przez miasto i region od 1 do 10 czerwca br. przy ul. Batalionów Chłopskich 8. Wielka woda pojawiła się 9. czerwca.

- Powstałe w wyniku powodzi zawalenie się murku oporowego spowodowało, że woda wdarła się do mojej nieruchomości, w której kiedyś prowadzona była działalność gospodarcza – mówi załamana pani Teresa. – Poprzedni mur wytrzymał 45 lat, w minionym roku został on odbudowany, ale wykonano go karygodnie. Kiedy przyszła woda, wszystko się zawaliło. Przez to podmyte zostały: konstrukcja i fundamenty budynku, obsunęła się jedna ze ścian nieruchomości, w środku gdzie wdarła się woda, „poodchodziły” kafelki. To już trzecia moja powódź. Przez lata wysyłałam pisma z prośbą o zabezpieczenie tej rzeki, pogłębienie jej, wybudowanie lepszego muru oporowego. Kiedy w końcu zabrano się do pracy, miałam nadzieję, że będę mogła spać spokojnie. A w tym roku spotkała mnie kolejna tragedia. Wezwałam już na miejsce rzeczoznawcę, który wstępnie wyliczył straty na 17 – 20 tys. zł. Ktoś musi zapłacić mi za te błędy, bo dlaczego ja mam ponosić koszty czyjeś nieudolności? – pyta jeleniogórzanka.

Kobieta pokazuje zdjęcia, na których widać, że nad murem oporowym ułożono betonowe płyty z dziurami.

- Mur został wykonany z pieniędzy popowodziowych z poprzedniego roku, na jego wykonanie mieliśmy miesiąc i w tym czasie został on zrobiony poprawnie - mówi Marcin Kryrowicz, zastępca dyrektora ds. Zarządu Zlewni w Jeleniej Górze Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. – Powyżej muru, gdzie grunt należy do właścicielki tego obiektu, położyliśmy betonowe płyty z dziurami, w których miała się zakorzenić roślinność. Wówczas stanowiłoby to zwartą zabudowę. Powódź przyszła jednak zbyt szybko i rośliny nie zdążyły wyrosnąć. Koło tej nieruchomości jest wąskie gardło rzeki, stąd woda przy tak intensywnych opadach podnosi się o wiele wyżej niż zwykle. Stało się tak po przebudowie okolicznej drogi, przez którą kiedyś woda przelewała się górą. Po „podniesieniu” jezdni woda nie ma ujścia i wylewa się z koryta. Obowiązek zabezpieczenia terenu przy nieruchomości należy do właściciela, a nie do nas. My zrobiliśmy to zabezpieczenie z grzeczności, ale każdy kto buduje się koło rzek, musi liczyć się z tym obowiązkiem – dodaje Marcin Kryrowicz.

Jeleniogórzanka złożyła pisma do RZGW we Wrocławiu, w których po pierwsze żąda zabezpieczenia murku, a po drugie - zadośćuczynienia.

- Murek zostanie zabezpieczony w ramach zadań priorytetowych, ale do żadnego odszkodowania się nie poczuwamy, bo w zalaniu tej nieruchomości nie było żadnej naszej winy – mówi Marcin Kryrowicz. – Gdyby właścicielka zabezpieczyła swoją posesję, nie byłoby tego podtopienia – dodaje.

