Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 22 stycznia
Imieniny: Anastazego, Wincentego
Czytających: 19740
Zalogowanych: 116
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karkonosze: Strażacy weszli na Śnieżkę by pomóc Marysi

Poniedziałek, 8 grudnia 2025, 7:00
Autor: WAC
Karkonosze: Strażacy weszli na Śnieżkę by pomóc Marysi
Fot. KP PSP w Jaworze
Mróz szczypiący w twarz, porywisty wiatr i oblodzony szlak nie zatrzymały tych, którzy ruszyli na Śnieżkę z jednym celem – pomóc. W pełnym umundurowaniu, z ciężarem ekwipunku i odpowiedzialności, strażacy oraz osoby cywilne pokazali, że serce potrafi być silniejsze niż zmęczenie i trudne warunki. Tak wyglądało charytatywne wejście na Śnieżkę pod hasłem „Strażacy na szczyt dla sprawności Marysi”.

Na trasę wyruszono z Karpacza, spod dolnej stacji kolei na Kopę. Do pokonania było około 11 kilometrów, licząc wejście i zejście, a każdy kolejny krok wymagał determinacji i współpracy. Oblodzone odcinki szlaku oraz silny wiatr w rejonie szczytu sprawiały, że droga stawała się jeszcze trudniejsza. Dla strażaków maszerujących w pełnym umundurowaniu był to ogromny wysiłek fizyczny, ale żaden z uczestników nie zwątpił, że warto iść dalej.

W wydarzeniu wzięło udział blisko sto osób – strażacy Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczych Straży Pożarnych oraz osoby cywilne. Przyjechali z różnych stron Polski, by wspólnie wejść na szczyt nie dla własnej satysfakcji, lecz dla dziewczynki, której codzienność to nieustanna walka o sprawność. To właśnie świadomość, komu dedykowany jest ten wysiłek, dodawała sił w momentach największego zmęczenia.

Akcja „Strażacy na Śnieżkę” stała się symbolem solidarności, empatii i gotowości do niesienia pomocy bez względu na warunki. Każdy krok w górę był wyrazem wsparcia i nadziei, że wspólnymi siłami można realnie zmieniać czyjeś życie.

Marysia przyszła na świat w 24. tygodniu ciąży, ważąc zaledwie 760 gramów. Mimo minimalnych szans na przeżycie wygrała swoją pierwszą, najtrudniejszą walkę. Skrajne wcześniactwo pozostawiło jednak trwałe ślady – dziewczynka doznała wylewów III i IV stopnia, a pierwsze pięć miesięcy życia spędziła w szpitalu. Dziś mierzy się z mózgowym porażeniem dziecięcym, oczopląsem oraz trudnościami w mówieniu i poruszaniu się. Każdą umiejętność zdobywa małymi krokami, a intensywna rehabilitacja jest dla niej jedyną drogą do większej samodzielności. Dzięki zaangażowaniu ludzi o ogromnych sercach Marysia otrzymuje szansę, by z każdym dniem iść naprzód – tak jak strażacy, którzy dla niej wyszli na szczyt.

Link do zbiórki dla małej Marysi: TUTAJ

Twoja reakcja na artykuł?

7
78%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
1
11%
Złości
1
11%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
397
Pozytywnie
33%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
39%
Negatywnie
28%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Karkonosze
Karkonosze zimą – piękno i zagrożenie w jednym
 
Aktualności
Będzie się działo. 34. Finał WOŚP w regionie
 
Pogoda
Blisko pół metra śniegu na Śnieżce
 
Pomagamy
Dramat w ringu. Nasz bokser walczy o życie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group