Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 16 marca
Imieniny: Izabeli, Oktawii
Czytających: 12860
Zalogowanych: 27
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Żyjemy pośród ruin

Czwartek, 15 lipca 2010, 7:25
Aktualizacja: Piątek, 16 lipca 2010, 9:00
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Żyjemy pośród ruin
Fot. Angela
Takich budynków jak ten przy ulicy Kilińskiego 20 w Jeleniej Górze nie brakuje. Obiekty na co dzień stoją i straszą, aż do momentu, kiedy ich część nie zawali się stwarzając przy tym realne zagrożenie. Nadzór budowlany nie ma bowiem skutecznych narzędzi do ukarania właścicieli, a oddziaływanie drogą administracyjną trwa latami.

Ruina przy ulicy Kilińskiego stoi nieopodal bursy szkolnej nieużytkowana i niezabezpieczona od lat. Właściciel już kilka miesięcy temu miał w planach jej rozebranie, ale na planach się skończyło. Obecnie osoba, która kupiła grunt z ruderą, przebywa dwa tysiące kilometrów od Jeleniej Góry.

Wczoraj rano obsypała się jedna ze ścian budynku od strony ulicy Kilińskiego. W stan gotowości postawiono strażaków, strażników miejskich, inspektorów budowlanych oraz pracowników miejskiego zarządu dróg i mostów w Jeleniej Górze. Jezdnię częściowo zabezpieczono.

– Inspektorzy nadzoru budowlanego rozwieszą również tabliczki zakazujące wchodzenia na wygrodzony teren i informujące o możliwości zawalenia się tego obiektu. Powiadomiliśmy też właściciela obiektu o zaistniałej sytuacji. Zobowiązał się do natychmiastowej reakcji poprzez swojego pełnomocnika i zapewniał, że w najbliższym czasie wyburzy ten obiekt. To jest wszystko, co na chwilę obecną mogliśmy zrobić – mówi inspektor Hanna Jaśkiewicz z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Jeleniej Górze.

Takich obiektów, jak ten przy ulicy Kilińskiego jest w Jeleniej Górze znacznie więcej. Wspomnimy o gruzowisku przy ulicy Sobieskiego, czy też zrujnowanym byłym kinie „Turysta” przy ulicy Matejki. Prawo jest wyjątkowo łaskawe dla właścicieli ruin: inspekcja budowlana nie może na ich właścicieli nakładać dotkliwych kar. Karać może bowiem tylko przedsiębiorców rażąco łamiących przepisy dotyczące utrzymania budynków w należytym stanie.

Na osoby prywatne natomiast mogą nałożyć mandaty karne od 100 – 500 zł, które nie robią na właścicielach ruin zbyt wielkiego wrażenia. Inny sposób oddziaływania na właścicieli to droga administracyjna, w tym zgłoszenie sprawy do prokuratury, co trwa bardzo długo.

Często inspektorzy mają poważny problem z ustaleniem i odnalezieniem właściciela obiektu. Wówczas nadzór budowlany przy pomocy wyłonionej firmy zewnętrznej lub straż pożarna mogą wyburzyć część obiektu na koszt właściciela. Procedura dotycząca tych czynności jest jednak równie trudna i długotrwała, jak w przypadku innych kroków administracyjnych.
- Jest to jednak tylko minimalizowanie zagrożenia, a nie jego usuniecie. Nie mamy natomiast prawa rozbierania czy porządkowania obiektów, które grożą zawaleniem – mówi inspektor Hanna Jaśkiewicz.

Rzadko się zdarza, że właściciele doprowadzają do porządku rudery. Tak stało się ostatnio z budynkiem przy ulicy Sudeckiej, który po latach doczekał się rozbiórki dachu i będzie odrestaurowany. Najczęściej bardzo zniszczone domy są burzone, a w ich miejscu powstaje coś nowego. Jednak częściej grunty po ruinach zieją pustką.

Sonda

Czy odczuwam w swoim budżecie domowym podwyżkę cen paliw?

Oddanych
głosów
156
Tak
68%
Nie
22%
Nie dotyczy, bo nie jeżdżę samochodem
10%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Ropa spada, a paliwa w górę
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
Aktualności
Jeleniogórzanin w Mam Talent!
 
Muzeum Karkonoskie
50 lat Konkursu im. Józefa Gielniaka – artyści mogą już nadsyłać prace
 
Pieniądze
Czy będzie strajk w Dino?
 
KANS
Uznanie dla saneczkarek – olimpijek z KANS
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group