Sprawa najprawdopodobniej znajdzie więc finał w sądzie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~raffal 24-06-2013 9:53
Do pana Marcina jezeli cos bylo do bre 40lat a ktos to przebudowa i jest zle no to wina jest tego kto to przebudowal a tak propos budynek zostal podmyty poniewaz mur ktory wybudowaliscie zostal podmyty i woda dostala sie pod murem a to jest wina RZGW Pozdrawiam poszkodowana pania itrzymam kciuki
~anżelik 24-06-2013 10:02
Kobieto redaktorko!!! Język ojczysty sprawia tak wielkie problemy?
~deszcz 24-06-2013 10:18
Widać na tym przykładzie, że przed powodzią nie chronią żadne mury, wały i inne konstrukcje. Po prostu z terenu rzeki trzeba uciekać, bo trwające betonowanie rzek i wycinanie lasów zwiększają ryzyko wylewów. Radomierka jest od kilku lat zabudowana jak kanał i właśnie od kilku lat regularnie sprawia problemy.
~dj 24-06-2013 10:19
Zpartaczyli zabezpieczenia brzegu z jakiegoś dziurawego g.. i wszystko woda wymyła.100% ich wina ,teraz do sądu z nimi i zabulą za straty.Nie potrafią regulować rzek to niech się za to nie biorą.
~znawca 24-06-2013 14:24
Rozumiem że Pani pokrzywdzona żąda aby remont został wykonany na koszt podatnika czyli NASZ, co akurat jest typowo polską postawą roszczeniową. Mieszkając nad korytem rzeki każdy musi liczyć się z podtopieniami.
~Schengen 24-06-2013 14:28
Tekst nalażałoby dedykować mieszkańcom Trzcińska i Wojanowa, którzy uwierzyli, że rozpoczęte przez RZGW prace na Bobrze zabezpieczą ich majątki i domy. Radzę dokładnie obejrzeć zdjęcia i przemyśleć co się dzieje, gdy woda naruszy (a zawsze naruszy) betonowe i kamienne "stuprocentowo pewne zabezpieczenia". Obejrzyjcie również skutki w Maciejowej w okolicach mostu. Dawajcie sobie ludzie nadal robić "wodę z mózgu" - po fakcie wyjdzie, że to i tak WASZA WINA... :) A nieużytki stoją zamiast stanowić faktyczne zabezpieczenie. Dla RZGW ważniejsze jest wypędzenie znad Bukówki letników niż utrzymywanie na zbiorniku zapasu na wypadek większej wody (w trakcie ostatnich wydarzeń to właśnie z przepełniającej się Bukówki uciekano z wodą poprzez zrzuty. Vivat RZGW !!!
~xcz 24-06-2013 15:58
@Schengen Nie kłam. Bukówka wodę przyjmowała cały czas. A co do "zabezpieczeń" pełna zgoda. Zresztą ten mur nie wygląda na podmyty. Na zdjęciach widać, że woda płynęła ponad nim.
~jelinek 24-06-2013 16:08
Takie są standardy w budownictwie. Norma nie może być sama dla siebie.
~do znawca 24-06-2013 17:00
Remont brzegów rzeki został wykonany i spartaczony na koszt podatnika bo rzeka jest własnością państwa więc wynika że g.. rozumiesz .
~Schengen 24-06-2013 18:23
http://powiatowa.info/wiadomosci/aktualnosci/476-alarm-przeciwpowodziowy (aktualizacja z 06:00) Aktualny stan jest zbliżony do stanu z 31.05.213 czyli 10,6 mlnm3 - http://www.pogodynka.pl/polska/hydro/zbiorniki/. Szanowny ~xcz - sądzisz, że przy wchodzących 2,5 mln m3/dobę drugiego czerwca spust wynosił nadal jedynie 0,7 m/s ? :)))) Sprawdź zanim nazwiesz kogoś kłamcą.
~RomanK 24-06-2013 19:18
Tragicznie ta kobieta pisze artykuły.
~ 24-06-2013 19:30
z tego co widać to fundamenty nieruchomości są bardzo kiepskiej jakości wykonania, a po zatem kto tak blisko się buduje tych ze strumieni i potoków same mory oporowe tu nie pomogą:P
~KrzysztofW 24-06-2013 19:49
Do Pana Marcina. Jak Panu nie wstyd odpowiedzieć, ze to wina ludzi, ze budują się przy rzece. Jak widać, ktoś kiedyś na te budowy wydał zezwolenia. Szanowny Panie, obraza Pan w ten sposób wszystkich poszkodowanych mieszkańców Komarna, Maciejowej, Wojanowa i wielu innych. Pana zadaniem jest zabezpieczenie ludzi od rzeki. Czy aby na pewno jest Pan osoba na wlasciwym staniwisku???Jeżeli co roku pojawia się ten sam problem to zróbcie jakieś zbiorniki, poszerzcie koryta rzek. Na to płacimy przecież wszyscy podatki. Jeżeli mur wybudowany 40 lat temu wytrzymał tyle czasu, a Pan go przebudowal tak, ze pierwsza powódź go wymyla i pomyła teren pod czyimś budynkiem to widać, ze zle Pan wykonał swoją prace. I niech Pan nie mówi, ze to wina ludzi, ze budują się przy rzece
~Kjelonek 24-06-2013 19:57
Kierownik sam przyznaje,ze tam jest wąskie gardło rzeki, ale nie wpadł na pomysł, żeby je poszerzyć. Najbardziej rozbawilo mnie, ze myślał, ze jak wyrośnie roślinność to zabezpieczy przed rzeka. A może trzebabylo zalać to betonem???No nie wiem, jestem tylko zwykłym człowiekiem i nie studiowałem architektury, ale tak mi się wydaje. Przecież maja na ten cel pieniądze, co więc z nimi robią?
~olo 24-06-2013 21:11
mur został wykonany poprawnie, poprawnie politycznie
~ 24-06-2013 21:46
Wine ponosi Bog on zsyla takie deszcze czyli jak mowi pismo Ojciec Syn i Duch Swiety. Sadzac po szkodach jest to kara za grzechy. Wiara gory przenosi wiec nalezy wierzyc ze samo sie naprawi skoro wiara przenosi gory radze wierzyc ze wiara przeniesie jakas gore w miejsce rzeki i juz nie bedzie problemu.
rymcycymcy 24-06-2013 21:49
Ja jak spuszczam wodę z mojego rezerwuaru, to zawsze chwilę pomyślę o tych co ...pode mną ! ;) ...no, bo gdyby tak wszyscy jednocześnie spuścili, to co ? ...sąsiadowi na parterze, to by wyrwało kibel razem z balkonem ! ...przecież taka właśnie jest moc wody ! :)
~Stasio 25-06-2013 1:18
Bueahahahaha , ja nic nie napisze , bo sie obrazicie . Hahahahahh
~Schengen 25-06-2013 6:54
http://www.wwfpl.panda.org/?11420%2FPolski-premier-w-powodziowym-bledzie
giersdorf 25-06-2013 8:00
kto... żywioł!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group